Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

Montes Nr 7

N U M E R  8   -   2 0   G R U D N I A   2 0 0 1 r.

 Montes Nr 9

 

Święta i sensacje
Józef Potyka
Żyrandole z wozu drabiniastego
400 lat temu
Ignacy Krasicki
inż. Feliks Piestrak
Kolejarze tarnogórskiej kulturze cz.II
Z dziejów hutnictwa nad Małą Panwią cz. IV
Odkrywanie przeszłości
50 lat Zespołu Szkół Ekonomicznych cz II
Tarnogórski Konwikt Biskupi
Pierwsi mieszkańcy
Śląskie Boże Narodzenie
Od dynamitu do papieru
Pielgrzymka z historią
Meandry kolei
Kościół p.w. św.Anny
Śląskie odrębności
Maszyna
Parada wielkich cz.II
Krople atramentu płyną w żyłach kultury
Rys historyczny  wodociągów cz.VII
Automatyzacja za 50 gr.
Widły czy widelec
Segiet
Hrabia z Karłuszowca
Śląskie kamienie cz. VII
 

Śląskie rzemiosło

Mistrzowie grzebienia

Funkcję dzisiejszych salonów fryzjerskich w dawnych wiekach pełniły łaźnie. To tam spotykano się nie tylko w celu poprawienia swego wyglądu, ale i wymiany najnowszych ploteczek. Instytucja łaźni była znana od wieków, także mieście gwarków.




Reklamy zakładów fryzjerskich z początku XX wieku

Najstarsze wzmianki dotyczące łaźni z terenów Śląska dotyczą Nysy i pochodzą z 1313r. W połowie XIV w. wg miejskich przepisów dla 20 ubogich uczniów i czeladników kąpiel była bezpłatna w każdy poniedziałek.

Zatrudniony w łaźni łaziebnik był zobowiązany przede wszystkim sporządzać kąpiel. Zajmował się także balwierstwem, czyli goleniem. Czasami spełniał rolę współczesnego felczera (czasami nawet stomatologa i usuwał bolące zęby).

W Polsce balwierze obok łaziebników zakładali osobne cechy już w XV w. Na terenach Górnego Śląska aż do XVII w. goleniem zajmowali się łaziebnicy. Później spadło znaczenie samej instytucji łaźni.

Łaźnia dla gwarków

Tarnogórzanie mogli korzystać z łaźni od samego początku istnienia miasta. Źródła wspominają o niej już w 1544r. W 1564r. miasto otrzymało pozwolenie na budowę nowego ratusza. Powstał on przy dzisiejszym rynku pod nr 13 (późniejszy Dom pod Lipami). W pobliżu wybudowano wówczas także łaźnię miejską.

Mieszczanie korzystający z kąpieli uiszczali niewielką opłatę. Łaziebnik jako dzierżawca wpłacał do miejskiej kasy roczny czynsz. Pod koniec XVII w. nie była to suma zbyt wielka - nieco ponad 3 floreny.

Po raz ostatni miasto uzyskało wpływ z łaźni w 1707r. Od 1721r. przestano nawet wpisywać taką rubrykę w księgach rachunkowych miasta. Można przypuszczać, że łaźnia została zamknięta. Wpłynęło to z pewnością na higienę tarnogórzan. Nie była ona na zbyt wysokim poziomie. Co kilkanaście lat wybuchały epidemie. Co znamienne, lekarze zalecali wówczas np. spacery, ale stanowczo odradzali kąpiele w łaźniach, czy stosowanie mydła.

Peruka, nie tylko dla dam

W XVIII w. w sprawach upiększania swych głów pojawił się nowy bardzo ważny element - peruka. Nosiły ją na głowach panie, ale także panowie. Ułożenie włosów było dosyć pracochłonne. Sprawiało to, że nie często je myto. Układanie włosów stało się sztuką. Pojawiło się nowe rzemiosło - perukarstwo.

W mniejszych miastach nowinki nie tak szybko się przyjmowały i dosyć długo obowiązywały np. długie brody. Dopiero w drugiej poł. XVIII w. pojawiły się i tutaj peruki oraz warkocze.

Tarnogórscy fryzjerzy

W połowie XVIII w. w Tarnowskich Górach było zaledwie kilku fryzjerów, niewielu więcej uczniów i czeladników.

Osobny cech fryzjerów powstał dopiero u zarania XX w. - 22 lutego 1904r.

W II Rzeczypospolitej pierwszym Polakiem, starszym cechu był Hugon Nowak. We wrześniu 1932r. funkcję tę objął Izydor Białas. Pięć lat później zastąpił go Jan Szmańda, a w 1938r. Antoni Wolniak.

Wiosną 1936r. przy Szkole Dokształcającej uruchomiono klasę fachową dla przyszłych fryzjerów. Nauczycielem był aż do wybuchu wojny Alojzy Wasilewski. Do 1929r. pełnił funkcję sekretarza cechu, a od 1930r. aż do czasów powojennych był przewodniczącym komisji egzaminacyjnej czeladniczej.

W 1937r. został poświęcony sztandar cechowy. Niestety w czasie wojny uległ zniszczeniu. Do 1939r. wyzwolono na czeladników ponad 100 uczniów. W szeregach cechu było 35 mistrzów.

Fryzjerzy obchodzili swe święto 22 lipca w dzień św. Marii Magdaleny (to ona wysuszyła stopy Chrystusa włosami).

Opr. Zenon Lis

 

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa