Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

N U M E R  3   -   9   W R Z E Ś N I A   2 0 0 0 r.

 Montes Nr 4

 

Gwarki, Gwarki
Na biurku hrabiego
Rynek w Tarnowskich Górach
Wspomnienie o ks. Józefie Tischnerze
Prof. Władysław Babirecki - tarnogórska legenda
Maria Pańczyk
Ostatnia wizyta                 polskiego króla
Ela, Władek, Benek...
Pierwszy na Górnym Śląsku
Mistrzowie rzeźnicy i wędliniarze
Idziemy jak Ojce
Pałac w Rybnej
Rys historyczny  wodociągów cz.II
Tarnogórskie Bractwo Strzeleckie
Gmina Krupski Młyn
Gmina Tworóg
Tradycja sięga                     ponad 80 lat
Chemia w mieście
Patron Lasowic
 

CZĘŚĆ II

Rys historyczny budowy
i rozbudowy miejskich urządzeń wodociągowych

Wszystkie koszty obejmujące ułożenie rurociągu, budowę zbiorników oraz pompowanie wody poniosły władze górnicze - kopalnie były państwowe.

Wodociąg miał średnicę nominalną 2 2\3 cala, 70 mm i przewodził 0,077 m 3 wody w ciągu minuty tj. 2 1\2 stopy kubicznej.

Chociaż Urząd Górniczy i Hutniczy z naciskiem podkreślił, że doprowadzona do miasta woda ma służyć wyłącznie do celów przeciwpożarowych, zaś pobór wody dla ludności ma się odbywać w dalszym ciągu ze studni jak poprzednio i studnie winny być używane w stanie zdatnym do poboru wody, to jednak mieszkańcy coraz częściej uciekali się do poboru wody ze zbiorników tłumacząc to tym, iż w studniach woda coraz bardziej zanikała i jakość wody była znacznie gorsza.

Zaniedbano dalszego pogłębiania studni i wymiany istniejącego drewnianego ocembrowania. Doprowadziło to do tego, że studnie wyschły całkowicie i zawaliły się. Ten los spotkał także dwie studnie publiczne na Rynku.

W roku 1807 państwowy zarząd górnictwa powiadomił magistrat Wolnego Miasta Górniczego Tarnowskich Gór, że przesyłanie wody z szybu poprzez 40 calową maszynę ogniową będzie wstrzymane.
Jako uzasadnienie podano, że kocioł parowy został uszkodzony i wymaga wycofania, gdyż nie nadaje się do naprawy. Również brak węgla do opalania maszyny parowej spowoduje jej zatrzymanie.

Zarząd górnictwa zalecił magistratowi uporządkować studnie publiczne, pogłębić je i odbudować, gdyż przejmą one wyłączne zaopatrzenie mieszkańców w wodę. Górnośląski Urząd Górnictwa i Hutnictwa kazał naprawić obie studnie na Rynku poprzez pogłębienie i założenie murowanego ocembrowania.

Zarząd miasta odwołał się od decyzji Urzędu Górnictwa żądając, aby po zatrzymaniu i uruchomieniu szybu z 40 calową maszyną ogniową zaopatrzenie miasta w wodę przejął szyb z zabudowaną 60 calową maszyną ogniowa, zlokalizowany na Górze Redena w posiadłości pana Jesiółkowskiego.

Zarząd kopalni żądania miasta kategorycznie odrzucił i stwierdził, że może udowodnić, iż górnictwo nie ma wpływu na zanik wody w studniach, a tym samym nie czuje się prawnie zobowiązany do dostarczania wody jak to miało miejsce dotychczas. Jeżeli kopalnia dostarczała wodę do miasta, to działo się to tylko dzięki uprzejmości zarządu kopalni w stosunku do mieszkańców tego miasta.

Dnia 18 października 1808 roku, a więc po 11 latach pracy górnictwo unieruchomiło na stałe doprowadzenie wody do miasta z szybu z 40 calową maszyną, zlokalizowanego w rejonie cmentarza św. Anny przy ul. Gliwickiej.

Od tego czasu mieszkańcy musieli pobierać wodę wyłącznie z czynnych jeszcze na terenie miasta kilku studni. Daleko donoszono i dowożono na taczkach wodę w kubłach gdyż studnie z dobrą wodą leżały wzdłuż pradoliny rzeki Stoły.

Ponieważ wszystkie zabiegi i prośby miasta u władz górniczych w sprawie kontynuowania i dostarczania wody z urządzeń szybowych nie odniosły żadnego skutku, miasto wniosło skargę przeciwko zarządowi górnictwa w Głównym Krajowym Sądzie Królewskim w Brzegu. Miało to miejsce w 1809 roku.

Władze rządowe proponowały dobrowolną zgodę obu stron i na czas pertraktacji przerwano proces sądowy. Ministerstwo delegowało do Tarnowskich Gór rzeczoznawcę w osobie pana Spaldina, celem sprawdzenia stosunków wodnych i przygotowania wniosków i propozycji.

W miesiącu wrześniu 1810 roku po dokładnym zbadaniu sprawy, zapoznaniu się z istniejącymi warunkami, pan Spaldina złożył obszerne, obiektywne i bezstronne sprawozdanie. Odpowiadało ono w całości interesom mieszkańców, stwierdzało równocześnie, że zanik wody nastąpił na skutek prac górniczych.

W tym czasie miasto posiadało 1660 mieszkańców.
Magistrat składał się z burmistrza o nazwisku Kalischek i 4 radców. Jeden z radców pan Marusel był równocześnie skarbnikiem. Rada miejska składała się z 24 członków. Przewodniczącym rady był kupiec z tekstyliami pan Plaskuda.

Po kilkakrotnej wymianie pism, w końcu 1810 roku Zarząd Górnictwa zadeklarował gotowość wykonania urządzenia dostarczającego wodę dla miasta na koszt górnictwa i utrzymanie i eksploatowanie tego urządzenia tak długo, jak długo istnieć będzie kopalnictwo na terenie miasta.

Woda miała być dostarczana z urządzeń pompujących, zainstalowanych na wzgórzu Redena przy ul. Opolskiej, które wyposażone były w 60 calową maszynę ogniową, pompującą wodę z chodnika Redena w miejscu przebicia do sztolni "Boże Wspomóż".

Materiały ze zbiorów PWiK sp. z o.o.

 

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa