Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

Montes Nr 8

N U M E R  9   -   2 6   M A R C A   2 0 0 2 r.

 Montes Nr 10

 

300 lat temu
Franciszek Miodek
Kościół w Sączowie
Bouterweckowie
Stary zamek
Z różnych stron Europy
Nauczycielskie tradycje
Kolejarze tarnogórskiej kulturze cz.III
Stanisław Jan Jabłonowski
Kościół p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła
Śląski wzorzec
Tropiciel słów
Od Blachów do Warkoczów
Tarnogórski teatr amatorski
Rys historyczny  wodociągów cz.VIII
Życie społeczno-kulturalne
Wiekowa ale kosztowna szkoła
Tarnogórski Konwikt Biskupi cz.II
Rozmyślania nad Ziemiami Odzyskanymi
Szkolni Inspektorzy
Winda z Edwardem Gierkiem
Wielkanoc u grofa
Śląskie kamienie cz. VIII
 

Historia lokalna

 Z różnych stron Europy

Tarnowskie Góry swoje związki z Europą i narodami zamieszkującymi ten kontynent mają od zarania swych dziejów. Symbolicznym jest niejako, iż współzałożycielami miasta są przedstawiciele dwóch ważnych dla dziejów Europy Środkowej dynastii: Piastów i Hohenzollernów. Książę Opola i Raciborza Jan II Dobry i książę Karniowa margrabia Jerzy von Ansbach dali podstawy istnienia, pomyślnego rozwoju i bogactwa mieszkańców miasta. 


August de Boscamp-
Lasopolski. Jego ród
 wywodził się z Flandrii


Pierwsze dokumenty związane z dziejami Tarnowskich Gór są świadectwem udziału Polaków, Niemców oraz Czechów w życiu Górnego Śląska. „Ordunek Gorny” został wydany w języku niemieckim i polskim. Ciekawym świadectwem jest także nadanie pieczęci urzędowi górniczemu. Język tego dokumentu wskazuje na bardzo silne wpływy czeskie.
 


Hrabia Jan Franciszek Juliusz de Verdugo.
Korzenie jego rodu sięgają Katalonii (Hiszpania)


Pałac w Łubiu. Baildonowie wywodzili
się ze Szkocji

 


Pomnikiem udziału przedstawicieli różnych narodów w dziejach Tarnowskich Gór są także płyty nagrobne, jakie zachowały się w kościele p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła: „pod tym murem spoczywają zwłoki Katarzyny Teresy Eidner, pochodzącej ze szlacheckiego rodu rycerzy de Gaibingen w Bawarii. Była matką ubogich (...) Zmarłą dnia 17 lutego 1679r. mając lat 56, 3 miesiące i 4 dni...”, „W roku Pańskim 1597, dnia 15 listopada spokojnie i pobożnie zasnął w Chrystusie wszechwidziany mąż Stanisław Szymkowicz, miasta tutejszego burmistrz”, „Anno 1614, 25 Oktobra uczciwa Magdalena Janiczkowa z miasta Bogkowicz, sławnego Pana Jakuba Gruzełki, burmistrza miasta Gór Tarnowskich manżelka...”. Już te „nieme” pomniki naszej przeszłości świadczą o związkach z Polską, Niemcami i Czechami.

Burmistrz Gruzełko jest jedynym jaki doczekał się swojej ulicy w Tarnowskich Górach. Postacią która ze wszechmiar zasługuje na uwiecznienie w ten sposób jest burmistrz Bernard Bordolo. Jego przodkowie przywędrowali z Włoch. On sam związany z władzami Tarnowskich Gór był już od końca XVII w. Sytuacja miasta była wówczas bardzo ciężka. Deficyt w kasie miejskiej sięgał kilkudziesięciu procent dochodów miasta. Najpierw został kasjerem, odpowiedzialnym za finanse, następnie budowniczym miejskim, (w okresie odbudowy miasta po pożarze w 1701r. była to funkcja niezwykle istotna), by w 1707r. zostać po raz pierwszy wybranym burmistrzem. Na to stanowisko był wybierany jeszcze kilkakrotnie.


Tarnogórska synagoga. Zniszczona w czasie
II wojny światowej

Włoskie korzenie miał również ród Bontanich, osiadły w księstwie siewierskim. W połowie XVIII w. uzyskali indygenat od biskupów krakowskich jako książęta Siewierza. Felicjan Bontani w 1781r. ufundował kościół p.w. św. Barbary w Ożarowicach. Ostatni z rodu, Józef zginął jako żołnierz w powstaniu listopadowym w 1830r.

Również południowe, ale jeszcze bardziej odległe korzenie miał ród panów Tworoga, hrabiów de Verdugo. Ich przodkowie wywodzą się z Katalonii (wschodnia Hiszpania). Służąc wiernie Habsburgom, królom Hiszpanii oraz królom Czech, przywędrowali na Śląsk poprzez Niderlandy i Czechy. Dobra w Tworogu odziedziczyli jako krewni hrabiów de Colonna-Fels. Ostatnim z rodu był zmarły w niewyjaśnionych okolicznościach hrabia Franciszek Karol Wilhelm. Wyruszywszy na polowanie w lasy koło Mikołeski, nagle poczuł się bardzo słabo. Ten młody człowiek zawsze pełen radości i optymizmu do pałacu wrócił już martwy.

Przez stulecia obecni w dziejach Tarnowskich Gór i okolicznych ziem byli również żydzi. Już w pierwszych wiekach istnienia miasta odnotowywano nazwiska Żydów przybywających na tutejsze targi. W księgach zapisano: „...Salomon Jeleniowitz żyd ważył łoju...”, „...Jakub Izaak żyd ważył glejty...”. Nie mogli być jednak obywatelami miasta, chyba że przeszli na wiarę chrześcijańską. Fakt taki miał np. miejsce w 1753r. Hrabia Franciszek Ludwik Henckel von Donnersmarck pan na Karłuszowcu był świadkiem chrztu udzielonego miejscowemu Żydowi. Po reformie ustroju królestwa pruskiego w 1812r. władze miasta zmuszono do przyjęcia jako mieszczan także osoby pochodzenia żydowskiego. Symbolem obecności tarnogórzan wyznania mojżeszowego była tutejsza synagoga. Wybudowana w stylu mauretańskim (zwanym także hiszpańskim) w XIX w. mieściła się niedaleko centrum miasta. Koniec dziejów tarnogórskich Żydów nastąpił wraz z nadejściem okupacji i rządów hitlerowców. O losie tych tarnogórzan przypominają słowa na jednym z ostatnich, powstałych już po wojnie pro memoria, żydowskim nagrobku na cmentarzu przy ul. Gliwickiej: „...zginęła w Oświęcimiu...”.

Przełom XVIII i XIX w. to okres działalności hrabiego Fryderyka Wilhelma von Redena. Jego zasługi dla ponownego pobudzenia rozwoju miejscowego przemysłu są nie do przecenienia. Pochodził z terenów Dolnej Saksonii. Jako Dyrektor Wyższego Urzędu Górniczego wiele lat spędził w Tarnowskich Górach. Za jego przyczyną przybył tutaj John Baildon. Był Szkotem. Przez pewien okres przebywał w mieście gwarków. Uważa się go za twórcę nowoczesnego hutnictwa na terenie Górnego Śląska. Jego potomkowie osiedlili się w Łubiu (dziś gmina Zbrosławice, w granicach powiatu tarnogórskiego). Wybudowany przez nich pałac istnieje do dzisiaj.

Z Tarnowskimi Górami związał swe losy także inspektor Urzędu Górniczego August de Boscamp-Lasopolski. Jego ojciec, Karol był w służbie dyplomatycznej polskiego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, od którego uzyskał indygenat. Ród de Boscamp pochodził z Flandrii (pogranicze współczesnej Belgii i Francji). August zaprzyjaźniony był z panem ziemi tarnogórskiej hrabią Henckel von Donnersmarckiem. W 1807r. gdy miastu groziło splądrowanie przez oddział polskiej kawalerii i kosynierów, zapłacił z własnej kiesy 2 tys. talarów kontrybucji. Założył także tutejszą lożę wolnomularską oraz jeden z pierwszych amatorski Związek Muzyczny. August do końca życia pozostał w Tarnowskich Górach.

W dziejach Tarnowskich Gór i okolicznych ziem obecni byli przedstawiciele wielu narodów. Związani byli z tym regionem czasami przez krótki tylko okres swego życia, czasami aż do końca swych dni, a czasami przez wiele pokoleń.

Arkadiusz Kuzio-Podrucki

 

 

Herbarz Tarnogórski

Hörning
Tarnowscy
Wrbna

Śląskie rzemiosło

Kowale ślusarze

Tarnogórskie Kolekcje

Fotografie Jana Melcera
Śląska porcelana
Dawne widokówki

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa