Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

Montes Nr 19

N U M E R  2 0  -   K W I E C I E Ń   2 0 0 6 r.

 

 

Wypędzenie ks. Jezuitów
Anhalt, Hessen, Sachsen
Nowa książka Andrzeja Kanclerza
Dzieje Bractwa Strzeleckiego w Tarnowskich Górach      cz. VII
Synowie Izraela                  w Tworogu cz.II
Głód i mór w roku 1737
Lekarz na wózku
Koniec legalnej opozycji
Jasne wzruszenia...
Ks. Jan Twardowski - tarnogórzanin
Kiedy myślimy o kimś, zostając bez niego
Doktorat Honoris Causa dla Profesora Jana Miodka
Ścieżka na wspólnej drodze
Zasługi hrabiego Fryderyka von Redena dla rozwoju Górnego Śląska i Tarnowskich Gór
Dawne dzieje kamienicy „Pod Lipami”
Powroty do  „Staszica”
Sesja specjalna Rady Miejskiej
Cenne dzieło tarnogórskiego Muzeum
Serdeczni dla niepełnosprawnych
Muzyczne portrety - rodzina Walisko
Miodowa danina
 

 

Serdeczni dla niepełnosprawnych

Jest w Tarnowskich Górach takie miejsce, gdzie dzieci niepełnosprawne czują się jak w domu. Są otoczone opieką, ciepłem, spotykają się ze zrozumieniem i troską. Mogą wspólnie się bawić, uczyć i rozwijać. Taki „Dom Marzeń” stworzyło dla nich Stowarzyszenie Serdeczni, którego myśl przewodnia autorytatywnie przekonuje, iż „uśmiech w oczach dziecka niepełnosprawnego jest więcej wart niż całe złoto świata.”
 


Dzień Matki i Dzień Dziecka. Gabriela Kowalska z podopiecznymi


Stowarzyszenie „Serdeczni” powstało 18 lipca 1998r. Zrodziło się z potrzeby i chęci pomagania. Jego pomysłodawczynią i założycielką jest matka niepełnosprawnego, przedwcześnie zmarłego chłopca - Gabriela Kowalska. Rozumiejąc sytuację osób niepełnosprawnych i ich rodzin zapragnęła zintegrować to środowisko, by w ten sposób nieść pomoc i pociechę. Rozwiesiła więc ogłoszenia w Tarnowskich Górach - na pierwsze spotkanie przyszło siedem osób. W chwili ukonstytuowania Stowarzyszenia było ich już 19. To nie tak odległa przeszłość, a jednak mijające lata pokazują jak bardzo Stowarzyszenie okazało się potrzebne. Dowodem na to jest ciągle rosnąca liczba członków. Są nimi rodzice dzieci niepełnosprawnych. Dziś jest ich około 200, a podopiecznych blisko 140. To dzieci specjalnej troski - chore, niepełnosprawne, a może raczej sprawne w inny, szczególny sposób. Choć obarczone wieloma dysfunkcjami i wynikającymi z nich ograniczeniami, to jednak radosne, uśmiechnięte, pełne życia. Dystrofia mięśni, zespół Downa, upośledzenia umysłowe, dysplazja oskrzelowa, nowotwory – to tylko niektóre schorzenia i dysfunkcje z jakimi przychodzą tam dzieci. Są w różnym wieku – najmłodsze ma 2 lata, najstarsze 39 i choć już dorosłe, to jednak wciąż jeszcze dzieci wymagające czułości, ciepła i troskliwej opieki. Stowarzyszenie daje dzieciom poczucie przynależności, radość z obcowania z innymi, szansę na przeżycie chwil, które kiedyś były dla nich niedostępne. To tutaj mają niepowtarzalną okazję by zostać królem lub królową balu, odegrać swoją rolę w jasełkach, malować, grać, bawić się i śmiać z innymi dziećmi. Rodzice zaś mają możliwość spotkać innych, wspólnie przeżywać radości i troski, odpocząć chwilę przy kawie, porozmawiać. Widać, że łączy ich wspólne dobro i te same przeżycia, są sobie bliscy. – Dobrze, że jest to stowarzyszenie, mówi jeden z ojców wyrażając tym jednym zdaniem całą wdzięczność za to, co im daje.


We wrześniu ub. roku Serdecznych odwiedził Michał Wiśniewski

W każdy wtorek i czwartek od 16.30 do 19.30 rodzice przychodzą tutaj ze swoimi dziećmi. Wtedy otwarta jest dla nich świetlica socjoterapeutyczna, gdzie bawią się i uczą. Każdy znajdzie jakieś ciekawe dla siebie zajęcie – jest tam koło plastyczne, sportowe, artystyczne, literackie i teatrzyk kukiełkowy. Dzieci pokazują, że także niepełnosprawni i chorzy potrafią dać coś z siebie innym – wystawiają jasełka, piszą wiersze i opiekują się starszymi osobami w Domu Pomocy Społecznej. Chętnie też siadają przed komputerami, co usprawnia ich manualnie i uczy poprzez edukacyjne programy. W tym czasie odbywa się też indywidualna rewalidacja, choreoterapia i zajęcia manualne. Czasami jest taki tłok, że trudno znaleźć wolne miejsce, choć pomieszczeń w ośrodku jest kilkanaście. Latem do dyspozycji dzieci pozostaje także ogród z piaskownicą dla najmłodszych i boiskiem dla starszych dzieci. Organizowane są także wieczory andrzejkowe z wróżbami i zabawy karnawałowe. Dzieci mają wtedy barwne przebrania, a każde z nich nagrodzone zostaje upominkiem.


Dni otwarte - teatrzyk kukiełkowy

To nie ośrodek, to dom – Dom Marzeń. Nazwa ta zrodziła się z tęsknoty za utworzeniem właśnie takiego miejsca, gdzie spełniałyby się marzenia dzieci. To jedyny taki ośrodek, gdzie dziecko, które nie znajduje miejsca w przedszkolu, szkole, czy na warsztatach terapii zajęciowej może przyjść i zostanie przyjęte i otoczone opieką. – Te dzieci często czuły się odrzucone, nie miały zaspokojonej potrzeby afiliacji, mówi Gabriela Kowalska. W ośrodku czują się dobrze i bezpiecznie. Stowarzyszenie ma swój Dom Marzeń od 6 lat. Wcześniej korzystało kolejno z pomieszczeń Domu Kultury Jubilat, pomieszczeń przy parafii w Opatowicach i przedszkola przy ul. Szwedzkiej. Ciągle jednak w planach był większy ośrodek. Taki udało się pozyskać w 2000 roku. Na tym jednak nie koniec zamierzeń. Potrzeby są większe - przydałyby się jeszcze pomieszczenia na warsztaty terapii zajęciowej, wczesną interwencję i hostele dla osób niepełnosprawnych, które zostają same i nie mają się gdzie podziać. Wówczas byłby to już ten w pełni wymarzony dom obejmujący osoby chore kompleksową opieką.

Stowarzyszenie Serdeczni stworzyło dla niepełnosprawnych i ich rodzin miejsce szczególne. Oferuje pomoc nie połowiczną czy amatorską, ale specjalistyczną i wielozakresową. Dzieci otoczone są profesjonalną opieką medyczną, pedagogiczną i psychologiczną. Tyloma specjalistami w jednym miejscu może się poszczycić rzadko która przychodnia specjalistyczna - jest tam neurolog, kardiolog, pediatra, alergolog, okulista, logopeda, rehabilitant, pedagog, choreoterapeuta i psycholog. Dwa razy w tygodniu przychodzi także masażysta. Wszyscy lekarze pracują w ośrodku na zasadzie wolontariatu. Ośrodek posiada również doskonały sprzęt rehabilitacyjny – biofron, laser, pulsatronik. Obecnie przygotowywane jest jeszcze pomieszczenie do hydroterapii. Zabiegi zleca lekarz prowadzący. Można z nich korzystać 5 dni w tygodniu, a prowadzą je przeszkoleni rodzice. To właśnie oni stanowią trzon Stowarzyszenia i co tylko możliwe wykonują we własnym zakresie – od prac remontowych po wykonywanie zabiegów usprawniających.

Latem dzieci wraz z rodzicami wyjeżdżają na turnusy rehabilitacyjne nad morze i w góry. Każdego roku korzysta z nich około 60 rodzin. To kolejna okazja do usprawniania dzieci, ale także do wypoczynku. Raz w roku Stowarzyszenie stara się też zorganizować dzieciom wycieczkę, w te miejsca, w które pewnie nigdy by nie dotarły.

Pani Czesława Ilga przychodzi do stowarzyszenia juz 6 rok wraz ze swoim synem. Janek cierpi na encefalopatię, epilepsję, regres psychoruchowy. Jest chłopcem autystycznym. Co mu daje stowarzyszenie? Radość – kiedy nadchodzi wtorek i czwartek, chłopiec nie może usiedzieć w domu. Tutaj czuje się dobrze. – Moje dziecko ma tutaj zapewnioną wszechstronną opieką, mówi pani Czesława. Radość dzieci i ich postępy pokazują jak wielki sens i znaczenie ma ta praca.

Centrum Dystrofii

W 2004 roku Stowarzyszenie Serdeczni powołało Ogólnopolskie Centrum Dystrofii. Dziś ma ono już 5 oddziałów – w Bydgoszczy, Wrocławiu, Warszawie, Środzie Śląskiej i Sosnowcu. W styczniu tego roku odbył się I Ogólnopolski Zjazd Chorych na Dystrofię, a także lekarzy i wszystkich osób zainteresowanych tą chorobą. Była to okazja do wymiany doświadczeń, ale przede wszystkim szansa dla rodziców i chorych by poczuć, że nie są osamotnieni. Jak mówi prezes Stowarzyszenia Serdeczni, Gabriela Kowalska, planowany jest międzynarodowy zjazd chorych na dystrofię, który odbyć ma się w Warszawie.

Od 2003 roku na rzecz dzieci dotkniętych dystrofią organizowane są mecze charytatywne. Ich inicjatorem, a zarazem głównym sponsorem jest Bogdan Młynarczyk, prezes firmy Gefco Polska. W tych charytatywnych spotkaniach sportowych biorą udział sławy światowego i polskiego futbolu i boksu. Same zaś mecze, czy zorganizowana w 2004 r. gala boksu, stają się atrakcyjnym wydarzeniem sportowym, co pozwala na zebranie potrzebnych środków na leczenie i rehabilitację chorych dzieci. Zbliża się kolejna edycja charytatywnego meczu. Tym razem na stadionie Widzewa w Łodzi zagrają słynne przed laty gwiazdy Realu Madryt z piłkarzami grającymi w reprezentacji Polski w latach 80-tych i 90 – tych. Wśród polskich piłkarzy znajdą się m.in. Zbigniew Boniek, Józef Młynarczyk, Stefan Majewski, Dariusz Dziekanowski, Roman Kosecki, Jan Urban, Tomasz Wieszczycki, Jacek Ziober i Tomasz Łapiński. Mecz zostanie rozegrany 20 maja.

Medale Serdecznych

Dzień Matki i Dzień Dziecka w Stowarzyszeniu obchodzone są łącznie. Jest to szczególna okazja, podczas której spotykają się podopieczni Stowarzyszenia, ich rodziny i wszyscy ci, którzy ich wspierają. To integracyjne spotkanie jest zarazem sposobnością do wyróżnienia ludzi dobrej woli. Tego dnia Stowarzyszenie wręcza im symboliczne medale Serdecznych, które dla dzieci i rodziców mają ogromną wartość. W takiej uroczystości bierze udział zazwyczaj około 300 osób.

Nagrody i wyróżnienia

Pracę stowarzyszenia widzą i doceniają inni. Wyraz temu dają nagrody i wyróżnienia, jak choćby wyróżnienie Instytutu Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Publico Bono, czy Optimus Hominum, Nagroda Roku za Działalność Humanitarną – kapituła przyznała w 2005 roku Stowarzyszeniu wyróżnienie w kategorii pomoc społeczna. Serdeczni otrzymali także nagrodę od lekarzy szwajcarskich i polskich, zaś prezes Stowarzyszenia – Gabriela Kowalska - przez starostwo tarnogórskie została uhonorowana nagrodą Orła i Róży.

Drzwi Domu Marzeń są otwarte dla wszystkich potrzebujących i tych, którzy tej pomocy chcą udzielić

Stowarzyszenie Serdeczni, 42-612 Tarnowskie Góry,
ul. Bałkańska 3, Tel. 032 384 73 04. Konto: PKO BP o/Tarnowskie Góry 60 1020 2368 0000 2102 0022 3016

 

 

 

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa