Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

montes Nr 25

N U M E R  2 6  -   W R Z E S I E Ń   2 0 0 7 r.

 Montes Nr 27

 

Ludwik von Anhalt Chrystian von Anhalt
Powrót Wrochema
Tarnogórska prasa o Adamie Małyszu
Wkurzeni na Śląsk
Powojenne autobusy
Podziękowania
Kolej Tarnowskie Góry - Opole
Gwarki - 50 lat tradycji
Dobra zabawa i powrót do tradycji
Złoty Jublileusz Sztolni „Czarnego Pstrąga” w Tarnowskich Górach
Z historii Gwarków
Jubileusz 100-lecia tarnogórskiego Bractwa Strzeleckiego
Ksiądz Franciszek Blachnicki
„Jutrzenka”
Honorowy Ziętek
Nieznani bohaterowie naszego miasta
 

 

Powojenne autobusy

 

Niedługo po zakończeniu w 1945 r. drugiej wojny światowej na ziemi tarnogórskiej rozpoczęła się odbudowa ze zniszczeń. Jednym z jej przejawów było uruchamianie kolejnych połączeń pasażerskich. Warto przypomnieć zapomniane nieco początki komunikacji autobusowej w pierwszych latach po wojnie.
 



Jelcz „Ogórek” przez wiele lat obsługiwał trasy autobusowe

Już 17 lutego 1945 r., a więc jeszcze w trakcie działań wojennych na froncie, uruchomiona została linia autobusowa z Katowic do Lublińca. Autobus startował w Katowicach spod Urzędu Wojewódzkiego przy ul. Reymonta o 8:30 i jechał przez Piekary Śląskie Szarlej oraz Tarnowskie Góry. W drugą stronę odjazd z Rynku w Lublińcu następował o 14:30. Był to co prawda jeden kurs na dobę, ale zapewne tylko takie były wtedy możliwości sprzętowe. Zwraca uwagę, że od Tarnowskich Gór do Katowic autobus nie jechał najkrótszą trasą przez Bytom, lecz nieco dłuższą, przez Piekary Śląskie. Już 27 lutego 1945 r., jak podała prasa, kursowanie tego autobusu miało być wstrzymane na tydzień. Trudno powiedzieć, czy potem kursy te wznowiono.

W lutym 1946 r. Państwowa Komunikacja Samochodowa, zwana popularnie PKS, rozpoczęła organizować swój oddział w województwie śląsko-dąbrowskim. W tym też roku Katowice miały już połączenie autobusowe z Poznaniem. Można przypuszczać, iż przebiegało ono naturalną trasą przez Tarnowskie Góry i Lubliniec.

Z Lublińcem tarnogórzanie otrzymali jeszcze jedno połączenie. Oto Zjednoczenie Przedsiębiorstw Autobusowych Sp. z o. o. w Sosnowcu ogłosiło, że z dniem 31 sierpnia 1946 r. uruchomi kilka linii autobusowych w GOP-ie, głównie na terenach rok wcześniej włączonych do Śląska z województwa kieleckiego. Jedną z tych linii była ta łącząca Sosnowiec przez Będzin, Szarlej, Piekary Śląskie i Tarnowskie Góry z Lublińcem.

Należałoby też wspomnieć o pierwszych połączeniach Tarnowskich Gór z miastami GOP-u świeżo przyłączonymi do Polski, a więc z Bytomiem, Zabrzem czy Gliwicami. W poniedziałek 25 sierpnia 1947 r. Śląskie Linie Autobusowe uruchomiły linię z Tarnowskich Gór przez Suchą Górę do Bytomia, a więc najkrótszą trasą. W pierwszym rozkłądzie przewidziano zaledwie cztery pary kursów na dobę. Autobus odjeżdżał z Bytomia o 6:30 (ten kurs tylko w dni robocze), 10:00, 14:00 i 18:00. Natomiast z Tarnowskich Gór o 7:00 (w dni robocze), 10:30, 14:30 i 18:00. Jest to jedna z najstarszych linii autobusowych, która przetrwała do XXI wieku, znana obecnie jako linia nr 19.

Podobna sytuacja jak na linii do Bytomia panowała na trasie do Gliwic. Jak wynika z rozkładu jazdy Państwowej Komunikacji Samochodowej na zimę 1949/1950, który obowiązywał od 2 października 1949 r. do 13 maja 1950 r., z Gliwic do Tarnowskich Gór były cztery pary kursów. Znaleźć je można we wspomnianym rozkładzie w tabeli nr 809. Podobnie jak w przypadku trasy na Bytom, także i tu pierwsza para kursów realizowana była tylko w dni robocze. Pierwszy autobus wyjeżdżał z dworca autobusowego w Gliwicach o 6.55. Jego trasa wiodła m.in. przez Zabrze Maciejów, Zabrze dworzec PKP (7:15), Mikulczyce Dom Kultury (7:22), Akademię Lekarską w Rokitnicy (7:30), Stolarzowice (7:34), Repty (7:46), Rynek w Tarnowskich Górach (7:53), by zakończyć się przy tarnogórskim dworcu o 7:55. Podróż z Gliwic do Tarnowskich Gór trwała więc równo godzinę. Pozostałe trzy kursy z Gliwic wyznaczone były na godziny 10:00, 15:15 oraz 18:00.

Nieco inaczej wyglądała sytuacja w kierunku przeciwnym. Autobusy odjeżdżały spod dworca kolejowego w Tarnowskich Górach o 8:00, 11:05, 16:20 i 19:05. Za każdym razem na następnym przystanku, czyli na Rynku, przewidziany był ośmiominutowy postój. Wobec tego podróż z Tarnowskich Gór do Gliwic trwała 68 minut. Pomiędzy pierwszym i ostatnim przystankiem było jeszcze czternaście przystanków pośrednich.
 

Tomasz Rzeczycki

 

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa