Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

Montes Nr 28

N U M E R  2 9  -  M A J   2 0 0 8 r.

 Montes Nr 30

 

 

CZĘŚĆ II

Dziwne epizody komunikacji pasażerskiej

Chociaż w miarę lat powstawały kolejne linie autobusowe, utrapieniem części mieszkańców była zbyt mała liczba przystanków autobusowych. Niekiedy zaś przystanki były zlokalizowane w sposób nietrafiony.


 

Przykładem może być przystanek w Tarnowskich Górach przy ul. Bytomskiej, ostatni przed dworcem dla autobusów jadących od strony ul. Legionów i z Osady Jana. Jeszcze kilka lat temu przystanek ten był zlokalizowany kilkadziesiąt metrów za przejazdem kolejowym wąskotorówki, czyli w znacznej odległości przed ścisłym centrum miasta. W efekcie najczęstszy był taki widok, że tłumnie wysypujący się z autobusu pasażerowie musieli drałować dodatkowe kilkaset metrów w kierunku ul. Piastowskiej, Oświęcimskiej czy Rynku. Aż wreszcie zdecydowano się na pożyteczny krok: przystanek został przeniesiony na skrzyżowanie ul. Bytomskiej z ul. Krakowską. Znacznie to ułatwiło życie pasażerom.

Nie tak dawno temu przeniesiono też inny przystanek MZKP, ten przy ul. Powstańców. Stanowisko dla autobusów jadących w kierunku tarnogórskiego dworca zostało przesunięte o około 20 metrów w kierunku wschodnim. Jednocześnie dotychczasowy przystanek PKS pozostał na swoim miejscu. Powstała więc nieczęsto spotykana sytuacja: na tej samej ulicy w odległości 20 metrów stoją dwa przystanki: jeden dla autobusów miejskich, drugi dla dalekobieżnych autobusów PKS.

Dziwolągów komunikacyjnych było jeszcze więcej. Można by tu wymienić linię 135, która przez kilka lat we wszystkich kursach do Bytomia jeździła w każdym z kursów dwa razy tą samą ulicą: raz w tę, raz z powrotem. Mowa o ul. Bytomskiej. Autobus 135 wyjeżdżał z ul. Legionów skręcając w lewo do dworca, tam zawracał i z powrotem jechał ul. Bytomską, tym razem już do Bytomia.

Komunikacja pasażerska jest tworem pod pewnymi względami płynnym. To, co wydaje się w danej chwili oczywiste, po latach może być uznane za osobliwość.
I odwrotnie, rzecz jasna.

Tomasz Rzeczycki

 

 

 

Epizody...

  CZĘŚĆ I
CZĘŚĆ II

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa