Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

Montes Nr 27

N U M E R  2 8  -  M A R Z E C   2 0 0 8 r.

 

 

 

CZĘŚĆ II

Sztolnia Czarnego Pstrąga

Kierownikiem odbudowy sztolni został Franciszek Garus. Prace zaczęto 15 lipca 1957 r. od odszlamowania i odgruzowania podszybi i udrożnienia szybów Ewa i Sylwester.


 

Koncepcja zakładała, że turyści będą tymi szybami schodzili do sztolni po schodach, a w podszybiu zostaną urządzone przystanie dla łódek. Łodzie miały być spięte ze sobą paciorkowo i poruszane siłą mięśni przewodnika, który odpychając się od ociosów, czyli ścian sztolni, miał wprawiać łódki w ruch. Projekt łodzi wykonał Karol Swoboda. Spieszono się, aby zdążyć z przygotowaniem sztolni do ruchu turystycznego na połowę września, kiedy to miały się odbyć pierwsze Dni Gwarków – czyli czterodniowe święto miasta. Dni te rozpoczęły się w sobotę 14 września. Dzień później, w niedzielę 15 września 1957 r., pierwszych zwiedzających wpuszczono na podziemną trasę turystyczną. W dniu otwarcia Sztolni Czarnego Pstrąga kilkaset osób zeszło schodami w szybie Ewa do łódek, przepłynęło trzysta metrów w stronę szybu Sylwester, by stamtąd zawrócić do szybu Ewa. W Sylwestrze nie było wtedy jeszcze schodów, a trasa nie posiadała oświetlenia elektrycznego. Na prąd w sztolni trzeba było poczekać nieco ponad dwa lata.

W styczniu 1958 r. wydarzył się zabawny incydent podczas prac. W hali pomp przy służącym wtenczas wodociągom szybie Staszic zaczęły się wydobywać kłęby gęstego dymu. Dym ten unosił się także z wylotu szybu wentylacyjnego, mieszczącego się przy szosie do Rept. Wszczęto alarm, podejrzewając pożar w podziemiu. Okazało się, że to murarze budujący schody – zapewne w szybie Sylwester – rozniecili ognisko, a ciąg powietrza popchnął pod ziemią kłęby dymu do stacji pomp przy szybie Staszic.

W 1958 r. prace w Sztolni Czarnego Pstrąga prowadzone były podobnie jak rok wcześniej: z myślą, aby zdążyć na wrześniowe Dni Gwarków. Na początku czerwca depeszę o pracach w szybach Sylwester i Ewa podała nawet Polska Agencja Prasowa, a za nią przedrukowały ją Trybuna Robotnicza i Gazeta Robotnicza. Podziemiami tarnogórskimi zainteresowali się znani wówczas ludzie. Zwiedził je pisarz Gustaw Morcinek, który w księdze pamiątkowej zapisał, że nie przypuszczał, iż są one tak rozległe i różnorodne. Podczas wizyty w Tarnowskich Górach 7 czerwca 1958 r. łódką w Sztolni Czarnego Pstrąga przepłynął Edward Gierek, sekretarz Komitetu Centralnego PZPR.

Nie tylko partyjni aparatczycy interesowali się podtarnogórską podziemną trasą turystyczną. W 1958 r. polscy emigranci żyjący w Ameryce Północnej zwrócili uwagę na tarnogórskie podziemia. Jak podawał Juliusz Pęgiel, chcieli nawet rozpocząć starania, by zbudować duży hotel w Tarnowskich Górach i wziąć się za obsługę ruchu turystycznego. Nic z tych planów nie wyszło. Z okazji Dni Gwarków w 1958 r. wyznakowano niebieski szlak turystyczny ze śródmieścia Tarnowskich Gór do parku w Reptach. Tam następowało rozwidlenia trasy: na szlak czerwony do szybu Ewa oraz na szlak żółty do drugiego z szybów.

Jeśli wierzyć ówczesnej prasie turystycznej, to w 1958 r. Sztolnia Czarnego Pstrąga nie była jedynym fragmentem podziemi, do którego urządzano wycieczki. Tarnogórski oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego oprócz „żeglugi łodzią po sztolni”, proponował także zwiedzenie labiryntu wyrobisk w rejonie szybu Anioł. Ustalone za to już były zasady zwiedzania Sztolni Czarnego Pstrąga. Zbiorowe wycieczki w grupach po 50 osób urządzano w soboty (od 15 do 18) i niedziele (od 9 do 18) pod kierunkiem przewodników PTTK. Liczebność grupy związana była z tym, że w sztolni znajdowało się 10 łódek. Natomiast ograniczone terminy zwiedzania wynikały z tego, że w dni robocze, czyli od poniedziałku do soboty, trwały prace w sztolni. Toteż w dni robocze ruch turystyczny był sporadyczny.
 

Tomasz Rzeczycki
Ciąg dalszy w następnym numerze

 

 

 

Sztolnia...

  CZĘŚĆ I
CZĘŚĆ II
CZĘŚĆ III
CZĘŚĆ IV

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa