Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

montes Nr 21

N U M E R  2 2  -   W R Z E S I E Ń   2 0 0 6 r.

 

 

Karol Gothard Langhans, Karol Ferdynand Langhans
Ostatnia droga księdza doktora Gustawa Klapucha
Imprezy u Strzelców
O Tarnowskich Górach w parlamencie
Rozmyślania o Górnym Śląsku
Triumfalny pochód czerwonych autobusów
Dożynki
Edukacja regionalna            - II wydanie
Kolejowy jubileusz
Ochotnicy z „Floriana”
„Serdeczni” żegnają lato
Lądowisko helikopterów w Tarnowskich Górach
Śląski humor
Skóra starego Rybki
Hedwig Konopka czy Jadzia Konopczanka?
Węglarze i kuźnicy
Bolesław Lubosz (1928-2001)-śląski literat i poeta
Poeci o smutnej stronie piękna
Wizyty pełne wrażeń
 

 

Ostatnia droga księdza doktora Gustawa Klapucha

Mała miejscowość Czyżowice pod Wodzisławiem Śląskim nie przeżyła jeszcze takiego napływu gości. Nowy kościół parafialny nie mieścił zgromadzonych na mszy świętej za duszę pochodzącego z tej wsi Gustawa Klapucha.

Ceremonia pogrzebowa, słowa homilii wygłoszonej przez tarnogórskiego dziekana – księdza Frysza, obu biskupów – katowickiego i gliwickiego, wysłannika biskupa Jeża z Koszalina, pogrążyły wszystkich obecnych w nastroju pełnym żalu, lecz i nadziei.

 


Żalu – gdyż odszedł kolejny wielki Górnoślązak (jak siebie określał), wyspa w oceanie bylejakości i łatwizny. Nadziei – gdyż około stu przedstawicieli duchowieństwa, delegacje miast i gmin, tłumy tarnogórzan, którzy autokarami i samochodami odbyli dwugodzinną podróż, zaświadczały dobitnie o tym, że praca Gustawa Klapucha nie poszła na marne. Pierwsze jej rezultaty zobaczyliśmy w Czyżowicach 14 sierpnia. Żył w pokorze i bez rozgłosu – tłumy żegnały go w hołdzie.

Wszystko co robił – robił perfekcyjnie. Każda akcja charytatywna, którą zainicjował, była doskonale zorganizowana i przyniosła wymierną pomoc, każde wypowiedziane słowo było przemyślane i osiągało swój cel – zapadało głęboko w serca tysięcy słuchaczy. Wzmocnione dodatkowo aktorskim głosem i doskonałą retoryką. Do legendy przeszły podróże, których organizatorem i przewodnikiem był Ksiądz. I te do Ziemi Świętej i Włoch, i te po Śląsku i Ziemi Lubelskiej. Barwnością opowieści o odwiedzanych miejscach i fachowością opisów przewyższał przewodników i przewodniki. Nie tolerował jedynie spóźnialskich. Tacy narażeni byli na powrót na własną rękę.

W czasach lizusostwa i karierowiczostwa zdecydował się na mówienie prawdy, choć z góry wiedział, że przysporzy mu to wiele kłopotów i zamknie drogę do zaszczytów. Dla władzy świeckiej prawdy głoszone przez księdza doktora wieściły jej rychłą utratę, dla kościelnej były zbyt nowatorskie (mimo ożywczego wpływu II Soboru Watykańskiego). Zdawał sobie sprawę ze słuszności swego postępowania i swojej wartości, był jednak pełen pokory. Bez szemrania poddawał się krzywdzącym go zarządzeniom. Pozbawiony możliwości przemawiania w salach wykładowych, przyciągał setki słuchaczy do przycmentarnej kaplicy w Tarnowskich Górach.

Przepięknie położony cmentarz w Czyżowicach – u podnóża wyniosłych gór, osobiście opuszczałem podniesiony na duchu. Pamięć ludzka nie okazała się zawodna, swój wielki dzień miały tu także takie przymioty, jak: współczucie, wdzięczność, zadośćuczynienie, zdolność do wyrzeczeń. Przede wszystkim poczułem się dumny, że jestem z Tarnowskich Gór. Mieszkańcy tego miasta okazali swą wielką klasę. Tytułem Honorowego Obywatela docenili postać Księdza Klapucha, wydaniem monografii „ Ścieżka na wspólnej drodze” i zorganizowaniem spotkania promocyjnego tej książki ( z udziałem „ucznia Mistrza” – profesora Jana Miodka) godnie podsumowali Jego dokonania, masowym udziałem w ceremonii pogrzebowej świadczyli, że Miasto zasłużyło na określenie przez Zmarłego: „ukochane”.

Jan Hahn
 

12 sierpnia, w wieku 77 lat zmarł ks. dr GUSTAW KLAPUCH, Honorowy Obywatel Miasta Tarnowskie Góry – od blisko 40 lat związany z ziemią tarnogórską.

Uroczystości pogrzebowe odbyły się 14 sierpnia br. w Czyżowicach – rodzinnej miejscowości ks. Klapucha. Podczas mszy św. pogrzebowej, kazanie wygłosił proboszcz Parafii Matki Bożej Królowej Pokoju w Tarnowskich Górach – ks. Jan Frysz.

Delegacja tarnogórska (w składzie: Przewodniczący Rady Miejskiej Arkadiusz Czech, Wiceprzewodniczący – Jan Hahn, Z-ca Burmistrza Marek Połulich i przedstawiciele Straży Miejskiej) w imieniu mieszkańców Tarnowskich Gór oddała ostatni hołd zmarłemu oraz złożyła wieńce kwiatów. Wśród wielu duchownych uczestniczących w uroczystościach pogrzebowych byli również biskupi: gliwicki Gerard Kusz i katowicki - Józef Kupny.


 

Moja ścieżka

PRZEMÓWIENIE KS. KLAPUCHA WYGŁOSZONE W RATUSZU
W TARNOWSKICH GÓRACH DNIA 30 GRUDNIA 2003 PRZY WRĘCZANIU HONOROWEGO OBYWATELSTWA MIASTA

W ewangelii Jezus mówił nam:

„Wy, kiedy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówcie: „Słudzy nie­użyteczni jesteśmy, wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”.
(Łk 17,10)

We wrześniu 1970 roku polecono mi udać się na placówkę duszpasterską do Tarnowskich Gór. Latem ubiegłego roku zlecona mi posługa dobiegła końca. Przebywając w naszym mieście przez 32 lata, starałem się czynić to, co polecono mi wykonać.

Członkowie Tarnogórskiej Rady Miejskiej!

Uznaliście, że w tym wykonywaniu zleconych mi zadań było jednak coś szczególnego, zasługującego na wyróżnienie nadaniem mi honorowego obywatelstwa miasta.

W ubiegłym roku, kiedy w Święto Niepodległości otrzymałem od was statuetkę „Srebrnego Skrzydła”, zaznaczyliście, że owym szczególnym, wy­różniającym, był po prostu człowiek: jego godność, jego podstawowe prawa i jego potrzeby.

Moje zaangażowanie się w sprawę godności człowieka było konse­kwencją jasnego i zdecydowanego stanowiska, że podstawowe prawa ujęte w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, przyjętej przez Organizację Narodów Zjednoczonych w grudniu 1949 roku, są współczesnym wyrazem podstawowego prawa moralnego. Dlatego też są normami moralnymi, które obowiązują każdego człowieka i każdą wspólnotę, nie tylko państwo ale także - a może przede wszystkim - Kościół.

Te poglądy właśnie były powodem pozbawienia mnie misji wykładania na uczelniach i wysłania na placówkę duszpasterską do Tarnowskich Gór.

Dzisiaj oczywiste jest, że prawa człowieka są normami moralnymi, które obowiązują każdego, zawsze i wszędzie.

Kilkadziesiąt lat temu głoszenie takich poglądów narażało na represje.

Przesunięcie mnie z pracy naukowej, dydaktycznej do pracy duszpasterskiej otwierało jednak możliwość przejścia z teorii do praktyki, wcielania w powierzonej mi placówce w czyn głoszonych zasad.

Dlatego starałem się stworzyć w tej placówce każdemu warunki do pelnej swobody wypowiadania swojej opinii, także krytycznej.
Dlatego na początku siłą kształtującą życie w powierzonej mi Stacji Dusz­pasterskiej stały się - otwarte dla wszystkich - spotkania ogólnoparafialne.

Dlatego rychło powołana została w niej Rada Wiernych

- na określone, równe kadencje,

- złożona wyłącznie z ludzi wybranych, a nie włączonych
„z urzędu” lub nominacji

- tworzona na zasadzie wyborów odpowiadających normom demokratycznym; wówczas jedyna kościelna Rada na Górnym Śląsku, a chyba i w całej Polsce.

Do bardziej przyziemnych kierunków działania na rzecz człowieka prowadziły

- kryzys ekonomiczny, w który pogrążało się państwo,

- powiększające się niedostatki w zaopatrzeniu,

- rozszerzający się system kartkowy,

- trudności w dostępie do leków i środków higieny.

Na szczęście mogłem tutaj skorzystać z nawiązanych już kontaktów z pa­rafiami państw spoza żelaznej kurtyny, zwłaszcza Niemieckiej Republiki Federalnej, które pośpieszyły z wydatną pomocą, daleko wychodzącą poza potrzeby własnej wspólnoty parafialnej.

Wprowadzenie stanu wojennego w grudniu 1981 roku, internowania i procesy polityczne zmuszały

- do podjęcia zdecydowanej, ale niebezpiecznej obrony wolności,

- i do udzielania pomocy represjonowanym, internowanym i uwięzionym.

Nie było rzeczą przypadku, że w Tarnowskich Górach i w regionie ośrod­kiem takiej pomocy - co wszystkim wiadomo - stała się właśnie parafia św. Józefa Robotnika.

W jej też kościele odbywały się, aż do zniesienia stanu wojennego w 1984 roku, jedyne w mieście i regionie comiesięczne msze za ojczyznę.

Wszystko to wymagało współdziałania wielu osób:

- i członków własnej wspólnoty parafialnej,

- i wielu ludzi dobrej woli z całego miasta,

- i samych represjonowanych i ich rodzin z miasta i spoza jego granic,

- i ofiarnej pomocy parafii partnerskich.

Jeżeli owoce tego współdziałania stanowią podstawę przyznanej mi god­ności honorowego obywatela Miasta, to wszyscy, którzy współpracowali, w tejże godności także uczestniczą.

Jestem wam, członkowie Rady Miejskiej i Zarządu Miasta, z Prze­wodniczącym Rady panem Arkadiuszem Czechem i Burmistrzem Miasta panem Kazimierzem Szczerbą, wdzięczny za dostrzeżenie tej działalności; za docenienie jej poprzez włączenie mnie do grona osób uczczonych godno­ścią honorowego obywatela Tarnowskich Gór.

Wiem, jak wielki wkład wnieśli w to - między innymi - honorowy obywa­tel naszego miasta pan profesor Jan Miodek i członek Rady Miejskiej pan dr Tadeusz Torbus.

Jezus mówił nam, że zawsze będą między nami biedni. Zawsze będą wśród nas ludzie poniżani w swojej godności, pozbawiani swoich podstawowych praw, usunięci lub usuwani na lub poza margines; także w demo­kracji, która wśród wielorakich systemów politycznych zdaje się systemem najpełniej respektującym prawa człowieka i jego godność. Najpełniej nie znaczy jednak zawsze i w pełni.

Dlatego ufam, że przyznane mi przez was wyróżnienie, które przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością, może stać się dla innych zachętą do działań na rzecz człowieka, jego godności i praw, lepszego dostrzegania jego po­trzeb w naszym państwie, na naszym Górnym Śląsku i w naszym mieście - w Tarnowskich Górach.

 

 

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa