Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

N U M E R  1   -   2 1   K W I E T N I A   2 0 0 0 r.

 Montes Nr 2

 

Zapraszamy
Kościół Jubileuszowy
Rok Katyński
Jan Nowak
Jak to z wodociągami bywało
Uwag kilka do herbu "naszego"...
Początki Górnego Śląska
Na skrzyżowaniu
europejskich szlaków
Tarnogórskie jarmarki
Tarnowskie Góry
w oczach podróżnych
Wieloma językami mówili
Sedlaczkowe wino
Napoleoński epizod
O tym jak w Tarnowskich Górach pieniądze fałszowano
Porcelanowe obrazki
Zachwyt w sercu Europy
Semper fidelis
I Powstanie Śląskie
w Powiecie Tarnogórskim
Pamiątki powstańcze
w zbiorach Muzeum
w Tarnowskich Górach
Internetowy Górny Śląsk
Śląskie kamienie cz. I
Pierwsze stulecia
tarnogórskich chrześcijan

 

 

 

CZĘŚĆ I

Śląskie kamienie w prawie
średniowiecznym zapisane

Krajobraz śląski usiany jest wieloma krzyżami. Spotykamy krzyże z drewna, metalu, kamienia. Przybierają one też rozmaite formy od bardzo prostych, można stwierdzić, że są bardzo prymitywne, ale również można się pokusić, że wiele z nich pretenduje do miana dzieła artystycznego.

Gdzie je można spotkać, oczywiście na poboczach dróg, rozstaju dróg, na skraju lasu, w polu, można je zauważyć w architekturze wiejskiej w ścianach stodół, obór, które służą jako przewiewniki. Można je również dostrzec w zwieńczeniach na dachach kościołów.

Śląskie krzyże, szczególnie te kamienne, posiadają różne formy, bierze się to stąd, że powstawały w różnym czasie, każdy z nich posiadał określoną intencję. Niejednokrotnie spełniały wielorakie funkcje, dlatego trzeba wyodrębnić kilka grup krzyży - takich jak pamiątkowe, dziękczynne, choleryczne, cmentarne i pokutne.

Krzyże pamiątkowe miały dać znać przechodniowi o zawarciu zgody, porozumienia, zawarciu pokoju, czy po prostu o wydarzeniu zaistniałym w danym czasie.

Z kolei krzyż dziękczynny był zazwyczaj fundowany za doznane łaski, spełnione prośby, czy też za doznanie cudownego ocalenia.

Krzyże choleryczne fundowano jako ochronę przed występującymi zarazami, dlatego też są określane jako krzyże przeciw zarazie.

Natomiast krzyż cmentarny stawał się zawsze nieodzownym elementem nagrobka. I ten ostatni krzyż z dziwnej nazwy bo pokutny, a w swym istnieniu sięgający głębokiego mroku średniowiecza. To on staje się z pewnością najbardziej fascynującym. Krzyż z jednej strony dla Śląska niezwykle charakterystyczny, a z drugiej jest najmniej poznany i zbadany.

Inną przyczyną interesowania się tą właśnie grupą krzyży jest w każdym wypadku wstrząsająca ekspiacyjna motywacja ich wystawienia, a także bardzo często sam wygląd niektórych, zwłaszcza tych spotykanych w naturalnej scenerii i na odludziu.

Zwyczaj rozstrzygania sporów dotyczących winy i kary poprzez wykonanie krzyża pokutnego dotarł na Śląsk z Europy Zachodniej w XIII wieku i trwał nieprzerwanie do XVI wieku, chociaż jeszcze tu i ówdzie funkcjonował obyczajowo do XIX wieku jako echo średniowiecznego prawa, najczęściej wykonany przez warsztat, a stawiany przez rodzinę.

Prawo średniowieczne stanowiło, że morderca po udowodnieniu mu winy zobowiązany był pokryć koszt pogrzebu ofiary, łożenia na utrzymanie i wychowanie dzieci zabitego, przekazanie rodzinie ofiary pewnych dóbr pieniężnych względnie materialnych, bywało i tak, że trzeba było zakupić określoną ilość wosku i zamówić wyznaczoną wyrokiem odpowiednią liczbę mszy żałobnych. Ponadto winowajca musiał odbyć pieszo i boso pielgrzymkę do miejsca świętego. Dla pojednania z rodziną zamordowanego wystawić w miejscu zbrodni własnoręcznie wykuty krzyż z kamienia. Na koniec opłacić koszty przewodu sądowego.

Geneza prawna kary za zabójstwo polegająca między innymi na wykonaniu przez mordercę kamiennego krzyża, nie została dotychczas należycie wyjaśniona, głównie z powodu braku dostatecznej ilości materiałów źródłowych. Jedną z przyczyn owego braku jest fakt, że kara ta nie wchodziła do katalogu kar publicznych, ale należała do jednej z form jurysdykcji prywatnej lub prywatno-kościelnej "umowy pokutnej" zawieranej przez zainteresowane strony w obecności i pod auspicjami dostojników świeckich oraz kościelnych, a także przedstawicieli lokalnej społeczności. Z owych "traktatów pokutnych" szacuje się, że zachowało się około 10 % archiwalii pozwalających określić datę ich powstania, natomiast drugie tyle można datować w przybliżeniu.

Najstarszy z udokumentowanych na Śląsku jest krzyż ze Stanowic koło Strzegomia datowany na dzień 4.XII. 1305 roku. Inne, których wystawienie stwierdzają "traktaty pokutne" są krzyże, między innymi w Ujeździe Górnym koło Środy Śląskiej z 1400 roku, Modliszkowie koło Świdnicy z 8.V. 1409 roku, w Unikowicach koło Paczkowa z 1512 roku.

Precyzyjne datowanie krzyży pokutnych jest sprawą trudną, gdyż są po prostu zabytkami prymitywnymi i prostymi. Prostota, surowość, nieregularność obróbki oraz różnorodność krzyża w kształcie wykonania, która najczęściej była z monolitycznego bloku skalnego zwykle z miejscowego materiału. Spotyka się też krzyże z granitu, piaskowca, zlepieńca, porfiru i gnejsu, przybierające różne formy między innymi typu maltańskiego, łacińskiego, greckiego, baroku, gotyku, św. Antoniego, a także w formie krzyża z kapliczką, kapliczki pokutnej krzyża rytowego w kamieniu, czy krzyża płytowego. Wysokość śląskich krzyży waha się od 30 cm do 250 cm, rozpiętość ramion od 30 cm do 125 cm, grubość (szerokość) od 9 cm do 60 cm.

Istnienie krzyży pokutnych stwierdzono w całej Europie, zwłaszcza w jej częściach środkowej i zachodniej. Do położonych najdalej na zachód należą krzyże pokutne na wyspie Man, w Irlandii, Francji, Hiszpanii, Szwecji, Danii, Norwegii, Austrii, na terenie Niemiec, Czech i Polski. Często się podkreśla, że Śląsk to jakby wschodnia granica ich występowania.

Spotykane krzyże w całej Europie występują w zróżnicowanym kształcie. Dlatego też należy postawić sobie pytanie, czy istotny był kształt krzyża. Dowolność krzyża była efektem swobodnego wyboru wykonawcy, gdyż od zewnętrznej formy bowiem ważniejszy był sam proces wykucia. Do najczęściej spotykanych na Śląsku krzyży należą krzyże zawarte w formę łacińską o typowo prostych ramionach znajdujących się na wysokości jednej trzeciej od góry. Również bardzo często spotyka się krzyże typu maltańskiego o rozszerzonych ramionach na zewnątrz tak przy podstawie jak i głowie krzyża. Trafiają się także krzyże określane mianem krzyża św. Antoniego w kształcie litery T, zwane też przez niektórych młotami.

Na Śląsku znajduje się jeden z pięciu w Europie krzyży o podwójnych ramionach zwany krzyżem patriarchalnym. Przyjmuje się według szacunku, że jedna trzecia krzyży ma wyryte z jednej a niejednokrotnie i z drugiej strony rozmaite znaki i napisy. Wykute znaki najczęściej przedstawiają całą gamą narzędzi "zbrodni" takich jak miecze, sztylety, topory, włócznie, kusze, strzały, noże, dzidy, szable, halabardy, pały, widły, łopaty, nożyce, sierp, kielich, a nawet koło furmanki. 60 krzyży posiada wyryty miecz, 20 krzyży posiada wyryty nóż, około 20 krzyży posiada wykutą kuszę i strzałę, 13 krzyży posiada wyryty topór, l0 krzyży ma wyrytą włócznię, 4 krzyże posiadają wyryte szable. Nieliczna grupa krzyży posiada podwójne narzędzia zbrodni np. miecze i kuszę, cep i topór. W tej materii istnieje również pogląd wielu badaczy, iż wykute znaki w ogóle nie przedstawiają narzędzi "zbrodni", lecz oznaki zawodu wykonywanego przez ofiarę, tak np. wyryty na krzyżu miecz byłby oznaką zamordowanego rycerza, sierp lub cep - chłopa, topór - drwala, kielich - księdza. Spotyka się też krzyże, które w górnej części głowy krzyża, a trafiają się także, że i na ramionach, posiadają płytkie zagłębienia - dołki w formie kulistej. Bywają także wgłębienia tzw. jamki. Jeden i drugi przypadek zawiera elementy prastarych obyczajów pogańskich, gdzie w pierwszym przypadku dla spokoju duszy ofiary miano palić nocą wosk, by zapobiec jego wiecznej tułaczce. W drugim przypadku jamki miały służyć do składania pożywienia dla ducha ofiary.

Niektórzy badacze są skłonni stawiać hipotezę iż drążąc w zlepieńcu krzyża wgłębienia pozyskiwało się "magiczny" proszek, który uważano i używano jako źródło mające chronić człowieka przed zarazami. Proszek o cudownej mocy miał też pomagać przy leczeniu ran. Można także natrafić na krzyże, w których występują pionowe, dosyć głębokie bruzdy prawdopodobnie pochodzące od ostrzenia szabel. Spotyka się także ryte w krzyżu znaki krzyżyka przybierające kształt wypukłej lub wklęsłej formy.

Niektóre krzyże pokutne znajdują się do dziś w miejscu ich dawnego usytuowania, inne zaś pełnią funkcję zgoła inną od ich pierwotnego założenia. Można je znaleźć jako "materiał" do budowy schodów, progów, podpór przy mostach, słupków drogowych, w przeszłości wykorzystywano je jako kamienie graniczne dawnych miast.

Pewna część krzyży została zgrupowana przed pałacami i kościołami, by mogły pełnić rolę dekoracyjną. Wiele z nich wmurowano w ogrodzenia i mury kościelne.

Marian Lysik
Fot.: autor

 

 

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa