Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

Montes Nr 19

N U M E R  2 0  -   K W I E C I E Ń   2 0 0 6 r.

 

 

Wypędzenie ks. Jezuitów
Anhalt, Hessen, Sachsen
Nowa książka Andrzeja Kanclerza
Dzieje Bractwa Strzeleckiego w Tarnowskich Górach      cz. VII
Synowie Izraela                  w Tworogu cz.II
Głód i mór w roku 1737
Lekarz na wózku
Koniec legalnej opozycji
Jasne wzruszenia...
Ks. Jan Twardowski - tarnogórzanin
Kiedy myślimy o kimś, zostając bez niego
Doktorat Honoris Causa dla Profesora Jana Miodka
Ścieżka na wspólnej drodze
Zasługi hrabiego Fryderyka von Redena dla rozwoju Górnego Śląska i Tarnowskich Gór
Dawne dzieje kamienicy „Pod Lipami”
Powroty do  „Staszica”
Sesja specjalna Rady Miejskiej
Cenne dzieło tarnogórskiego Muzeum
Serdeczni dla niepełnosprawnych
Muzyczne portrety - rodzina Walisko
Miodowa danina
 

 

Jasne wzruszenia...

O ks. Janie Twardowskim, honorowym tarnogórzaninie

„Jestem ogromnie wzruszony dobrocią i cierpliwością dla mnie, nie mogę uwierzyć, że jestem Wam tak potrzebny. Niestety jestem już staruszkiem z sercem na haczyku.
(…) dziękuję za tak wielką dobroć dla mnie (…)”.


Ks. Jan zawsze niezmordowanie podpisywał dla nas swoje
zbiorki i cierpliwie czekał aż odczytam całą swoją „ściągę”
z listą dla kogo ma być dedykacja
 

„Dziękuję za tak wielką dobroć dla mnie (…)” - napisał ksiądz Jan Twardowski równo dziesięć lat temu w liście kierowanym do mnie – sekretarz Tarnogórskiego Konkursu Poetyckiego.

Czymże jest ta dobroć, za którą dziękował ten wybitny współczesny poeta, uważany za najwybitniejszego przedstawiciela nurtu religijnego we współczesnej poezji?
 


Już rodzinne zdjęcie tarnogórzan, po wręczeniu ks. Janowi aktu nadania honorowego obywatelstwa. Od lewej: S.Szymczyk. burmistrz Kazimierz Szczerba, radna Maria Ożga, przewodniczący RM Arkadiusz Czech

Jan Twardowski, poeta i kapłan, a może raczej kapłan i poeta…

Poeta ,,od mrówki, ważki i biedronki” wywodzi swój życiorys z tradycji patriotycznych. Były żołnierz Armii Krajowej, uczestnik Powstania Warszawskiego, święcenia kapłańskie przyjął w 1948 roku. Do chwili śmierci rektor kościoła sióstr wizytek w Warszawie, autor kilkudziesięciu zbiorków poezji; nazywany arystokratą ducha, przełamujący kanony liryki religijnej, a przy tym obdarzony humorem i ciepłą ironią.
 


Wilanów: na czele delegacji żegnającej ks. Jana Twardowskiego burmistrz Kazimierz Szczerba i wiceprzewodniczący RM Jan Hahn

Poeta uśmiechu, zapatrzony w Boga, a jednocześnie pochylony nad człowiekiem, jak o nim napisano, jest na trwale wpisany w historię naszego miasta już od kilkunastu lat, a od 2003 roku urzędowo został wpisany w rejestr tarnogórzan jako honorowy obywatel naszego gwarkowego grodu.

Ksiądz Twardowski związany jest z miastem gwarków jako patron Tarnogórskiego Konkursu Poetyckiego, konkursu o zasięgu ogólnopolskim.

 

Ideą konkursu, skierowanego do młodych ludzi od szkół podstawowych, aż po młodzież studiującą i pracującą do 26. roku życia, jest poszukiwanie i pisanie o wszystkim, co dobre i piękne, co kultura współczesna często deprecjonuje.

W naszym śląskim surowym krajobrazie „zrodzonym z cyny, ugru i srebra, z ciężkiego jak granit ołowiu i jeszcze z wszystkich szarości” - jak pisał Bolesław Lubosz - zrodziła się idea promieniująca w różne strony Polski, utożsamiana z twórczością i osobą patrona Tarnogórskiego Konkursu Poetyckiego - Jana Twardowskiego.


W domu ks. Jerzego

Kiedy ks. Jan Twardowski zaakceptował przed laty patronowanie tej tarnogórskiej inicjatywie kulturalnej nie przypuszczał, podobnie zresztą jak i jej inicjatorzy, że będzie ona trwała tak długo i pozwoli tylu młodym wrażliwym wyrazić poetycko świat wartości poszukiwanych i odkrywanych.

Nikt nie przypuszczał wtedy, że Tarnowskie Góry będą nieodłącznie wiązane z nazwiskiem wybitnego poety współczesnego - Jana Twardowskiego, choć jego wybór nie był przecież przypadkowy. Trzeba bowiem powiedzieć, że w świecie zmieniającym wartości osoba ks. Jana i jego poezja „wyczulona na paradoksy psychiki współczesnego człowieka, rozmijającego się z wiarą, a zarazem odczuwającego instynktownie jej potrzebę” odpowiada na pytania człowieka w każdym wieku.

Rodzi się pytanie, zresztą retoryczne, jak, bądź na ile ks. Jan Twardowski jest zrośnięty z naszym miastem? Chciałoby się odpowiedzieć słowami księdza-poety, że nieobecni są najbliżej. I choć trudno mówić o wymiernych wartościach działań kulturalnych bądź kulturotwórczych, to na pewno bez patronatu ks. Jana Twardowskiego nie byłoby Tarnogórskiego Konkursu Poetyckiego (ogólnopolskiego) jako zjawiska kulturalnego, które doczekało się już dwóch prac magisterskich, bronionych na Uniwersytecie Śląskim i Uniwersytecie Opolskim, oraz pracy licencjackiej, napisanej w bytomskim Kolegium Nauczycielskim.

Kontakty z księdzem Janem Twardowskim, który z powodu złego stanu zdrowia nie mógł przybyć do Tarnowskich Gór, utrzymywałam przez cały ten czas.

„Jestem ogromnie wzruszony dobrocią i cierpliwością dla mnie, nie mogę uwierzyć, że jestem Wam tak potrzebny. Niestety jestem już staruszkiem z sercem na haczyku (…)” - tak pisał ksiądz-poeta w innym liście, usprawiedliwiając swoją nieobecność w Tarnowskich Górach na uroczystym wręczaniu nagród dla młodych twórców, laureatów konkursu.

Podobnie kilka lat później na pytanie o przyjęcie honorowego obywatelstwa odpowiedział humorystycznie: „(…) no, jak mnie taką znajdę chcecie”.

Trzeba powiedzieć, że wśród wielu zaszczytów, jakimi księdza Jana obdarzano w ostatnich latach, jak na przykład doktorat honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, patronaty nad szkołami, honorowe obywatelstwo naszego miasta jest wyjątkowe i jedyne.

Tarnogórski Konkurs Poetycki jest też wydarzeniem wyjątkowym i jedynym, któremu ten wybitny poeta patronował za osobistym przyzwoleniem.

„Ze wzruszeniem przeczytałem list Pani, ale z powodu mojej choroby nie mogę przyjechać do Tarnowskich Gór. Czekam cierpliwie na obiecaną wizytę o każdej porze (…).”

Tarnogórzanie odwiedzali ks. od biedronki z oficjalną wizytą dwa razy - trzecia wizyta była już niestety ostatnią.

W mroźny piątek 4 lutego 2006 r. oficjalna delegacja mieszkańców naszego miasta, na czele z burmistrzem Kazimierzem Szczerbą, wzięła udział w uroczystościach ostatniego pożegnania wybitnego współczesnego poety, honorowego tarnogórzanina. Wśród tłumów, które żegnały kapłana-poetę, człowieka ciepłego i serdecznego, jak cała Jego twórczość, czuliśmy się szczególnie.

Czy wynikało to z faktu, że jako ważna honorowa delegacja siedzieliśmy podczas uroczystej mszy świętej, celebrowanej przez Prymasa Józefa Glempa, w ławach przeznaczonych dla bardzo oficjalnych żałobników?

Może i tak, bo przecież ks. Jana żegnał prawie cały episkopat, premier rządu RP, minister kultury, a msza żałobna była transmitowana przez TV.

Chodzi w tym jednak o coś innego.

W tej refleksji, która się rodzi wobec majestatu śmierci, czuliśmy się jednak dumni. Żegnaliśmy przecież kogoś wyjątkowego, kto na trwale chciał być jednym z nas, a może raczej pośród nas…
Może w powszednim zabieganiu nie zastanawiamy się często nad tym, co robimy, jakie to ma znaczenie, czemu służy. Z perspektywy czasu, w chwili refleksji wobec tych, którzy odchodzą do wieczności, uświadamiamy sobie wagę działań, jakie podejmujemy.

W tej właśnie perspektywie, w której „jeszcze trwa Twój uśmiech niedokończony”, jawią się Tarnowskie Góry jako miasto, w którym się tworzy dobroć przez działania o dużej randze kulturalnej.

 Stanisława Szymczyk
 

 

 

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa