Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

N U M E R  4   -   2 1   G R U D N I A   2 0 0 0 r.

 Montes Wyd. Spec.

 

Święta końca wieku
Przebywał tu Józef Wybicki
Książęcy nagrobek - odnaleziony
800 lat temu
Kolęda w magistracie
Dr Bronisław Hager
Do czytania i oglądania
Huta Sowicka
Dom Pod Lipami
Saskie wizyty i tarnogórskie rachunki
Alfred Karch - kamilianin niezwykły
Dworzec kolejowy
Robert Kurpiun - zapomniany pisarz
Chadecja na ziemi tarnogórskiej w latach 1922-39 cz. II
Tarnowskie Góry - miastem turystycznym. Koncepcja z lat 30- tych
Mistrzowie chleba i ciastek
Rys historyczny  wodociągów cz.III
Hotel z górniczą przeszłością
Bractwo Św. Barbary
Tarnogórska prasa
Plebiscyt 1921r. w Tarnowskich Górach
Kuźnica nauczycielskich kadr
Wojciech Korfanty
Między Polakami a Niemcami
Repty Norbertanów
Pytanie o przyszłość
Gmina Ożarowice
Śląskie kamienie cz. III
 

O Nich zapomnieć nie można

Dr Bronisław Hager

O doktorze Bronisławie Hagerze napisano już niejedno i to tłumaczy niniejsze skrótowe ujęcie jego bogatego życiorysu.

Do Tarnowskich Gór przybył dr Hager 6 czerwca 1922 roku. Dzień ten tak później wspomina: „Zaraz pierwszego dnia wyszliśmy do parku (z żoną i dzieckiem), było ciepło, słonecznie... Jakże ciężka była droga nasza do Ojczyzny. W tym dniu oboje pokochaliśmy miasto, które wtedy dało nam szczęście.” Przybył tu dr Hager dla ratowania swego życia, na które bojówki niemieckie kilkakrotnie próbowały dokonać zamachu. A jak do tego doszło?

Bronisław Hager urodził się 30.01.1890 r. w Miłosławiu, W rodzinie znanej z wielkiego patriotyzmu. Już jego matka, Karolina z Urbanowskich (1861 - 1947) i ojciec Maksymilian (1856 - 1918), również lekarz - prowadzili działalność narodową i w tym duchu wychowywali swoje dzieci. Osobistym zwycięstwem dra Maksymiliana Hagera był wybór pierwszego Polaka z Górnego Śląska - Wojciecha Korfantego - do Koła Polskiego w parlamencie niemieckim ( 1903 r), bowiem to on właśnie kierował całą akcją propagandową w okręgu katowicko-zabrskim. Trzynastoletni wówczas syn jego, Bronisław, rozprowadzał ulotki propagandowe na rzecz wyboru Korfantego. Szesnaście lat później tenże Wojciech Korfanty będzie mianował dra Bronisława Hagera komisarzem plebiscytowym na powiat zabrski.

Dr B.Hager oddał się pracy plebiscytowej całym sercem.Podobnie zresztą jak i cała jego rodzina: matka, rodzeństwo a nawet narzeczona Ludmiła Stanisława Rudzka. Mając po ojcu (już nie żyjącym) wybitny dar przemawiania, prowadził na całym podlegającym mu terenie akcję agitacyjną - ze skutkiem pozytywnym, ale i często z narażeniem własnego życia. Organizował placówki plebiscytowe, dobierając sobie ofiarnych pomocników, przede wszystkim z grona robotników i górników. Tworzył liczne kursy szkoleniowe dla przyszłych sanitariuszy III-go powstania, dla żeńskich oddziałów Polskiej Organizacji Wojskowej, dla sióstr Czerwonego Krzyża i inne. Nie tylko myślał o ewentualnej konieczności walki, lecz i o przygotowaniu przyszłej administracji służby zdrowia na oswobodzonym Śląsku. Z inicjatywy Śląskiego Związku Akademickiego powołano na terenie plebiscytowym siedem polskich Uniwersytetów Ludowych. Jeden z nich, w Zabrzu, uruchomił dr Hager. Był także jednym z jego wykładowców, a wykładano tam: język polski, historię i literaturę polską, prawo, nauki obywatelskie i higienę. W owym czasie musiał jeszcze dr Hager co rano opatrywać rany chłopców, napadanych i kaleczonych za rozwieszanie polskich plakatów.

Wytężona praca dra Hagera przyniosła odpowiednie rezultaty, bowiem wyniki głosowania plebiscytowego w powiecie zabrskim były znacznie lepsze niż w powiatach sąsiednich. Dlatego to wypowiedź generała de Gaulle’a w Zabrzu (9 IX 1967 r.), która zaskoczyła niektórych słuchaczy, miała swoje podstawy. Przypomnijmy ją: „Niech żyje Zabrze, najbardziej śląskie ze śląskich miast, a więc najbardziej polskie z polskich.” Mało kto wtedy wiedział, że w czasie plebiscytu w składzie komisji alianckiej w Zabrzu był - znający dra Hagera - szwagier de Gaulle’a, który tę sprawę znał z autopsji i od którego generał bezpośrednio dowiedział się o wynikach głosowania.

Po krzywdzącym podziale G.Śląska wybucha III powstanie i dr Hager wchodzi do jego dowództwa jako komisarz cywilny. Jest prócz tego lekarzem pułku im. Stefana Czarnieckiego.

Decyzją Rady Ligi Narodów, a następnie Rady Ambasadorów, Zabrze przyznano Niemcom. Rozszalał się tam wówczas - jak i na całym terenie im przyznanym - niesamowity terror antypolski. Chociaż dr Hager nie chciał opuszczać pozostałych w Zabrzu Polaków, to jednak wkrótce życie stało się tam nie do zniesienia. W Gliwicach w tym czasie zamordowano działacza plebiscytowego dra Wincentego Styczyńskiego. Kolejny napad na B.Hagera powoduje jego decyzję na wyjazd do Tarnowskich Gór, co nastąpiło w dramatycznych okolicznościach.

W Tam. Górach natychmiast zabrał się do organizowania służby zdrowia. Potrzebującym udzielał pomocy lekarskiej bezpłatnie. Wkrótce zostaje lekarzem powiatowym. Ze względu na to, że burmistrzem tarnogórskim był wówczas Niemiec - Leopold Michatz, chroniony konwencją genewską, dr B.Hager podjął się pełnić honorowo funkcję wiceburmistrza aż do 1937 r. (tj. do wygaśnięcia obowiązywania tejże konwencji).

Wykorzystał ten okres maksymalnie. Przeprowadził wiele uchwał i doprowadził do ich zrealizowania, m.in.: powstanie nowoczesnego (na owe czasy) budynku Kasy Chorych, przeprowadzenie kanalizacji miejskiej i wybudowanie biologicznej oczyszczalni ścieków, jakiej jeszcze w Polsce nie było. Jego staraniom, związanym z wieloma trudnościami, zawdzięczają Tarnowskie Góry wybudowanie jednej z najnowocześniejszych szkół na ul. Wyspiańskiego. Był również B.Hager współzałożycielem Związku Obrony Kresów Zachodnich, w którym czynnie działał. Współpracował z tarnogórskimi działaczami społecznymi (przeważnie uprzednio plebiscytowymi), a przede wszystkim z ówczesnym starostą - Józefem Korolem, także b. powstańcem i działaczem harcerskim. Był członkiem szeregu instytucji i związków. Głosił politykę pojednania, sprzeciwiając się wszelkim sporom międzypartyjnym. Ileż tu jeszcze można by wyliczać!

W 1939 r. bierze udział w kampanii wrześniowej i przez całą wojnę dzieli los wielu Polaków, walczących i działających poza granicami kraju...

Do Polski powrócił dr B.Hager 22 XI 1946 r. Jako lekarz pracował w Tarnowskich Górach do swej emerytury w 1967r. Pisał wspomnienia. Udzielał się w środowisku Polskiego Tow. Lekarskiego.

Dr Bronisław Hager - działacz niepodległościowy, społecznik, pionier społecznej służby zdrowia Ziemi Tarnogórskiej zmarł 30 VI 1969 r. w Tarnowskich Górach. Na jego życzenie pochowany został w Zabrzu.

Barbara Babirecka
Aneks w: Józef Piernikarczyk,
Ilustrowana Księga Pamiątkowa Górnego Śląska.
Przedruk wydania z 1923r. Tarnowskie Góry 1992r.

 

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa