Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

Montes Nr 19

N U M E R  2 0  -   K W I E C I E Ń   2 0 0 6 r.

 

 

Wypędzenie ks. Jezuitów
Anhalt, Hessen, Sachsen
Nowa książka Andrzeja Kanclerza
Dzieje Bractwa Strzeleckiego w Tarnowskich Górach      cz. VII
Synowie Izraela                  w Tworogu cz.II
Głód i mór w roku 1737
Lekarz na wózku
Koniec legalnej opozycji
Jasne wzruszenia...
Ks. Jan Twardowski - tarnogórzanin
Kiedy myślimy o kimś, zostając bez niego
Doktorat Honoris Causa dla Profesora Jana Miodka
Ścieżka na wspólnej drodze
Zasługi hrabiego Fryderyka von Redena dla rozwoju Górnego Śląska i Tarnowskich Gór
Dawne dzieje kamienicy „Pod Lipami”
Powroty do  „Staszica”
Sesja specjalna Rady Miejskiej
Cenne dzieło tarnogórskiego Muzeum
Serdeczni dla niepełnosprawnych
Muzyczne portrety - rodzina Walisko
Miodowa danina
 

 

Powroty do „Staszica”

W ramach cyklu „Powroty” (spotkania z zasłużonymi absolwentami szkoły) Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Staszica gościło m.in mieszkającego obecnie w Hiszpanii wybitnego emigracyjnego prozaika Piotra Guzego.
 


Profesorowie i absolwenci gimnazjum w strojach przysposobienia obronnego – 1939r. Wśród nich – Piotr Guzy


– Podczas rozmów uczniów szkoły z ich poprzednikami, którzy w swoim życiu osiągnęli coś ważnego w różnych dziedzinach nauki i kultury, staramy się kształtować poczucie satysfakcji, dumy z faktu bycia uczniem zasłużonej dla miasta szkoły – mówi pomysłodawca cyklu Arkadiusz Czech, wicedyrektor liceum. Kontakt z Piotrem Guzym nawiązali uczniowie Marek Kiczka i Izabela Mendel.

Wybitni Tarnogórzanie

Pełne przedstawienie dokonań Piotra Guzego i innych tarnogórskich pisarzy, znajdziemy w „Leksykonie Pisarzy Tarnogórskich” przygotowywanym do druku przez Andrzeja Kanclerza – młodego poetę, który jest na najlepszej drodze, by zająć w przyszłości należne mu miejsce w niniejszej rubryce.

Piotr Guzy urodził się 15 maja 1922 roku w Zawadzkiem. Dzieciństwo i młodość spędził w mieście gwarków, gdzie w latach 1934-1938 uczęszczał do męskiego Gimnazjum Ogólnokształcącego im. Księcia Jana Opolskiego ( dziś Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Staszica). W latach 1938-1939 kontynuował naukę w Liceum Pedagogicznym w Tarnowskich Górach. Po wybuchu II wojny światowej i klęsce wrześniowej uciekł z obozu jenieckiego, przedostał się przez Rumunię, Jugosławię i Grecję do Francji, gdzie wstąpił do Wojska Polskiego. Przeszkolony w Coetqidan w Bretanii został przydzielony do ciężkiej artylerii. Po klęsce Francji został ewakuowany do Wielkiej Brytanii, gdzie jako starszy strzelec z cenzusem służył w I Pułku Lekkiej Artylerii Przeciwlotniczej na terenie Szkocji. W 1942r. zdał egzamin maturalny. W 1944 roku – jako żołnierz 1. Dywizji Pancernej generała Stanisława Maczka brał udział w walkach we Francji, potem w Belgii i Holandii, gdzie został ranny. Przewieziono go do Anglii i amputowano nogę. Po wyjściu ze szpitala w 1946 roku podjął studia w zakresie ekonomii i nauk politycznych na Uniwersytecie Londyńskim.

Późną jesienią 1949 roku powrócił do Polski i wraz z małżonką – Angielką, zamieszkał w Tarnowskich Górach. W 1950 roku przeprowadził się do Poznania i na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza uzyskał stopień magistra nauk ekonomiczno-politycznych.

Debiutował w 1952 opowiadaniem w dodatku „Głosu Wielkopolskiego”. W 1955 roku wydał dwie powieści. Rok później ukazały się również dwie jego powieści. W 1957 roku Piotr Guzy przez Berlin uciekł do Anglii. Pracował w BBC. W 1968 roku otrzymał obywatelstwo brytyjskie. W grudniu tego roku przeniósł się do Monachium i podjął pracę w Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa na stanowisku redaktora radiowego. Publikował w paryskiej „Kulturze” i londyńskich „Wiadomościach”. Od 1966 roku ukazywały się jego kolejne powieści. O ich znaczeniu i poziomie świadczą słowa Herlinga-Grudzińskiego: „Jest to jedna z najwybitniejszych książek polskich, jakie ukazały się ostatnio i w kraju i na emigracji. Witam w Panu nowego pisarza o wielkim talencie” (o powieści „Krótki żywot bohatera pozytywnego”). Za powieść „Stan wyjątkowy” londyńskie „Wiadomości” przyznały w 1968 roku Piotrowi Guzemu nagrodę za najwybitniejszą książkę pisarza polskiego wydaną na emigracji. W kilku powieściach Piotra Guzego akcja rozgrywa się w Tarnowskich Górach (w jednym przypadku nazwane są tam Górczynami Tarnowskimi). Przyjaźnił się m.in. z Markiem Hłasko. Skrypty audycji radiowych, notatki prasowe, korespondencja z wydawcami polskimi i zagranicznymi, tłumaczami znajdują się w archiwum Biblioteki Uniwersyteckiej w Toruniu.

Obecnie, od 1977 roku, pisarz mieszka w Hiszpanii, nieopodal Walencji. W Tarnowskich Górach mieszkają jego siostry – Klara i Urszula. Autor odwiedził Tarnowskie Góry w 1996 roku, a po raz drugi we wrześniu 2004 roku. Przekazał wtedy Bibliotece Miejskiej egzemplarze swoich powieści. Odbyło się z nim spotkanie „Pod Renesansowym Stropem” w Muzeum oraz z młodzieżą w Liceum Ogólnokształcącym im. St. Staszica.

Nazwisko Piotra Guzego można odnaleźć w najbardziej prestiżowych antologiach i leksykonach. Jego spuścizna literacka predestynuje go do grona najwybitniejszych pisarzy emigracyjnych. Nigdy też nie zapomniał o swoich Tarnowskich Górach. Trzeba uczynić wszystko, by Tarnowskie Góry w odpowiedni sposób przypomniały sobie o nim.

26 kwietnia, na uroczystej sesji Rady Miejskiej, Piotr Guzy otrzyma godność honorowego obywatela Tarnowskich Gór.

Jan Hahn

Guzy uczęszczał do Gimnazjum im. Księcia Jana Opolskiego (obecnie LO Staszic) w latach 1934- 38. Twierdzi, że jego ogląd tamtych lat jest przede wszystkim emocjonalny. Tarnowskie Góry przypomina sobie jako miasto urzędników i miasto garnizonowe. Widzi ulicę Krakowską, na której to – szczególnie wieczorami – roiło się od ludzi. Ale i pamięta sceny charakteryzujące sytuację kryzysu gospodarczego, gdy grupy bezrobotnych zwalały bryły węgla na tory i uciekały przez pola w stronę Bobrownik, gonieni na rowerach przez policjantów. Wspomina wyraziste postacie swoich profesorów, na przykład prof. Semkowicza, znanego z tego, że lubił rozstawiać uczniów nosem do ściany. We wrześniu 1939 roku, w ramach przysposobienia wojskowego w gimnazjum, Guzy wyszedł z miasta z nadzieją, że gdzieś dostaną broń. Po klęsce wrześniowej przez Rumunię, Jugosławię i Grecję dotarł do Francji. Był żołnierzem dywizji gen. Maczka. Został ciężko ranny pod Bredą.


Piotr Guzy w trakcie rozmowy z uczniami i dyrektorem LO
 im. Stanisława Staszica – Andrzejem Skorkiem

W 1949 roku wrócił do Polski i zamieszkał w Tarnowskich Górach, pracując w spółdzielni spożywców, której biura mieściły się na rynku w domu przylegającym do kościoła ewangelickiego. Początki swojej twórczości literackiej datuje Guzy jeszcze na czasy gimnazjalne. Pierwsze teksty drukował w latach pięćdziesiątych, ale twórczość, do której z dumą się przyznaje, datuje się po roku 1957, kiedy to, licząc się z oskarżeniem o działalność antykomunistyczną , uszedł przez Berlin i osiedlił się w Anglii. Wiele lat pracował w BBC, od 1969 do 1978 w Radiu Wolna Europa. Najważniejszymi jego tekstami są powieści:

„Krótki żywot bohatera pozytywnego” (1966), „ Stan wyjątkowy” (1968), „Zwidy na wysokościach” (1994).

W 1967 roku otrzymał nagrodę paryskiej „Kultury”, w 1968 za „ Stan wyjątkowy” nagrodę londyńskich „ Wiadomości” za najwybitniejszą książkę pisarza polskiego wydaną na emigracji.

W dwóch ze swoich powieści odwołuje się Guzy do realiów zapamiętanych z Tarnowskich Gór. „Krótki żywot bohatera pozytywnego” zainspirowany został wydarzeniami, które miały miejsce w Tarnowskich Górach. Pewien funkcjonariusz bezpieki po sprawie Różanskiego przestraszył się, że i on pójdzie siedzieć, odkręcił więc kurki pieca gazowego. Punktem wyjścia dla powieści jest założenie, co stałoby się, gdyby zamiast wybrać śmierć, postanowił się bronić.

Jednak najpełniej obraz Tarnowskich Gór przedstawia Guzy w „ Zwidach na wysokości” (1994). Miasto – w którym rozgrywa się cała akcja powieści - występuje tam pod nazwą Górczyny Tarnowskie. Każdy tarnogórzanin bez problemu rozpozna miejsca wydarzeń: budynek obecnego liceum Staszica, plac Wolności z pomnikiem Armii Czerwonej, ratusz, restauracje Sedlaczka i Pod Lipami, wille na obecnej ulicy Wyszyńskiego, park miejski, wreszcie zabytkowy budynek na Karluszowcu, w którym swoją siedzibę w powieści ma bezpieka.

Główny bohater – młody ale już wybitny intelektualista – powraca do rodzinnego miasta, które zmienia się nie do poznania. Komunistyczna władza stopniowo ale konsekwentnie rozwala strukturę społeczną, łamie ludzkie charaktery. Słabych stara się przekupić, silniejszych – zniszczyć. „Chachary mają nami rządzić?” - pyta jeden z bohaterów powieści. Rozumny, obdarzony autorytetem sekretarz PPS-u stawiany jest w coraz trudniejszych sytuacjach przez towarzyszy z PPR. Ubeckie przesłuchania sieją postrach a na rynku pogrzeb zastrzelonych ubeków przekształca się w sabat pod hasłem „Precz z rozbijaczami klasy robotniczej.”

Ale Guzy ma w swej powieści ambicje większe niż przedstawienie obyczajowego i politycznego obrazu powiatowego miasteczka w końcu lat czterdziestych. Koncept powieści Guzego opiera się na polemice z „Popiołem i diamentem” Jerzego Andrzejewskiego. Powieść ta przez dziesięciolecia była lekturą szkolną. Filmowa jej adaptacja w reżyserii Andrzeja Wajdy (z wielką rolą Zbyszka Cybulskiego) zdominowała na lata sposób myślenia młodych Polaków o czasach utwierdzania się władzy komunistycznej. Guzy uznaje tę powieść za kłamliwą i szkodliwą. Wielu bohaterów „Zwidów na wysokości” ma swoje odpowiedniki w postaciach z „Popiołu i diamentu” a wiele wątków biografii głównego bohatera (pisarza Michała Żywonia, wkrótce autora powieści „Ziarno i plewy”) przypomina losy samego Andrzejewskiego. Równocześnie te historie zostają opowiedziane w taki sposób, by obnażyć fałsz narracji Andrzejewskiego. W starciu z rzeczywistością prowincjonalnego miasteczka ujawnia się propagandowy charakter „Popiołu i diamentu”. Przemilczenia Andrzejewskiego w konfrontacji z tym, co Żywoń - Andrzejewski widzi w Górczynach Tarnowskich okazują się kłamstwem, a kłamstwo to jest warunkiem, bez którego bohater nie będzie mógł robić kariery. Wpisuje się więc Guzy swoją powieścią w główny nurt dyskusji nad postawami intelektualistów w czasach stalinizmu. Postać Andrzejewskiego i jego postawę w czasach stalinizmu uczynił przedmiotem analizy Czesław Miłosz w „Zniewolonym umyśle”. Miłosz twierdzi, że akces intelektualistów w szeregi nowej władzy był rodzajem aberracji umysłowej, ale umotywowanej jednak względami ideowymi. Guzy zdaje się temu przeczyć. Jego stanowisko bliskie jest sądom, które w polemice z Miłoszem głosił Gustaw Herling – Grudziński, twierdząc, że motywacje zwolenników nowej władzy były prostsze – strach i karierowiczostwo.

Tarnowskie Góry stanowią – oczywiście - miejsce wydarzeń wielu tekstów literackich. „Zwidy na wysokościach” Guzego, w założeniach przynajmniej, są chyba spośród tych tekstów najambitniejszym. W tej powieści miasto staje się scenerią procesów o znaczeniu ponadlokalnym a równocześnie nic nie traci ze swego lokalnego kolorytu. Sprawna (przynosząca czytelnikowi satysfakcję w lekturze) powieść Guzego jest przykładem tekstu, który nie miał szczęścia zostać wydanym w odpowiednim czasie. „Zwidy na wysokościach” wydane kilka lat wcześniej lub ponownie wydane dzisiaj mogłyby liczyć na większe zainteresowanie czytelników. To chyba zresztą problem całej twórczości Piotra Guzego. Żaden historyk literatury nie odmawia jego tekstom znaczenia a równocześnie nigdy nie stały się one popularne. Dotyczy to zwłaszcza najlepszej jego pozycji – „Stanu wyjątkowego” (Paryż 1968). Tekst nie miał szansy trafić w latach sześćdziesiątych do krajowego czytelnika – a mógłby stanowić objawienie i stanąć wtedy obok nowatorskich powieści Kazimierza Brandysa, Leopolda Buczkowskiego czy Tadeusza Konwickiego.

Jak

 

 

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa