Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

montes Nr 25

N U M E R  2 6  -   W R Z E S I E Ń   2 0 0 7 r.

 Montes Nr 27

 

Ludwik von Anhalt Chrystian von Anhalt
Powrót Wrochema
Tarnogórska prasa o Adamie Małyszu
Wkurzeni na Śląsk
Powojenne autobusy
Podziękowania
Kolej Tarnowskie Góry - Opole
Gwarki - 50 lat tradycji
Dobra zabawa i powrót do tradycji
Złoty Jublileusz Sztolni „Czarnego Pstrąga” w Tarnowskich Górach
Z historii Gwarków
Jubileusz 100-lecia tarnogórskiego Bractwa Strzeleckiego
Ksiądz Franciszek Blachnicki
„Jutrzenka”
Honorowy Ziętek
Nieznani bohaterowie naszego miasta
 

 

Gwarki - 50 lat tradycji

 

Pół wieku temu grupka zapaleńców wymyśliła i przygotowała imprezę, która stała się tarnogórską tradycją. A było to możliwe dzięki sprzyjającej aurze politycznej oraz istnieniu w mieście sztafety pokoleń





- Sławetni mężowie świebodnego miasta na górach Tarnowskich - Żupnicy, Płoczkowie, Rosztarze, Traitaczniki, insze Robotniki i Pachołki - I Wy zacne Białogłowy, ruchliwe żaki i rozmaite pacholęta - takimi słowami herold rozpoczął w 1957 roku pierwsze Dni Gwarków Tarnogórskich.

Zanim doszło do inauguracji imprezy, były długie przygotowania i rozważania nad tym, jak ma wyglądać ten miejski festyn. Na pomysł zorganizowania w Tarnowskich Górach kilkudniowych zabaw wpadł Antoni Gładysz, który po październikowej odwilży 1956 roku został na niecałe dwa lata sekretarzem Komitetu Powiatowego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. - W Tarnowskich Górach praktycznie nie było wtedy władzy politycznej - wspominał po latach nieżyjący już Antoni Gładysz, późniejszy profesor Uniwersytetu Śląskiego. Jeszcze w czasach studenckich przyszły naukowiec dowiedział się o świętach górniczych, które obchodzono w niemieckim Freiburgu i czeskiej Kutnej Horze. Podobne bergfesty odbywały się w XIX wieku w Strzybnicy i na kopalni Fryderyk w Bobrownikach Śląskich. Jako działacz Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej Antoni Gładysz przekonał do realizacji pomysłu swoich organizacyjnych kolegów, którzy od 1954 roku organizowali Tarnogórskie Czwartki. Zyskał też poparcie ówczesnych władz miasta i powiatu. Po latach Antoni Gładysz ocenił, że entuzjastyczne przyjęcie jego pomysłu wynikało z istnienia w mieście sztafety pokoleń. Międzywojenne tradycje społecznikowskie ojców kontynuowali w Polsce Ludowej ich synowie. Przykładem może tu być historyk Józef Piernikarczyk i jego syn Czesław - znany przewodnik turystyczny i lokalny działacz społeczny.

Parodniowa impreza nawiązywała do przywileju targowego, jaki w 1599 r. przyznał miastu jego pan - margrabia brandenburski. Podczas jarmarku organizowanego w niedzielę po dniu św. Idziego mieszczanie mieli prawo urządzania “zabaw i komedyj”. Wybór daty świętowania Dni Gwarków na początku września nie był więc przypadkowy.





Jedno z ważniejszych spotkań komitetu organizacyjnego obchodów Dni Gwarków Tarnogórskich odbyło się 5 marca 1957 roku w sali prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Ratuszu. Wtedy omówiono, jak wyglądał będzie plakat, pamiątkowa pieczęć i sam przebieg imprezy. Ustalono, gdzie stanie estrada, skąd wypożyczone zostaną konie i stroje. Ze względu na trudności materiałowe i z ekipą organizatorzy zrezygnowali z budowy kopii Bramy Krakowskiej, jaka kiedyś stała na głównej ulicy miasta. Informację o planowanym święcie opublikował na swoich łamach 4 sierpnia 1957 r. tygodnik lokalny “Gwarek”.

Pierwsze Dni Gwarków Tarnogórskich odbyły się 14 i 15 września 1957 r. Wtedy utrwalił się scenariusz imprezy powielany co roku przez organizatorów. Do żelaznych punktów należał pochód historycznych postaci, które zawitały do miasta w jego bogatej historii m.in. król Jan III Sobieski, królowa Marysieńka, książę Jan Opolski, husaria, rajtarzy szwedzcy. Nie zabrakło lokalnych osobistości: chłopa Rybki, restauratora Sedlaczka, Skarbnika, burmistrza, gwarków. Historyczne stroje wypożyczono w większości z Opery Śląskiej i łódzkiej szkoły filmowej. Tradycyjnym widowiskiem był też skok przez skórę, czyli uroczyste pasowanie na górników i wjazd do miasta księcia Jana Opolskiego. Na estradzie ustawionej na Rynku przed Ratuszem wystąpili m.in.: Poznańskie Słowiki, orkiestra dęta kopalni Walenty-Wawel, chóry czeskie i serbołużyckie oraz zespoły muzyczne i teatralne. Po dniach z występami artystycznymi i historycznymi korowodami 16 i 17 września 1957 r. trwał jarmark, na który sprowadzono sporo atrakcyjnych towarów. Prawdziwym daniem firmowym Dni Gwarków stały się „krupnioki z kotła”.

Z biegiem lat Dni Gwarków Tarnogórskich zmieniały nazwę np. na Letnie Święto Górnicze, ale zawsze zachowało się słowo Gwarki. W pochodzie pojawiały się nowe postacie jak choćby margrabia Hohenzollern, Goethe, car Aleksander, ułani, generał Szeptycki. Królowa Marysieńka z konia przesiadła się do karocy, skonstruowanej na zlecenie SMZT. Po korowodzie historycznym jechały ciężarówki, na których pokazywano najnowsze produkty tarnogórskich zakładów pracy i śląskich kopalń. Zanikła natomiast tradycja skoku przez skórę, znacznie skromniejsza stała się inauguracja. Na estradzie pojawiali się atrakcyjni wykonawcy, nawet rockowe gwiazdy; Karin Stanek, Czerwono-Czarni, Trubadurzy, Dżem, Perfeckt. Doszedł konkurs piękności o tytuł Miss Gwarków. Namnożyło się towarzyszących wystaw, premier filmowych czy zawodów sportowych.

Gośćmi honorowymi byli ówcześni notable Jerzy Ziętek i Edward Gierek. Wojewoda śląski w czasach kłopotów z aprowizacją specjalnie na Gwarki załatwił wagon kaszy potrzebnej do produkcji krupnioków. W ciągu pięćdziesięcioletniej historii imprezy tylko raz - w stanie wojennym - nie bawiono się podczas Dni Gwarków.

Sponsorem było przez lata górnictwo. I kiedy w 1989 r. zakłady przemysłu węglowego wycofały się z finansowania imprezy, z jej organizacji zrezygnowali także działacze SMZT. Na dwa lata pałeczkę organizatora przejął Związek Górnośląski. Wtedy po raz pierwszy i ostatni Dni Gwarków trwały nie klika dni lecz parę tygodni. Późniejszy, październikowy termin sprawił, że występom nie sprzyjała pogoda. Rozbicie w czasie także pozbawiło Gwarki charakteru jednorazowego święta miasta.

Wreszcie od 1992 r. władze miasta zaczęły ogłaszać przetargi na organizację Dni Gwarków. Impreza nabrała komercyjnego charakteru. Rozbudował się tradycyjny jarmark; rynek i główne ulice opanowali handlarze. Pojawiły się reklamowe loga sponsorujących firm. Reklamy niekiedy skutecznie utrudniały ruch na rynku i widok na estradę. Za to widzowie obejrzeli gwiazdy polskiej sceny muzycznej w dużej ilości. Dla tarnogórzan wystąpili Edyta Górniak, Beata Kozidrak, Demono, Natalia Kukulska.

Jednak nie każdemu podobała się taka organizacja Gwarków. - Kulturotwórcza ranga imprezy została podcięta decyzją o komercjalizacji - narzekał Antoni Gładysz. Wtórowali mu inni tarnogórscy działacze kulturalni. Krytyka odniosła skutek. W roku jubileuszowym 2007 Dni Gwarków nie są organizowane przez komercyjną firmę. Jednak na pewno jak co roku - wbrew opiniom nałogowych wybrzydzaczy - będą imprezą udaną.

RYCH
Fot.: ze zbiorów SMZT

 

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa