Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

N U M E R  1   -   2 1   K W I E T N I A   2 0 0 0 r.

 Montes Nr 2

 

Zapraszamy
Kościół Jubileuszowy
Rok Katyński
Jan Nowak
Jak to z wodociągami bywało
Uwag kilka do herbu "naszego"...
Początki Górnego Śląska
Na skrzyżowaniu
europejskich szlaków
Tarnogórskie jarmarki
Tarnowskie Góry
w oczach podróżnych
Wieloma językami mówili
Sedlaczkowe wino
Napoleoński epizod
O tym jak w Tarnowskich Górach pieniądze fałszowano
Porcelanowe obrazki
Zachwyt w sercu Europy
Semper fidelis
I Powstanie Śląskie
w Powiecie Tarnogórskim
Pamiątki powstańcze
w zbiorach Muzeum
w Tarnowskich Górach
Internetowy Górny Śląsk
Śląskie kamienie cz. I
Pierwsze stulecia
tarnogórskich chrześcijan

 

 

 

MOŻE ZYSKAĆ I KUPIEC, I KUPUJĄCY

Na skrzyżowaniu
europejskich szlaków

Miasto Tarnowskie Góry leżało na dogodnym szlaku handlowym prowadzącym ze wschodu kontynentu na zachód. Poprzez Wrocław trakt łączył miasto z zachodnią Europą. Poprzez Kraków z Małopolską i dalej Rusią. Faktem ważnym było również przebieganie niedaleko od miasta granicy pomiędzy krajami znajdującymi się pod władzą Habsburgów, a Rzeczypospolitą.

Fakt, iż na początku swego istnienia miasto miało większą rangę aniżeli sąsiedni Bytom pozwolił czerpać z położenia zyski. W myśl przywileju z 1599 r. nadanego przez margrabiego Jerzego Fryderyka, Tarnowskie Góry otrzymały wolność celną i prawo do pobierania opłat od przewożonych towarów. Już w pierwszych latach obowiązywania tego przywileju miasto z czerpanych dochodów zdołało wyasygnować sumy na remont kościoła. W 1607 r. rada miasta wydzierżawiła od margrabiego za 800 talarów dochody z cła w całej ziemi bytomskiej. Komory celne mieściły się w: Tarnowskich Górach, Bytomiu, Miasteczku, Mokrem, Kochłowicach, Bielszowicach, Paniowie, Miedarach i Śmielowicach. Tarnowskie Góry trzymały dzierżawę tych ceł do 1623r.

Wśród przewożonych przez miasto towarów było: zboże, miód, sól, solone śledzie, wino, piwo, sukno, bawełna, bydło, trzoda chlewna.

Solone śledzie przywożono najczęściej z Gdańska, poprzez Bydgoszcz i Toruń, lub ze Szczecina i Frankfurtu poprzez Odrę. Z Krakowa przywożono m.in. muchajer. Pochodził prawdopodobnie ze wschodu i uzyskiwano go za pośrednictwem kupców lwowskich i krakowskich. Podobną drogą dostarczano pieprz i korzenie, uzyskiwane także poprzez port w Gdańsku. Sól sprowadzano na Śląsk głównie z Małopolski. Czasami jednak z Halle, a nawet z Francji i Hiszpanii (poprzez porty w Szczecinie i Hamburgu). Można jednak przyjąć za pewne, iż Tarnowskie Góry ze względu na swe położenie były zaopatrywane przede wszystkim (jeśli nie wyłącznie) z żup w Rzeczypospolitej.

Z Małopolski przywożono także wino, gorzałkę (w niewielkich ilościach jednak), cukier i artykuły kolonialne, miedź i siarkę. W odwrotnym kierunku tarnogórscy mieszczanie wieźli, np.: nakrycia głowy, kosy (możliwe, iż był to wyrób spoza Tarnowskich Gór), blachę, karty do gier (np. w 1644 r. 30 tuzinów wyprodukowanych we Wrocławiu), wino (np. w 1619 r. mieszczanie tarnogórscy dostarczyli 259 wiader - taka była wówczas miara przewożonego trunku, np. 1 wiadro wrocławskie to ok. 55,6 litrów i dzieliło się na 20 garnców), żelazo, ałun (w 1644 r. dostarczono 4 cetnary), witrol i miód.

Najważniejszym trunkiem sprzedawanym wówczas było piwo. Najwięcej pochodziło z produkcji własnych browarów: ratuszowego (dziś w okolicy kościoła na rynku) i roszkowskiego (położonego przed bramą krakowską, u wylotu dzisiejszej ul. Krakowskiej na ul. Piłsudskiego). Zdarzało się jednak także piwo wrocławskie, świdnickie, kłodzkie, opawskie i raciborskie.

Bardziej wybredni tarnogórzanie - i zasobniejsi w gotówkę - mogli się uraczyć winem sprowadzanym z Węgier, Moraw, czy Austrii. Czasami trafiały się wina francuskie, a nawet greckie.

Według przywileju cesarza Rudolfa Habsburga z 12 marca 1602 r. miasto otrzymało prawo pobierania myta od przejeżdżających wozów i koni. Miasto było zobowiązane do utrzymania w dobrym stanie dróg. Dochody z myt zwykle były dzierżawione.

Warto przypomnieć, iż Tarnowskie Góry nigdy nie miały murów, ale posiadało bramy miejskie. Ich zadaniem nie tyle było zamknięcie miasta ile określenie miejsca gdzie należy uiścić stosowne opłaty, np. cło, czy myto.
Habsburgowie na początku XVIII wieku zaczęli stosować bardziej konsekwentnie politykę chronienia rodzimego przemysłu. W 1718 r. w nowej ustawie celnej ustalono, że wszystkie zagraniczne towary przemysłowe obłożono wysokim 3,5 % cłem przywozowym, a 10 % w przypadku towarów luksusowych. Wolny od ceł był przywóz na Śląsk wszelkiego rodzaju surowców: lnu, konopi, wełny, surowego płótna, nie wyprawionych skór, itp. Zakazano wywozu skóry, koni i zboża. Przepisy te ponawiano w latach 1721 i 1722. Jednocześnie zmniejszano lub czasami całkowicie zniesiono cła wewnątrz krajów Korony Czeskiej (Śląsk należał do Czech od połowy XIV w., a z nimi od 1526 r. znalazła się pod panowaniem Habsburgów).

Władze cesarskie starały się chronić swych kupców w rokowaniach z krajami sąsiednimi. Na przełomie XVII i XVIII w. uzyskano od Saksonii obniżenie ceł dla kupców śląskich na granicy z Łużycami. W 1677 r. w traktacie z Rzeczypospolitą znalazł się przepis o swobodnym i wolnym handlu między Śląskiem i Rzeczypospolitą. W 1727 r. w układzie Przebendowskiego uzyskano gwarancję swobodnego tranzytu towarów z Ukrainy i odwrotnie.

Pomimo granic tych na mapach i tych wytyczanych w dyplomatycznych traktatach handel zawsze się rozwijał, z większym lub mniejszym zyskiem.

Dawid Toruński

 

 

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa