Menu Zamknij

Witraże kościoła w Bobrownikach Śląskich cz. I

Kościół jest jednym z ośmiu najstarszych w obecnych Tarnowskich Górach. Wzniesiono go w latach 1910–1911 w stylu eklektycznym z przewagą cech neoromańskich. Projektantem był Carl Korbsch, tarnogórski mistrz budowlany. To nie jego pierwszy ani ostatni zrealizowany projekt w tym mieście. Dziś nazwalibyśmy go architektem wszechstronnym. Na przykład w 1905 roku zaprojektował stojącą u zbiegu ulic Bytomskiej i Piastowskiej kamienicę secesyjną, a w 1914 roku bobrownicką plebanię

Trzynawowa świątynia z prezbiterium, dwoma zakrystiami, wieżą z dzwonami i zegarem oraz dwoma absydami jest orientowana. Do jej wyposażenia od początku należą witraże o różnych kształtach, rozmiarach i motywach. Większość wykonano w technice spajania ołowiem kolorowych szybek z naniesionymi na nie uprzednio farbą fragmentami obrazu, zdobieniami i napisami. Żaden z nich nie nawiązuje wprost do Przemienienia Pańskiego – wezwania kościoła.
Śp. Franciszek Żurek w książce z 2003 roku pt. Historia Bobrownik Śląskich podał, że w trakcie budowy kościoła zatrudniono do artystycznego szklenia firmę FA F.H. Zettler z Monachium, kilka witraży ufundowali parafianie – Ignacy i Adolf Matejczyk, na środkowym witrażu prezbiterium nie było postaci, ozdobione nim okno zamurowano w 1974 roku od wewnątrz, a na jego miejscu namalowano na tynku duży obraz olejny przedstawiający Przemienienie Pańskie.
F. Żurek nie wspomniał, czy witraż w zamurowanym oknie pozostał. Jeśli tak, można go było z zewnątrz zobaczyć. Co prawda nie był podświetlony, więc detale i kolory nie byłyby rozpoznawalne, ale ołowiane spojenia szybek pozwoliłyby odróżnić kontury postaci od konturów symboli.
Tylko dwa skrajne witraże prezbiterium widoczne są na zdjęciach z pierwszych lat istnienia kościoła, bo środkowy zasłaniał wysoki ołtarz główny.
Obecnie w prezbiterium kościoła są trzy witraże o wysokości 304 cm i szerokości 104 cm. Z nawy zobaczyć można w całości też tylko dwa. W górnej części witraża po lewej stronie widoczne są litery MRA a w centralnej kobieca postać z białymi kwiatami lilii w prawej dłoni, drugą wzniosła w nieśmiałym geście pozdrowienia. To święta, bo z głową w aureoli a lilia to symbol niewinności.
W części dolnej napis SANCTA MARIA nie pozostawia wątpliwości, że to św. Maria, późniejsza matka Jezusa. Poniżej na dwóch prostokątnych, żółtych szybkach napisy. Na jednej GESTIFTET VON (darowany przez) a na drugiej IGNATZ MATHEJCZYK.
W górnym fragmencie witraża po prawej stronie umieszczono splecione litery SI, akronim łacińskich słów – Sanctus Iosephus. Obraz na szkle przedstawia młodego mężczyznę z nimbem świętości wokół głowy, z kątownikiem – narzędziem wielu rzemieślników i zakończoną kwiatami laską podróżną.
To nawiązanie do legendy o cieśli Józefie, który z innymi bezżennymi mężczyznami z rodu Dawida złożył w świątyni swą laskę, a ona zakwitła na znak, iż został wybrany przez Boga na męża Marii Panny. Poniżej postaci napis SANCT JOSEF oraz imię i nazwisko fundatora witraża – ADOLF MATHEJCZYK.
Kościół katolicki często wspomagał się w swej nauce obrazami, bo zapadały w pamięć bardziej niż wypowiedziane słowa, a umiejętność czytania nie była kiedyś powszechna.
Twórcy projektów witraży przeznaczonych do kościołów znali Stary i Nowy Testament, Dzieje Apostolskie, apokryfy, legendy, dzieła średniowiecznych mistrzów pędzla i chętnie się nimi posługiwali wraz z symboliką, jaką często sami tworzyli.
Staraniem proboszcza księdza Piotra Ciby kościół gruntownie odrestaurowano w latach 2003-2005. Renowacji poddano między innymi wymagające tego witraże i przywrócono środkowe okno w prezbiterium. Rok później wstawiono do niego nowy wysoki ołtarz główny wzorowany na jego poprzedniku.
Na wykonanych wtedy fotografiach widoczne są skrajne witraże prezbiterium w całości a środkowego tylko fragment górny.
Widnieje w nim jeden z symboli Trójcy Świętej. Katolicka doktryna uczy, że Bóg jest trzema Osobami, a jednak jedną Boską istotą. Oznajmiają o tym na witrażu napisy w czterech kręgach: ET PATER ET FILIUS ET SPIRITUS EST DEUS. Jego trzy dolne części można zobaczyć tylko zza ołtarza. Składają się na nie bezbarwne szybki i kolorowa bordiura. Zarówno ona jak i cała kompozycja różni się od tej na flankujących go witrażach.
Każdą z zakrystii oświetlają dwa okna romańskie, więc zakończone u góry półkolistym łukiem. Dwadzieścia w takim samym stylu znajduje się w ścianach naw bocznych, a sześć w kaplicach św. Barbary i św. Jana Pawła II, które tworzą w absydach wieży zakończenia tych naw. Wszystkie te okna przeszklono witrażami o wymiarach 162 cm wysokości i 76 cm szerokości.
Podczas renowacji z lat 2003-2005 w okna obu zakrystii wstawiono nowe witraże. Jako motyw przewodni posłużył artyście fragment z sześciu oryginalnych w nawach bocznych, a konkretnie ornament w kształcie brzegów tzw. czteroliścia otaczający obrazek.
Jeden z zakrystii prawej odnosi się do sakramentu Eucharystii ustanowionego przez Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy. Stąd hostia z literami IHS – greckim skrótem imienia Jezus, oraz kielich. Kiść winogron nawiązuje do słów Ewangelii św. Marka: „Zaprawdę mówię wam, że już nie będę pić z owocu winnego krzewu aż do dnia, w którym wypiję nowy w królestwie Bożym”. (Mk 14.25)
Drugi przedstawia krzyż Chrystusa z tabliczką, na której tytuł jego winy Piłat kazał umieścić w trzech językach. Autor witraża wybrał wersję łacińską i litery INRI od „Iesus Nasarenus Rex Iudeorum”, czyli: Jezus Nazarejczyk Król Żydowski. Stuła z cierniową koroną przewieszona przez ramiona krzyża to odwołanie do sakramentu kapłaństwa.
Obrazki w czteroliściach z lewej zakrystii przedstawiają gorejące Serce Jezusa otoczone cierniową koroną, czczone jako symbol Bożej Miłości. W niebieską szarfę udrapowaną na krzyżu w literę M ujęto wyobrażenie Serca Maryi w wianku z kwiatów.
Wysoką nawę główną oświetla od góry osiem zespołów okien z dwoma w biforiach i jednym okrągłym nad nimi. Wszystkie szyby w oknach ozdobiono malowanymi, kolorowymi obwódkami, co przesądza o tym, że to 24 witraże. Biforyjne o wymiarach 152 cm wysokości i 140 cm szerokości a uchylny, okrągły o średnicy 58 cm.
Główne wejście do kościoła prowadzi przez romański portal i kruchtę pod wieżą. W półokrągłym przeźroczu nad dwuskrzydłową drewnianą bramą w portalu umieszczono witraż z innym niż w prezbiterium symbolem Świętej Trójcy. To oko opatrzności z jasnymi promieniami wpisane w trójkąt.
Witraże naw bocznych i kaplic wraz z przekazami jakie niosą, będą tematem następnego artykułu.


Alicja Kosiba-Lesiak

Montes Nr 117