Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

Montes Nr 18

N U M E R  1 9  -   G R U D Z I E Ń   2 0 0 5 r.

 Montes Nr 20

 

Brama Gwarków
John Baildon
Nieco ze statystyki miasta
Dzieje Bractwa Strzeleckiego w Tarnowskich Górach      cz. VI
Synowie Izraela                  w Tworogu
O tym jak Stwórca       zrobił utopce
Ksiądz Teodor Christoph    - kapłan niezwykły
Ostatni panowie Rybnej
Katastrofa nad Krupskim Młynem
Ostatni lot Liberatora
Jak to niegdyś w święta bywało
Pełną parą
Odnalezione korzenie
Zagłada pałacu w Reptach
Coś optymistycznego
Święto patrona
Muzyczne portrety - Aleksander Glinkowski
 

CZĘŚĆ II

Zagłada pałacu w Reptach

W sierpniu 1959 r. sporządzona została inwentaryzacja ruin zamku. Wiemy z niej, że wówczas były już częściowo rozebrane stropy, ściany działowe i część ściany nośnej środkowego fragmentu drugiego piętra pałacu. Istniało jeszcze szczątkowo poddasze, czyli trzecie piętro, było do niego dojście. Postanowiono wtedy rozebrać mury powyżej pierwszego piętra, tworząc nad nim stropodach. Ale nie zrobiono tego.
 

 
Pałac po 1945r.


Skoncentrowano się na adaptacji byłej masztalerni. Gdy prace były w toku ustalono, że 17 grudnia 1960 r. nastąpi tam uroczyste otwarcie ośrodka rehabilitacyjnego. Faktycznie wiele gazet po tym dniu fetowało to otwarcie, m.in. Trybuna Ludu, Wieczór, Trybuna Robotnicza, czy Dziennik Zachodni. Było to kłamstwo, faktycznie roboty w masztalerni trwały, a pierwszych chorych przyjęto dopiero w marcu 1961 r.

Ruiny zamku postanowiono rozebrać. Komitet Budowy Centralnych Ośrodków Leczniczych dla Górniczej Służby Zdrowia podjął taką decyzję na naradzie 5 września 1961 r. Powoływano się przy tym na ekspertyzy m.in. Krakowskiego Biura Projektów Górniczych z lipca 1961 r. Stwierdzono brak możliwości wykorzystania ruin zamkowych.
 


Przed wejściem do pałacu

Wkrótce jednak zmodyfikowano koncepcję ośrodka rehabilitacyjnego. Na kolejnej naradzie KBCOL z 9 kwietnia 1962 r. to samo gremium stwierdziło, że jednak zamek da się wkomponować w ośrodek i że zostanie w nim umieszczona część administracyjna i kulturalno-oświatowa. Dwa dni później zadecydowano, że należy natychmiast zabezpieczyć ruiny, zamurować okna i wykonać płytę żelbetową nad pierwszym piętrem. Drewniany parkiet, zdjęty we wschodnim skrzydle bytomskiego szpitala górniczego, miał być ułożony w repeckim pałacu. Ale tak się nie stało.


Mijały kolejne zimy, a zamek niszczał. W styczniu i kwietniu 1965 r. zostały wykonane dwie kolejne ekspertyzy ruin, przez Biuro Projektów Przemysłu Węglowego z Krakowa oraz krakowską pracownię Biura Projektów Służby Zdrowia. Nad pierwszym piętrem wystawały wtedy strzępy murów, fragmenty baszt i szczyty budynku. Ogólnie konstrukcja całej budowli była jednak nadal silna, mimo braku zabezpieczenia. Jednak klatki schodowe były już zniszczone. Mimo tego BPSZ stwierdziło, że odbudowa będzie tańsza, niż wznoszenie nowego obiektu.




Park jako miejsce sportów zimowych z pałacem w tle

Na niewiele się to zdało. KBCOL zlecił 11 marca 1966 r. wyburzenie ruin zamku. Miał to zrobić katowicki Oddział Robót Strzałowych Krakowskiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Wodno-Inżynieryjnego. Farsą i kpiną z praworządności można określić sposób, w jaki załatwiono to od strony formalnej.

Umowę na wyburzenie między KBCOL a krakowskim przedsiębiorstwem podpisano 14 marca 1966 r., gdy jeszcze nie było żadnych pozwoleń! Pisemną zgodę wojewódzkiego konserwatora zabytków uzyskano 29 marca 1966 r. Już w marcu dzień wyburzenia ustalono na 5 kwietnia 1966 r., na godzinę dziewiątą. Nieco wcześniej, bo 2 kwietnia pospiesznie zwołano komisję do oględzin stanu ruin zamku. Brali w niej udział Jerzy Michna i Hubert Kołodziej z KBCOL, sołtys Rept Wiktor Harwig, przewodnicząca Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w Reptach Gertruda Kowalska, członek PZPR Jan Przybyła, oraz Leon Klyta – wówczas starszy inspektor Wydziału Budownictwa, Urbanistyki i Architektury PPRN z Tarnowskich Gór. Komisja po obejrzeniu ruin zawnioskowała, aby Wydział Urbanistyki i Architektury wydał zgodę na rozbiórkę ruin.


Ruiny strony południowej

Rzeczywiście, 4 kwietnia 1966 r. Wydział Budownictwa, Urbanistyki i Architektury PPRN odpowiadając na wniosek KBCOL z 14 lutego 1966 r. zgodził się na rozbiórkę zaznaczając, że o zamiarze przystąpienia do rozbiórki należy zawiadomić Wydział 14 dni wcześniej.


Ruiny dachu

Ale działający sobiepańsko KBCOL nie przejął się tym wymogiem. Ładunki wybuchowe zaczęto odpalać zgodnie z planem 5 kwietnia. Protokół zakończenia robót strzałowych nosi datę 3 czerwca 1966 r. Wyburzono 43295 m3 murów z cegły, 1855,5 m3 murów z kamienia i 72,22 m3 żelbetu. Od kwietnia do czerwca gruzowisko nie było zabezpieczone. Na skutek tego skradziono trochę materiałów budowlanych. Dopiero 15 czerwca 1966 r. na gruzowisku zaczęli pracować stróże na trzy zmiany. Rozpoczęto prace przy odzysku materiałów z wyburzenia. Trwały one ponad dwa lata. Cegła i kamień były łakomym kąskiem także dla osób prywatnych. Na przykład jeden z mieszkańców Tarnowskich Gór dostał w sierpniu 1966 r. pozwolenie na odpłatne wzięcie 26 tysięcy odzyskanych cegieł. Z gruzowiska odzyskano nie tylko cegły, także szyny kolejowe, dźwigary i pogięte rury stalowe. Dźwigary wykorzystano m.in. na budowach Domu Nauczyciela w Reptach i szkoły w Potępie koło Krupskiego Młyna. Część dźwigarów miały zakupić Tarnogórskie Zakłady Gastronomiczne.


Ruiny piwnic

We wrześniu 1967 r. po wizji lokalnej częściowo uporządkowanego gruzowiska okazało się, że stropy i sklepienia pierwszej kondygnacji piwnic są zburzone w 80 procentach i zasypane gruzem. Drugi poziom piwnic zamku groził zawaleniem i był zawodniony. Odstąpiono więc od koncepcji wykorzystania piwnic i również je przeznaczono do wyburzenia. Pod koniec lipca 1968 r. postanowiono, że Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych Przemysłu Węglowego podejmie się wyburzenia piwnic. Departament Górniczy Ministerstwa Górnictwa i Energetyki 30 września 1968 r. zatwierdził dokumentację strzałową i zezwolił na wyburzenie. Zdecydowano przeprowadzić je do końca 1968 r.

Tomasz Rzeczycki
Fot.: ze zbiorów Renaty Ickowicz i Archiwum GCR

 

 

   Zagłada pałacu 

CZĘŚĆ I
CZĘŚĆ II

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa