Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

montes Nr 21

N U M E R  2 2  -   W R Z E S I E Ń   2 0 0 6 r.

 

 

Karol Gothard Langhans, Karol Ferdynand Langhans
Ostatnia droga księdza doktora Gustawa Klapucha
Imprezy u Strzelców
O Tarnowskich Górach w parlamencie
Rozmyślania o Górnym Śląsku
Triumfalny pochód czerwonych autobusów
Dożynki
Edukacja regionalna            - II wydanie
Kolejowy jubileusz
Ochotnicy z „Floriana”
„Serdeczni” żegnają lato
Lądowisko helikopterów w Tarnowskich Górach
Śląski humor
Skóra starego Rybki
Hedwig Konopka czy Jadzia Konopczanka?
Węglarze i kuźnicy
Bolesław Lubosz (1928-2001)-śląski literat i poeta
Poeci o smutnej stronie piękna
Wizyty pełne wrażeń
 

 

Rozmyślania
o Górnym Śląsku

Już przed 60 laty Julian Tuwim w „Modlitwie” („Kwiaty polskie”) zanosił do Boga: „niech prawo zawsze prawo znaczy, a sprawiedliwość – sprawiedliwość”. Wyrażone przez poetę tęsknoty Polaków, towarzyszą im - jak się okazuje, nie tylko w obliczu narodowej klęski. Marzenia o państwie prawa i sprawiedliwości wyniosły ostatnio do zwycięstwa partię, która te wartości wpisała na swe sztandary i plakaty. Nadanie tym słowom takiej rangi, uczynienie z nich podstawy wszelkich działań, nakłada na Prawo i Sprawiedliwość wielką odpowiedzialność. Niesie także z sobą ogromne ryzyko. Nie szarga się bowiem świętości. Można wybaczyć żonglerkę słowami – ale nie takimi.
 

Na Górnym Śląsku - w regionie, w którym sprawiedliwość nigdy nie była pustym słowem, a poszanowanie dla prawa wpajane było od dziecka, obserwujemy działania, które z tymi pojęciami mają mało wspólnego.

Zacznę od sprawy fundamentalnej dla dalszego rozwoju województwa śląskiego – od podziału (w założeniu oczywiście sprawiedliwego) środków pomocy unijnej dla regionów na lata 2007-2013. Mimo protestów senatorów ze Śląska, sejmiku wojewódzkiego i rad powiatów i gmin, rząd dokonał podziału według algorytmu najbardziej dla nas krzywdzącego. Województwu odjęto (w porównaniu z korzystniejszym algorytmem) 1,2 miliarda złotych! Licząc inaczej: na głowę mieszkańca województwa śląskiego przypadnie około 300 euro, wobec 1100 euro na głowę mieszkańca województw wschodnich. Na nic protesty większości opiniotwórczych środowisk, nic to, że opracowania ekspertów Unii Europejskiej, wśród wszystkich regionów nowoprzyjętych do niej państw właśnie na Śląsk wskazują, jako na region, który najbardziej potrzebuje wsparcia z racji na prowadzoną tu przez kilkadziesiąt lat rabunkową gospodarkę i wynikłą z tego degradację środowiska naturalnego. Pani minister rozwoju regionalnego twierdzi, że należy województwom wschodnim dać szansę, kosztem bogatszych od nich. Zapomina jednak, lub nie wie, że cała Polska przez dziesięciolecia żyła kosztem Górnego Śląska i nikt nie pomyślał o rewanżu. Miliony złotych potrzebne na remont dróg rozjeżdżanych przez ciężarówki z węglem wożonym na wschodnią granicę, zabrane nam zostaną na budowę obwodnicy wokół np. Siemiatycz. Nie dość, że pieniędzy z Unii Europejskiej dostaniemy znacznie mniej, to jeszcze nie mamy wpływu na ich podział! Podług ministerstwa większość pieniędzy – 60 % - powinna być przeznaczona na „budowę nowoczesnej gospodarki opartej na wiedzy”, na zdrowie wyznaczono limit – maksimum 3 %. Sejmik wojewódzki chętnie odwróciłby te proporcje, znając potrzeby województwa związane z ochroną zdrowia i obawiając się, że pieniądze na budowę społeczeństwa informacyjnego nie zostaną w pełni wykorzystane, ale nie ma na to wpływu.

Z działaniami rządu bliższymi raczej pojmowaniu sprawiedliwości po zbójnickiemu, mamy do czynienia w stosunku do gmin górniczych. Od dawna zresztą podatek eksploatacyjny, nazywany jest przez zainteresowanych „podatkiem janosikowym”. Chodzi o kwoty wypłacane gminom przez przedsiębiorstwa górnicze za degradację środowiska. Nie każde przedsiębiorstwo płaci w całości, nie każde w terminie. Do tej pory gminy były z obowiązku rozliczania się z państwem zwolnione. Od 1 stycznia przyszłego roku gminy muszą ten podatek odprowadzać w całości – niezależnie, czy kopalnia pieniądze wpłaciła, czy nie! Ponieważ dla budżetu gmin są to kwoty kolosalne, wiele z nich stanęło w obliczu jeśli nie bankructwa, to ogromnych kłopotów.

Ślązakom, których nie tylko na tych łamach staram się reprezentować, bliskie są ideały głoszone przez Prawo i Sprawiedliwość. Katolicka zaś rodzina to ostoja śląskości. Lewicowość jednak i obyczajowy liberalizm równie nam jest obca jak szowinizm i zapędy dyktatorskie. Awantury w Sejmie wokół wygodnej dla PiS ordynacji wyborczej, szantaż wobec bezpartyjnych, pewnych kandydatów na zwycięzców w wyborach (prezydent Katowic Piotr Uszok), budzi niesmak i obawy. Jeśli minister sprawiedliwości wkrótce po objęciu urzędu mówi publicznie, że jest gotów ułaskawić skazanego już przestępcę, jeżeli ten przestępca dostarczy mu haków na jego przeciwników politycznych wzbudza już przerażenie. PiS zapomina, że słowo „rząd” pochodzi od „rady” (śląskie „rządzić” – mówić, dyskutować) i robi wszystko, by zdyskredytować osiągnięcia, z których Polska może być dumna, wyrosłe z atmosfery dyskusji („okrągłego stołu”), porozumień (gdańskie, szczecińskie, jastrzębskie) i działań samorządów. Kilka tygodni temu Kazimierz Kutz napisał: „Samorząd gminny jest największą zdobyczą nowego ustroju. Jaki był, taki był – idzie o to, aby był lepszy i nasz, obywatelski. Nie wolno dopuścić, aby zawłaszczony został przez kogokolwiek.” Miejmy to na uwadze w czasie trzech przedwyborczych miesięcy.

Jan Hahn

 

 

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa