Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

montes Nr 21

N U M E R  2 2  -   W R Z E S I E Ń   2 0 0 6 r.

 

 

Karol Gothard Langhans, Karol Ferdynand Langhans
Ostatnia droga księdza doktora Gustawa Klapucha
Imprezy u Strzelców
O Tarnowskich Górach w parlamencie
Rozmyślania o Górnym Śląsku
Triumfalny pochód czerwonych autobusów
Dożynki
Edukacja regionalna            - II wydanie
Kolejowy jubileusz
Ochotnicy z „Floriana”
„Serdeczni” żegnają lato
Lądowisko helikopterów w Tarnowskich Górach
Śląski humor
Skóra starego Rybki
Hedwig Konopka czy Jadzia Konopczanka?
Węglarze i kuźnicy
Bolesław Lubosz (1928-2001)-śląski literat i poeta
Poeci o smutnej stronie piękna
Wizyty pełne wrażeń
 

 

Lądowisko helikopterów
w Tarnowskich Górach

Niemalże w najwyższym punkcie szosy łączącej Tarnowice z Reptami istniało w XX wieku profesjonalne lądowisko śmigłowców. Właśnie mija jedna trzecia wieku od czasu, gdy zostało oddane do użytku.
 


Kiedyś było tu lądowisko helikopterów

Pomysł utworzenia lądowiska był jednym z elementów rozbudowy Górniczego Centrum Rehabilitacji Leczniczej i Zawodowej Repty. Zapewne po raz pierwszy publicznie przedstawiony został 26 czerwca 1968 r. Wtedy to w GCRLiZ odbyła się narada dyrektorów szpitali i kierowników Wydziałów Zdrowia Prezydiów Powiatowych Rad Narodowych z terenu województwa katowickiego. Dyrektor naczelny GCRLiZ dr Józef Juszko wygłosił wtedy referat o nowoczesnej rehabilitacji i zamysłach rozwoju kierowanej placówki, w którym zapowiedział między innymi, że w Reptach powstanie lądowisko helikopterów. Juszko był chirurgiem, za jego czasów w Reptach przeprowadzano sporo operacji. Pacjentów z poważnymi urazami trzeba było nieraz szybko dotransportować na salę operacyjną, a śmigłowiec był w takich przypadkach niezastąpionym środkiem lokomocji.

Pierwotnie brano pod uwagę cztery miejsca pod lokalizację lądowiska. Pierwsze - na południowy wschód od ronda w parku reptowskim. Drugie - po wschodniej stronie drogi dojazdowej ze Starych Tarnowic do GCRLiZ, czyli ulicy Śniadeckiego, koło kotłowni Centrum Rehabilitacyjnego. Trzecią propozycję wskazano 70 metrów od południowego skraju parku, a czwartą - na południowy wschód od skrzyżowania ul. Repeckiej z Aleją Kasztanową, czyli drogą wiodącą w głąb parku.

Przeprowadzona została wizja lokalna, w której wzięli udział przedstawiciele inwestora, dyrekcji GCRLiZ oraz specjaliści z Katedry Budowy Lotnisk Politechniki Warszawskiej. Stwierdzono, że lokalizacja druga jest najmniej korzystna, zaś w przypadku trzeciej - trzeba by wykonać zbyt dużo robót ziemnych. W efekcie w 1969 r. zdecydowano się na czwarty wariant, czyli budowę lądowiska przy ul. Repeckiej. Miejsce to, położone na wysokości 311 - 312 m n.p.m. uznano za najlepsze. Argumentem był otwarty z trzech stron teren oraz bliskość parku od zachodu. Ściana drzew miałaby chronić pacjentów przed hałasem lądujących helikopterów. Lądowisko miało być urządzone w ten sposób, by mogły z niego korzystać śmigłowce typu MI-2. Poważnym mankamentem wybranej lokalizacji była jednak odległość lądowiska od zabudowań Centrum Rehabilitacyjnego, wynosząca nieco ponad 700 metrów. Ale wtedy jakoś tym się nie przejęto. Do tego Aleja Kasztanowa posiadała wtedy nienajlepszą nawierzchnię i przeznaczono ją do naprawy.

Tymczasem 12 lutego 1969 r. podczas pobytu na miejscu, szef pilotów Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego inż. Kozłowski, zaakceptował pod względem ruchowym proponowane miejsce pod lądowisko. Wydział Urbanistyki i Architektury Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Tarnowskich Górach, 25 kwietnia 1969 r. pozytywnie zaopiniował projekt budowy. Tuż potem, 1 maja 1969 r., Wojewódzki Sztab Wojskowy z Katowic stwierdził, że nie wnosi uwag co do zamierzonej inwestycji.

Lądowisko miało posiadać drogę startową o długości 70 metrów i szerokości 50 metrów, oraz zabezpieczenie czołowe i boczne szerokie na 8 metrów. Nawierzchnia miała być asfaltowa. Paliwo do helikopterów miała zapewniać stacja benzynowa GCRLiZ, znajdująca się 15 metrów od parkowego ronda. W związku ze stworzeniem lądowiska omawiano projekt wybudowania u wylotu Alei Kasztanowej do ul. Repeckiej drugiej portierni parkowej. Zakładano, że pracownik portierni będzie jednocześnie sterować oświetleniem lądowiska. Sęk w tym, że portierni tej nigdy nie wzniesiono, mimo planów i wizji lokalnych.

We wrześniu 1969 r. poczyniono pewne ustalenia co do budowy lądowiska, jednak korespondencja w tej sprawie między KBCOL a Biurem Projektów Służby Zdrowia w Krakowie trwała jeszcze parę lat. Plan realizacyjny lądowiska został zatwierdzony 5 marca 1971 r. przez Wydział Budownictwa, Architektury Urbanistyki PPRN. Projekt techniczny lądowiska dla śmigłowców gotowy był w październiku 1972 r.

Lądowisko wybudowano w 1973 r. Przygotowana z taką pieczołowitością inwestycja okazała się jednak po czasie chybionym przedsięwzięciem. Po odejściu z pracy w GCRLiZ dr Józefa Juszki, w Centrum Rehabilitacyjnym zmniejszono liczbę operacji chirurgicznych, a z czasem zaprzestało ich przeprowadzania. Nie było już tak naglącej potrzeby dowożenia pacjentów śmigłowcami.

Lądowisko po niewielu latach przestało pełnić swoją funkcję. Dochodziło nawet do tego, że piloci wybierali na miejsce do lądowania trawniki tuż przy obiektach GCRLiZ, gdyż tak im było dogodniej. Tymczasem wyasfaltowany plac po lądowisku śmigłowców okazał się przydatny do innych celów. Najpierw używano go do gry w tenisa. Potem zamieniono go na plac manewrowy do nauki jazdy samochodem.

Tomasz Rzeczycki

 

 

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa