Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

Montes Nr 22

N U M E R  2 3  -   G R U D Z I E Ń   2 0 0 6 r.

 

 

Fryderyk von Holstein-Beck
Tarnowskie Góry, miasto inteligencji w 19 wieku
Florian i Oscar
Ślubowanie Burmistrza Miasta
Adwentowe tętno
Bombowe ozdoby choinkowe
Sanatorium podziemne pod Tarnowskimi Górami?
Jak obchodzono jubileusz 50-lecia Bractwa Strzeleckiego...?
W kuchennej izbie
Triumfalny pochód czerwonych autobusów
Czym na Śląsku płacono przed dwoma wiekami
Święty Jan Nepomucen na Ziemi Tarnogórskiej
Ksiądz Franciszek Blachnicki
Z opłatkiem u Serdecznych
Stan strachu
Na krańcach ziemi
Tarnogórski wiersz Goethego, czyli wiele hałasu o coś
Tarnogórzanie dla pamięci
Pierwsi polscy radni miejscy
Paweł Waloszczyk
 

 

Sanatorium podziemne pod Tarnowskimi Górami?

Nieczynne zroby pokopalniane pod miastem miały być miejscem, gdzie chorzy na alergię i nadciśnienie dochodziliby do zdrowia. Podziemne sanatorium miało być oddziałem reptowskiego Górniczego Centrum Rehabilitacji Leczniczej i Zawodowej. Upłynęła już jedna trzecia wieku od czasu, gdy zaniechano tego projektu…

Nie był to w skali kraju pomysł nowatorski. W czasach stalinizmu dyrektor jednaj z kopalń soli kamiennej z Małopolski zetknął się podczas wyjazdu służbowego do Niemieckiej Republiki Demokratycznej z podziemnym sanatorium kopalnianym w Schönbel. Doświadczenia te zostały wykorzystane przy tworzeniu sanatorium Kinga w Wieliczce. Przymiarki do utworzenia podziemnego zakładu leczniczego podejmowano też w Inowrocławiu. Na Śląsku w latach 1974 – 1991 funkcjonowało podziemne inhalatorium radonowe w karkonoskich Kowarach. Niewykluczone, że pomysł tarnogórskiego sanatorium wzorowany był na Wieliczce.

Zwolennikiem utworzenia podziemnego oddziału leczniczego na ziemi tarnogórskiej był dr Józef Juszko, wówczas dyrektor naczelny w Górniczym Centrum Rehabilitacji Leczniczej i Zawodowej Repty. Zapewne po raz pierwszy szerzszemu gronu przedstawił ten swój pomysł 26 czerwca 1968 r. Tego dnia w GCRLiZ odbyła się narada dyrektorów szpitali i kierowników Wydziałów Zdrowia Prezydiów Powiatowych Rad Narodowych z terenu województwa katowickiego. W naradzie wzięło udział 145 dyrektorów szpitali i kierowników terenowych wydziałów zdrowia. Dyrektor Józef Juszko wygłosił wtedy referat. Dotyczył on nowoczesnej rehabilitacji i planów rozwoju reptowskiego Centrum Rehabilitacyjnego. Zapowiedział między innymi stworzenie w repeckim parku dwóch podziemnych oddziałów leczniczo-rehabilitacyjnych szpitala. Mieli być w nich leczeni pacjenci cierpiący na astmę i niektóre schorzenia serca. Komory lecznicze miały być urządzone w wyrobiskach nieczynnej kopalni ołowiu i rud srebronośnych. Nie jest tajemnicą, że wyrobiska te znajdują się pod sporą częścią Tarnowskich Gór, w tym również pod dzielnicą Repty. O planach podziemnego oddziału leczniczego Józef Juszko chętnie opowiadał dziennikarzom, którzy odwiedzali GCRLiZ Repty. Pisały o tym na przykład tygodnik „Służba Zdrowia” w kwietniu 1968 r. i w kwietniu 1973 r., „Trybuna Robotnicza” w grudniu 1971 r., tygodnik „Perspektywy” w październiku 1972 r.…

Dyrektor Juszko 13 listopada 1968 r., spotkał się z przedstawicielami Sił Zbrojnych Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, konkretnie z generalicją i komendantem sztabu powiatowego w Tarnowskich Górach. Tematem rozmów była budowa szpitala podziemnego i jego perspektywy. Następnie postanowiono zbadać, jaka jest przydatność podziemnych korytarzy i sztolni do wyznaczonego celu. Znajdują się one płytko, bo zaledwie kilkadziesiąt metrów pod powierzchnią ziemi. Ze strony reptańskiego Górniczego Centrum Rehabilitacyjnego sprawą zajmował się dr Stanisław Żegleń. GCRLiZ nawiązał kontakt z takimki placówkami, jak Instytut Medycyny Pracy w Sosnowcu, Zakład Mikrobiologii Śląskiej Akademii Medycznej oraz z Ministerstwem Górnictwa i Energetyki w Katowicach. Pracownicy wydelegowani z tych instytucji na początku lat siedemdziesiątych XX wieku spenetrowali fragment tarnogórskich podziemi. Do wyrobisk schodzono drabinami, które były wtenczas zamontowane w szybach Anioł i Szczęść Boże. Szyby te kilka lat później włączone zostały do trasy Kopalni Zabytkowej Rud Srebronośnych. Zbadano mikroklimat, skład powietrza i pozostałe warunki istotne do uruchomienia sanatorium. Trwało to około roku. Wyniki badań rozminęły się z oczekiwaniami. W marcu 1973 r. było wiadomo, że nic z tego. Nie stwierdzono niemal żadnych specyficznych czynników, mogących wpływać na zdrowie człowieka, jak na przykład zwiększonego stężenia soli w powietrzu. Jedynym takim czynnikiem była stała temperatura panująca w wyrobiskach. Wobec perspektywy ogromnych kosztów budowy sanatorium, od pomysłu w 1973 r. odstąpiono. W aneksie do założeń generalnych inwestycji rozbudowy GCRLiZ skreślono z planu budowy oddział lecznictwa podziemnego…

Tekst i zdjęcia:
Tomasz Rzeczycki
 

 

 

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa