Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

Montes Nr 14

N U M E R  1 6  -   2 5   M A R C A   2 0 0 5 r.

 

 

Odsłonięcie Pomnika Wdzięczności
Zatrucie księży
Wznieśmy pomnik    książąt założycieli
Dzieje Bractwa Strzeleckiego w Tarnowskich Górach      cz. III
„Nazywom się Alojz z Bobrownik”
Statut pożarniczy w Tworogu
Szkoła Jezuicka w Tarnowskich Górach
Spadkobiercy śląskich Piastów
Potomkowie księcia
Historia Parafii św Jana Chrzciciela i św Kamila cz.IV
Kulturalne memento
Dzieje szkoły w Potępie
Malarstwo i film
Rozmyślania o Górnym Śląsku
Dzieje tarnogórskich protestantów cz.II
Muzyczne portrety - Ernest Koj
 

 

„Nazywom się Alojz
z Bobrownik”

Postać tarnogórskiego rzeźbiarza
- amatora, Alojzego Niedbały

Urodził się w Bobrownikach Śląskich. Swoją przygodę z rzeźbą rozpoczął mając 10 lat, gdy pod nieobecność rodziców ozdobił ich łóżko wystruganymi figurkami w miejsce dotychczasowych prostych gałek.
 


Na rzeźbienie nie było jednak czasu. Bardzo wcześnie, w wieku 16 lat zaczął pracować w kopalni „Bytom”. Ciężka praca i warunki fizyczne - wysoki i muskularny - spowodowała, że stał się bardzo silnym mężczyzną, zwanym przez kolegów z pracy mocarzem. Wiązały się z tym zabawne zdarzenia. Będąc w wojsku dostał do obsługi karabin maszynowy. W czasie zbiórki, kiedy padł rozkaz „na ramię broń”, bez problemu położył go sobie na ramieniu. Pracując w bobrownickich kamieniołomach potrafił podnieść i wrzucić do koleby prawie dwustukilogramowy ciężar. Innym razem ułożył sobie na ramionach kilkumetrową szynę i utrzymał na niej sześć osób.



Zainteresowanie rzeźbą jednak pozostało. W 1928 roku odbywając służbę wojskową w Korpusie Ochrony Pogranicza, podczas kąpieli w rzece, natrafił na miękki kamień, który swą bryłą przypominał postać człowieka. Nie namyślając się długo, zwykłym scyzorykiem stworzył postać żołnierza, i podarował go swojemu dowódcy.

Pokręcone losy Ślązaków podczas II wojny światowej spowodowały, że znalazł się we Włoszech. Na zamówienie żołnierzy amerykańskich, którzy przynosili mu zdjęcia pięknych Włoszek, strugał ich postaci w drewnie. Po wojnie wrócił na kopalnię, gdzie jego pracy zaczęła już na stale towarzyszyć pasja rzeźbiarska.

Na poziomie 300 m pozostawił po sobie dwie wielkie - prawie dwumetrowe - figury: św. Barbary i Gwarka.

Swej pasji mógł poświęcić się na dobre po przejściu na emeryturę.

Swój warsztat miał w Bobrownikach, w domu odziedziczonym po rodzicach, gdzie w małej szopie pracował od rana do wieczora.

Tworzywem było zwykle drewno lipowe lub topolowe. Potrafił też wykorzystać w swoich pracach fantazyjne kształty korzeni drzew.

Rzeźbił to, co było mu najbliższe. Tradycja górnicza, stare kopalnie, gwarkowie, to tematyka, która pojawiała się najczęściej. Ilustrowały to liczne płaskorzeźby i rzeźby figuralne; gwarek ciągnący w kopalni wózek z węglem, niosący wodę czy też gwarek zjeżdżający do szybu. Powstawały prace związane z piękną tradycją górniczą, jak choćby rzeźba skaczącego przez skórę młodego gwarka. To jego dziełem była Droga Krzyżowa w bobrownickim kościele.

Wśród dorobku Niedbały można było spotkać także postacie powstańców, kobiet pracujących w polu czy masarza zabijającego świnię. Jego rzeźby miały wielu nabywców i co ciekawe, kupowali je liczni kolekcjonerzy sztuki ludowej z całego kraju. Wiele prac znajduje się w siedzibie Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, z którym Niedbała blisko współpracował. Dorobek tarnogórskiego rzeźbiarza - amatora oblicza się na kilka tysięcy rzeźb, z których wiele znalazło się poza granicami Polski.

Jak wspomina Pani Janina Maśka, kupowano je jako prezenty, które niejednokrotnie przemierzały dalekie szlaki Francji, Niemiec a nawet Ameryki.

Prócz tego rzeźbiarz lubił obdarzać bliskich i znajomych swoimi pracami.

Był artystą ludowym, nie posiadał żadnej podbudowy teoretycznej swoich prac. To do czego doszedł, zdobył intuicją, sercem i pracą. Nigdy nie zastanawiał się długo przed przystąpieniem do pracy, po prostu brał dłuto i zaczynał rzeźbić, nigdy nie robił żadnych szkiców. Brał klocek drewna i tak długo nad nim pracował, aż przybrał kształt, jaki miał w swej wyobraźni. Nie naśladował nikogo i nie zapożyczał pomysłów.

Wieloletni przyjaciel Alojzego Niedbały, Pan Jerzy Lisek, podaje garść szczegółów, które pokazują Niedbałę jako osobę niezwykle interesującą i ciekawą.

Opisuje go jako olbrzyma o niezwykłej sile ale jednocześnie wrażliwego, otwartego na innych człowieka, który był jakby nie z tego świata.

Wspomina przegląd rzeźby amatorskiej z początku lat 70.w Bielsku, gdzie podczas spotkania z zaproszonymi gośćmi Niedbała wstaje i mówi „Nazywom się Alojz z Bobrownik” i zaczyna recytować naprędce sklecony wiersz o swoim domowym kurniku.

Jego otwartość i pogodny styl bycia zjednywały mu przyjaciół. Na tym przeglądzie to on był głównym bohaterem .

Nie zapomnę, jak także w latach 70. Niedbała podczas Dni Gwarków wcielił się w postać króla Sobieskiego. Po wjeździe na rynek zatrzymał się przed gośćmi honorowymi i powiedział do ówczesnego wojewody Ziętka “ powiem ci fajny wiersz o Matce Boskiej Piekarskiej”. Zamieszanie było olbrzymie, ale jeszcze raz Alojz pokazał , że jest i pozostanie sobą. Oczywiście Sobieskim już w następnych latach nie był - kończy Pan Jerzy.

Alojzy Niedbała zmarł 9 sierpnia 1987 roku.

Dan

 

 

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa