Menu Zamknij

Policja Województwa Śląskiego w powiecie tarnogórskim

Zajęcia strzeleckie funkcjonariuszy Powiatowej Komendy PWŚl. w Tarnowskich Górach na strzelnicy 11 Pułku Piechoty, 1929 r. Ze zbiorów Ogólnopolskiego Stowarzyszenia „Rodzina Policyjna 1939”

Po przewrocie majowym w 1926 r. obserwacji poddawano także wszystkie legalne ugrupowania polityczne będące w opozycji do obozu rządzącego. Przykładowo, w końcu marca 1933 r. komendant Paweł Buła polecił podległym jednostkom prowadzenie obserwacji struktur Polskiego Stronnictwa Chrześcijańskiej Demokracji (PSChD) na terenie powiatu

Przede wszystkim funkcjonariusze mieli zbierać informacje na temat nowo utworzonych kół partii. Istniały bowiem rozbieżności między posiadaną na ten temat wiedzą a informacjami przekazanymi przez władze wojewódzkie PSChD. Według miejscowej policji na podległym jej terenie struktury stronnictwa działały w Tarnowskich Górach, Radzionkowie, Kozłowej Górze, Chechle Starym i Rybnej. Natomiast regionalne kierownictwo ugrupowania informowało o 10 kołach istniejących na terenie dziewięciu miejscowości i o 17 mężach zaufania aktywnych w powiecie tarnogórskim. Policja miała też gromadzić dane o liczebności członków PSChD oraz dotyczące miejscowych liderów tej partii. Z kolei w kwietniu 1939 r. powiadomiono Główną Komendę PWŚl., że wśród sympatyków Stronnictwa Pracy (SP, będącego kontynuacją PSChD) zebrano ponad 1 000 podpisów pod skierowaną do prezydenta Ignacego Mościckiego petycją o umożliwienie powrotu do kraju Wojciechowi Korfantemu i Wincentemu Witosowi. Po uwięzieniu tego pierwszego w kwietniu 1939 r. miejscowi działacze SP brali udział w akcji zainicjowanej 7 maja 1939 r. na zjeździe w Katowicach. Polegała ona na zbieraniu podpisów pod listem do prezydenta RP z żądaniem uwolnienia Korfantego.
Obserwowane przez policję było także zebranie założycielskie filii Niemieckiej Socjalistycznej Partii Pracy w Polsce (Deutsche Sozialistische Arbeitspartei in Polen – DSAP), zorganizowane 17 marca 1932 r. w restauracji Zubera w Piasecznej. W spotkaniu tym brało udział 29 osób, a jego inicjatorem był Smuda z Tarnowskich Gór. Na prezesa koła terenowego tej partii, współpracującej zresztą z Polską Partią Socjalistyczną (PPS), wybrano Henryka Zyngiera (Zyngera) z Piasecznej, a wybór ten został zatwierdzony przez szefa katowickiej struktury DSAP – Muckego. Obecny na zebraniu posterunkowy Józef Smyrek odnotował w meldunku, że na spotkaniu zachęcano do udziału w manifestacjach pierwszomajowych oraz opowiedziano się za utworzeniem w Piasecznej Komitetu Bezrobotnych, aby wymóc na naczelniku gminy wypłatę świadczeń.
Wysokie bezrobocie i związane z tym napięcia społeczne starała się także wykorzystać PPS. Gdy w ramach akcji strajkowej, zainicjowanej 31 marca 1923 r. przez tę partię w województwie śląskim i Zagłębiu Dąbrowskim, pracę w kopalni „Radzionków” wstrzymało 40% załogi, wówczas protestujący od razu znaleźli się pod obserwacją policji. W przesyłanych do Katowic telefonogramach informowano o spokojnym przebiegu protestu oraz o jego zakończeniu 1 kwietnia 1924 r. Donoszono także o spotkaniu zorganizowanym dzień wcześniej w restauracji Letochy. Brali w nim udział szef lokalnej struktury PPS Józef Holik oraz posłowie na Sejm Śląski – Antoni Czajor i Wiktor Rumpfelt, którzy przemawiali do około 800 osób.
Na terenie Radzionkowa aktywnie działali też komuniści. Nie było to kwestią przypadku, bowiem w tej miejscowości odsetek bezrobotnych był największy. 29 października 1924 r. zawiązano tam Komitet Bezrobotnych, czyli de facto komórkę Komunistycznej Partii Robotniczej Polski (od 1925 r. Komunistycznej Partii Polski). Strukturę tę tworzyło zaledwie 21 osób. Środowisko to prowadziło na terenie powiatu przede wszystkim agitację przeciwko przedsiębiorcom niemieckim i żydowskim, których obarczano winą za kryzys gospodarczy i bezrobocie. Gdy w pierwszych miesiącach 1933 r. na teren województwa śląskiego, w tym także powiatu tarnogórskiego, zaczęli przybywać reemigranci z Francji, również ich objęto obserwacją. Obawiano się bowiem, nie bez podstaw, że znajdują się wśród nich „towarzysze”, którzy szybko włączą się w działalność KPP.
Komuniści podejmowali też działania, których celem było rozbicie Związku Strzeleckiego, na co zwracał uwagę funkcjonariuszom komendant powiatowy Paweł Buła 27 lutego 1933 r. Mieli oni informować Powiatową Komendę o wszelkich zauważonych próbach agitacji komunistycznej w tym środowisku. W czerwcu 1933 r. odnotowano też próbę agitacji komunistycznej wśród żołnierzy 3 Pułku Ułanów. Informację tę uzyskali funkcjonariusze z Powiatowej Komendy w Świętochłowicach. Obwodowy KPP przybył na teren województwa śląskiego prawdopodobnie z Zagłębia Dąbrowskiego. Jego zadaniem była praca propagandowa w środowisku wojskowym. Dwa lata później, w lutym 1935 r., komuniści próbowali także przeniknąć do środowiska Związku Rezerwistów. Jeden z ważnych aspektów pracy policjantów był więc związany z neutralizowaniem skrajnie lewicowej propagandy, aktywizującej się w przeddzień obchodów 1 Maja. Przykładowo, w kwietniu 1926 r. funkcjonariusze PWŚl. wspólnie z Policją Miejską w Tarnowskich Górach współpracowali w tworzeniu listy osób, które przybyły do miasta i mogły zajmować się niebezpieczną agitacją. Te prewencyjne działania podjęto także w związku z wydarzeniami, jakie rozegrały się w lutym, marcu i kwietniu 1926 r. w Kaliszu, Stryju i Lublinie, gdzie w wyniku spacyfikowania manifestacji zginęło 20 osób, a około 30 zostało rannych.
Krzysztof Gwóźdź
Tekst stanowi fragment publikacji Krzysztofa Gwoździa i Zbigniewa Gołasza Na straży porządku publicznego. Policja Województwa Śląskiego w latach 1922–1939, Tarnowskie Góry 2017. Towarzyszyła ona wystawie o tym samym tytule zorganizowanej przez Muzeum w Tarnowskich Górach. Ekspozycja została wyróżniona w konkursie marszałka województwa śląskiego na wydarzenie muzealne roku 2018.

Montes nr 140