Menu Zamknij

Kopalnia dolomitu

Całe jej pole górnicze znajduje się na zachodnim zboczu Suchej Góry pomiędzy poziomicami 329 przy drodze Tarnowskie Góry–Bytom (Dk 11) a 313 m.n.m.p. przy linii kolei wąskotorowej Tarnowskie Góry-Bytom. Po 95 latach odkrywkowej eksploatacji dolomitu w ww. zboczu powstało głębokie, owalne wyrobisko z dłuższą osią na kierunku północ-południe. Z uwagi na fazy rozwoju można je podzielić na dwa obszary. Pierwszy o powierzchni ok. 13, drugi ok.15 ha. Kopalnia powstała na pierwszym

W 1903 r. Górnośląskie Towarzystwo Zaopatrzenia Kolei (Oberschle­sische Eisenbahn-Bedarfs-Aktien-Gesellschaft) właściciel m.in. huty żelaza „Pokój” w Rudzie Śląskiej, która była wtedy głównym odbiorcą dolomitu, rozpoczęło eksploatację jego złoża na wschód od linii wąskotorówki, Hałdy Popłuczkowej oraz płuczki rud pruskiej „Królewskiej Kopalni Srebra i Ołowiu Fryderyk” przy ul. Długiej i na północ od odcinka łączącego wtedy tę ulicę z drogą Tarnowskie Góry–Bytom (Dk 11).
W 1913 r. odkupiono teren z warpiem szybu Sophia, prochownią, ww. hałdą i budynki płuczki, które adaptowano dla potrzeb kopalni. Wydobycia tam nigdy nie prowadzono i nie wjeżdżała na niego kolej wąskotorowa, która wywoziła dolomit z obszaru pierwszego. Znajdowała się tam rampa zejściowa, drewniany budynek sortowni, wieża wyciągu dla wózków-koleb napełnianych przez ludzi dolomitem i ciągniętych przez konie do wyciągu.
Już w 1912 r. do wydobycia dolomitu firma posiadała: pomost załadowczy, wieżę szybową o udźwigu 1,5 tony, wciągarkę parową, kruszarki kamienia, przenośniki taśmowe i zasobnik. Moc roboczą dla tego systemu generowały: dwa kotły parowe oraz zasilana parą lokomobila wysokoprężna Wolf o mocy 70 KM.
Na tym obszarze kamieniołomu powstała z czasem pokaźna hałda o wysokości 19 m, którą zniwelowano po 2000 r. zasypując zgromadzonym tam materiałem północną część wyrobiska. Większość opublikowanych opisów działania kopalni, w tym istnienia kompresorowni, młotków i wiertnic pneumatycznych, robót strzałowych oraz wprowadzenia do eksploatacji w latach 50.XX w. koparki spalinowej „Staliniec” i lokomotyw spalinowych typu „Deutz” do transportu szynowego, dotyczy tego obszaru. W 1960 r. zbudowano na nim kilkutorową bocznicę kolei normalnotorowej doprowadzonej od Bytomia po zachodniej stronie linii wąskotorowej.
Istniejące na północy tego obszaru: starą sortownię i wyciąg szybowy zburzono w latach 60. XX w. Zlikwidowano ręczny załadunek, a transport kolebami i wyciągiem zastąpiły kryte taśmociągi. Nowo zbudowany zakład przeróbczy z kruszarkami i młynami, połączono taśmociągiem z wieżą załadowczą wagonów normalnotorowych, chociaż korzystano też z bocznicy Górnośląskich Kolei Dojazdowych.
Drugi, główny kryty taśmociąg o długości ok.250 m, łączył sortownię z budynkiem bunkra wyładowczego ustawionym na dnie południowego krańca wyrobiska. Dolomit urabiany ze złoża techniką strzałową, koparka ładowała na ciężarówki o dużej nośności, które dostarczały go do bunkra a z niego zsypywał się na taśmociąg.
Niemieckie i polskie mapy z lat 1902–1943 oraz z 1960 r. przedstawiają fazy rozwoju kopalni na obszarze pierwszym, kiedy to na nim tworzyła się już nowa hałda usypana z drobnych odpadów, a obrzeże wyrobiska znalazło się częściowo za fragmentem ul. Długiej pomiędzy płuczką a trasą Dk11. Na tym terenie wydobycie nie zeszło nigdy poniżej poziomu 272 m n.m.p.
To, co widoczne jest na mapie z 1960 r. na południu od linii ulicy Długiej, stało się obszarem drugim, eksploatowanym od ok.1968 r. na dwóch poziomach i powiększanym stopniowo na południe do 1998 r. Tym samym wyrobisko tworzone do poziomicy 261 m.n.m.p. pochłonęło część niewielkiego kamieniołomu na południu obok toru kolei wąskotorowej z zagłębieniami do 3 m, małe warpie starego szybu Hamster i ścieżkę od niego do trasy Dk11. Z nieznanych przyczyn pozostawiono przy zachodniej ścianie na poziomicy 291 m.n.m.p. owalną wyspę. Tym sposobem najniższe, eksploatowane partie wyrobiska znajdują się na trzech poziomach.
Ze względu na wysokie ściany skalne, sięgające łącznie do ok. 60 m wysokości, ta druga część kamieniołomu Bobrowniki opisywana jest przesadnie, jako „Wielki Kanion Tarnogórski”. Prawdziwe, chociaż niewielkie, kaniony tworzą wody opadowe na obszarze pierwszym, częściowo zasypanym po tym, gdy kopalnia zakończyła działalność eksploatacyjno-produkcyjną w 1998 r.
Pozostało po niej wyrobisko, mały fragment tunelu głównego taśmociągu, rampa zejściowa, a przy niej kapliczka św. Barbary.
Mieczysław Filak

Montes nr 142