Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

N U M E R  1   -   2 1   K W I E T N I A   2 0 0 0 r.

 Montes Nr 2

 

Zapraszamy
Kościół Jubileuszowy
Rok Katyński
Jan Nowak
Jak to z wodociągami bywało
Uwag kilka do herbu "naszego"...
Początki Górnego Śląska
Na skrzyżowaniu
europejskich szlaków
Tarnogórskie jarmarki
Tarnowskie Góry
w oczach podróżnych
Wieloma językami mówili
Sedlaczkowe wino
Napoleoński epizod
O tym jak w Tarnowskich Górach pieniądze fałszowano
Porcelanowe obrazki
Zachwyt w sercu Europy
Semper fidelis
I Powstanie Śląskie
w Powiecie Tarnogórskim
Pamiątki powstańcze
w zbiorach Muzeum
w Tarnowskich Górach
Internetowy Górny Śląsk
Śląskie kamienie cz. I
Pierwsze stulecia
tarnogórskich chrześcijan

 

 

 

Sedlaczkowe wino

Najpopularniejszym - bo najtańszym - trunkiem spożywanym przez tarnogórzan było piwo z miejscowych browarów lub czasami importowane. W menu była i gorzałka - najczęściej własnej produkcji. Dla najbogatszych lub najwybredniejszych było wino.

Gorzałka

Była dla chętnych mocniejszych wrażeń. Pędzono ją w gorzelni, mieszczącej się tam gdzie browary. Uprawnieni mieszczanie mogli z przyznanego kontyngentu słodu produkować gorzałkę. Warzono ją w specjalnym "garncu", najczęściej miedzianym. Rada miejska posiadała monopol gorzałczany,

tj. prawo wyłącznego szynkowania wódki w mieście.
Od mieszczan, którym zezwalano na sprzedaż tego trunku pobierano stosowną opłatę - tzw. czynsz Św. Michała
(od dnia kiedy pobierano ten podatek).

Wino

Dla najbardziej wyszukanych gardeł było wino.
Szlakiem handlowym wiodącym poprzez Śląsk, kupcy przewozili wina z Czech, Moraw, Austrii i Węgier do Krakowa i Małopolski. W pewnych okresach, np. w czasie wojny trzydziestoletniej, kierunki handlu uległy zmianie. Wówczas np. wino na Śląsk transportowano z Rzeczypospolitej. Wrocław był zaopatrywany przez Gdańsk. Natomiast Górny Śląsk poprzez Kraków. Zdarzało się wówczas, że sprowadzano nawet wina francuskie, czy greckie. Przewożone wino - głównie morawskie, węgierskie i austriackie - sprzedawano także w Tarnowskich Górach.

Sprzedaż alkoholi była dochodowym interesem, np. właściciel domu przy Rynku 13, otrzymał w 1610 r. od margrabiego Jana Jerzego przywilej na szynkowanie piwa i wina bez specjalnych opłat. Otwarty tam wyszynk działał wiele lat.

Sedlaczek i król

Najbardziej z winem w Tarnowskich Górach związane jest nazwisko Sedlaczka. Wedle legendy człowiek o tym nazwisku miał pojawić się w otoczeniu króla polskiego Augusta II Mocnego. Polski władca przejeżdżał przez miasto. Jego towarzyszką podróży była Aurora Königsmark, znana także jako hrabina Cosel. Wydarzenie to opisał w swym poemacie mistrz pocztowy Hildebrand, a przetłumaczył kronikarz Jan Nowak:

W rynku, tu w Tarnowskich Górach
Starożytny stoi dom
O zdarzeniach w jego murach
Można pisać cały tom
Gdy się wybrał do Warszawy
August, polski król, ów Sas
Raczył podczas tej wyprawy
Tu odpocząć krótki czas
W tylnym siedział pokoiku
Z nim Aurora Koenigsmarck, -
Wino lało się bez liku,
Bowiem król miał silny bark
Tak przy świetle świec siedzieli
Też rycerze, cały dwór,
W winie swą rozkosze mieli,
Śpiewem się odezwał chór
Próbowali z różnych marek
Reńskich i węgierskich win
Od H9 dziesięć czarek
Wypił król bez wszelkich min

Przy jedenastej wołał śmiało:
"Hej panowie, zadam wam
Też zagadkę - jakich mało-
Prawie teraz w głowie mam.
Kto rozwiąże mi ten wątek
Temu w podarunku dam
Dom ten, albo też majątek
Jakby wybrał sobie sam
Więc zgadnijcie - mój podarek
To nie tylko próżny gest -
Która to od wszystkich marek
Moja już najmilsza jest?"
Zawołało całe koło:
"To H 9, wina czar"
Na to odparł król wesoło:
"To omyłka" - zamilkł gwar
Stał gospodarz na uboczu
I podsłuchał mowy treść;
On zawołał, śmiałkiem w oczu
Proszę zważać na mą wieść
"Jeślim śmiały, w swojej mowie,
to ja pewność swoją mam
bo, jak się Sedlaczek zowię
Tak zagadki słowo znam
Królu! Wielki Wasz podarek,
Więc ją biorę na swój kark
Że najmilsza z Waszych marek
Jest Aurora Koenigsmark
Jak słoneczko jest świecąca
Miła, jak uroczy kwiat
Jest jak róża wonna, tląca
Jakiej drugiej nie zna świat
I struchlało dworzan koło
A nie jedna zbladła twarz

Lecz król August rzekł wesoło:
"Tak Sedlaczku, rację masz
Za mem słowem dom ten spory
Dzisiaj twa własnością już
Lecz niech obraz mej Aurory
Też otrzyma miejsce tuż"
A do dziś dnia tam widnieje
Obraz jej - malarstwa cud;
Wraz z Augustem stare dzieje
Powstają z wieków grud
Dużo tam wesołych ludzi
Dziennie siedzi w późną noc.-
Nikt przy winie się nie nudzi
Bo H 9 ma swą moc
Często w chicej porze nocnej
Dźwięczy wiwa z domu bram
"Król niech żyje, August Mocny!" -
Choć już dawno umarł nam

Choć barwna to jednak tylko legenda. Wedle kronikarza Jana Nowaka nazwisko Sedlaczek pojawiło się w mieście już dużo wcześniej. W 1599 r. Jan Sedlaczek był właścicielem części pól górniczych. W 1700 r. mieszkał tutaj Maciej Sedlaczek.

Dynastia Sedlaczków

Jan Sedlaczek - ten najbardziej znany - urodził się 24 maja 1756 r. Najprawdopodobniej we Wrocławiu. Od 1786 r. w budynku starostwa prowadził kram, wyszynk i winiarnię. Dnia 1 listopada 1805 r. nabył on od starosty bytomskiego, hrabiego Erdmana Gustawa Henckel von Donnersmarck budynek dawnego starostwa. Kosztowało go to 1800 talarów.

Dynastia winiarzy Sedlaczków długo panowała. Następcą Jana był syn Jan Paweł (ur. 27 czerwca 1796 r.). Był honorowym obywatelem miasta. Otrzymał kilka odznaczeń. Przy remoncie budynku jako pierwszy zastosował do pokrycia dachu papę. Obok winiarni prowadził także księgarnię. Zmarł w 1878 r.

Spadkobiercą został wówczas wnuk Jana, Henryk, a po nim prawnuk Jana, Hugon. W 1887 r. podczas kolejnego remontu na ścianie winiarni pojawiły się portrety króla Augusta Mocnego i Aurory Königsmark.

W 1907 r. przedsiębiorstwo Sedlaczków zostało zamienione na spółkę z o.o. W 1922 r. jedynymi jej właścicielami zostali Karol Loeprecht i Paweł Lunów.

Dziś w dawnej siedzibie starostów ziemi bytomskiej znajduje się na piętrze Muzeum oraz na parterze winiarnia łącząc działalność oficjalną - kulturalną - z mniej oficjalną - gastronomiczną.

Dawid Toruński
Etykiety ze zbiorów Mariana Lysika

 

 

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa