Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

Montes Nr 5

N U M E R  6   -   2 2   C Z E R W C A   2 0 0 1 r.

 Montes Nr 7

 

Montes na wakacje
600 lat temu
List z Ameryki
Płyta „Nieznanego żołnierza”
Przywilej herbowy
Fundator Herbu
Profesor Henryk Wójcik
Piekarnia Johanna Balli
Chadecja na ziemi tarnogórskiej w latach 1922-1939 cz. IV
Rys historyczny  wodociągów cz. V
Kolej do Opola
Śląski szmugiel
Srebrny sen Rybki
470 lat Tworoga
Po raz pierwszy na mapie
Kościół w Bobrownikach
Z dziejów hutnictwa nad Małą Panwią cz. III
Papierowe dzieje Kalet
800 lat Rept
Śląsk - ziemia uczona
Rozwój techniki i przemysłu tarnogórskiego cz.II
Tarnogórska prasa cz.III
Tarn. Góry - miastem turystycznym. Koncepcja z lat 30- tych cz.III
Tarnogórskie pieczęcie i herby
Śląskie kamienie cz. V
 

Tarnogórskie legendy

Srebrny sen Rybki

Przed wieluset laty był tutaj tylko las, w którym mieszkały różne leśne diabliki, wodniki i krasnoludki-górniki. Rolnik Rybka, że nie był strachliwy, wybudował na skraju lasu swój dom. Po wykarczowaniu kilku drzew miał kawałek pola i łąki. Ziemia była żyzna toteż zbiory miał spore, a jego krowy były okrąglutkie i tłuściutkie.


Chłop Rybka w pochodzie Gwarków

Rolnik Rybka lubił spędzać noce w lesie. Leżąc na leśnej ściółce marzył przy świetle księżyca. Pewnej nocy, gdy była pełnia, jak zwykle leżał sobie w lesie. W nocnej poświacie zobaczył pośrodku polany świerk. Wokół tańcowało siedmiu kransoludków-górników. Byli tak maleńcy, że można ich było w dłoni zamknąć. Każdy miał na ramieniu mały złoty kilof. Ich brody świeciły się jak srebro. Gdy kilofkami rozkopali ziemię, zabłysły srebrne skarby. Rybka otwarł z ciekawości szeroko oczy. Już miał wstać gdy... nagle zmorzył go sen i zamknął oczy.

Kilka dni później zaczął sam kopać w miejscu gdzie widział krasnoludki-górników. Niczego jednak nie mógł znaleźć. Był wielce zawiedziony.

Niedługo później po tamtej nocy jego trzy krowy wpadły do bagna nieopodal świerku na polanie. Wiele się natrudził aby z pomocą lin i powrozów wyciągnąć biedne stworzenia. Gdy je wyciągnął zobaczył, że rogi zwierząt są całe posrebrzone.

Pewien mądry człowiek z Bytomia stwierdził, że widać musi to być kruszec srebra. Od tego czasu wielkie bogactwo stało się udziałem wielu. W tym miejscu powstała prawdziwa kopalnia a wokół niej piękne i bogate miasto Tarnowskie Góry z podcienami na Rynku i gwarecką dzwonnicą.

Alfred Hein
Przekład: Henryk Jaksik

 

 

Zamki i pałace

Brynek
Nakło

Herbarz Tarnogórski

Warkocz - Warkotsch
Wrochem
Blacha

Śląskie rzemiosło

Mistrzowie szewcy

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa