Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

Montes Nr 14

N U M E R  1 5  -   2 0   G R U D N I A   2 0 0 4 r.

 

 

Jan Bondkowski
Ks. Emil Skudrzyk
Dzieje Bractwa Strzeleckiego w Tarnowskich Górach
cz.II
Dzieje tarnogórskich protestantów ...
Karłuszowiec - Bibiela
Józef Wybicki
Co dalej z „Gwarkami”?
Wyrósł w Tarnowskich Górach
Spotkania z Donnersmarckami
Kopanina
Kozie
Wielki pożar w roku 1746
Dobry czy zły margrabia?
Miejsce magiczne
Rozmyślania o Górnym Śląsku
Historia Parafii Św Jana Chrzciciela i św Kamila cz.III
Smok i święty
Tarnogórski park
Świątynia kolejarzy
 

 

Dobry czy zły margrabia?

Najczęściej na dynastię Hohenzollernów patrzy się mając w pamięci wydarzenia ostatnich dwóch stuleci, kiedy to ze strony władców Prus i Niemiec spotykały Polaków same nieprzyjemne rzeczy: rozbiory, wojny... Dzieje tego rodu to jednak prawie 900 lat. Można w nich nieraz spotkać i polskie i śląskie epizody. Częścią tych dziejów jest także okres rządów na ziemi tarnogórskiej, a Jerzy von Ansbach to jeden z założycieli Tarnowskich Gór.



Krewni Jerzego

Jerzy von Ansbach był drugim pośród synów margrabiego Fryderyka i Zofii Jagiellonki. Urodził się 4 marca 1484 roku w Ansbach w rodowej rezydencji swego ojca. Jerzy miał piętnaścioro rodzeństwa, spośród którego tylko trójka nie dożyła wieku dojrzałego. Najbardziej znanym jego młodszym bratem był Albrecht, ostatni wielki mistrz zakonu krzyżackiego w Prusach i pierwszy tamtejszy świecki książę.


Jerzy von Ansbach (pierwszy z lewej) wraz z szwagrem księciem legnickim Fryderykiem II, bratem Albrechtem (klęczy przed królem) i polskim królem Zygmuntem I Starym – Jan Matejko „Hołd Pruski” – fragment

W wieku dwudziestu kilku lat został wysłany przez swych rodziców na dwór wuja króla Czech i Węgier Władysława II Jagiellończyka. Przy jego poparciu ożenił się w 1509 roku z bogatą wdową po księciu Janie Korwnie, Beatrycze Frangepani, Wkrótce po jej śmierci odziedziczył na Węgrzech rozległą fortunę. W obawie przed najazdami tureckimi sprzedał te dobra.

W 1512 roku wraz z królem przybył na Śląsk. Tutaj przy poparciu Władysława został włączony do układów sukcesyjnych zawartych pomiędzy księciem opolskim Janem II Dobrym i jego siostrzeńcem księciem raciborskim Walentym. Po bezpotomnej śmierci obydwu miał zostać ich spadkobiercą. Pozostałych pretendentów do opolsko-raciborskiego spadku Jerzy zadowolił żeniąc ich ze swymi siostrami. Zofia została żoną Fryderyka II księcia Legnicy (byli to rodzice ww. Jerzego II, księcia Brzegu), a Anna księcia Cieszyna Wacława. Dodatkowo według układu zwartego dziesięć lat później obiecał im wypłacić dużą sumę pieniędzy.

Hołd Pruski

Jerzy odegrał znaczącą role przy jednym z ważniejszych wydarzeń w dziejach Polski jakim był Hołd Pruski. Jerzy najpierw przyczynił się do wyboru swego młodszego brata Albrechta 13 lutego 1511 roku na wielkiego mistrza krzyżackiego.

W 1519 roku wybuchła wojna zakonu z Polską. Jerzy miał duży udział w doprowadzeniu do zakończenia tego konfliktu. Dwa lata później udało mu się uzyskać zgodę króla Polski i wielkiego księcia Litwy Zygmunta I na czteroletni rozejm. W negocjacjach pomagał mu jego szwagier książę legnicki Fryderyk II. Akt tzw. kompromisu toruńskiego został spisany 5 kwietnia 1521 roku.

W 1524 roku Jerzy spotkał się z Marcinem Lutrem w Wittenberdze i wówczas najprawdopodobniej ostatecznie sformułowano propozycję przekształcenia Prus Zakonnych w świeckie, dziedziczne księstwo dla Albrechta.

Na początku 1525 roku działania dyplomatyczne wobec kończącego się okresu rozejmu uległy przyspieszeniu. Pod koniec lutego Albrecht przybył na Śląsk. W Brzegu i Namysłowie spotkał się z Jerzym oraz księciem Fryderykiem. W Bytomiu czekał końca rokowań prowadzonych przez Jerzego i Fryderyka w Krakowie. 21 marca Albrecht otrzymał propozycję układu, które zaakceptował, choć z ociąganiem. W myśl nich m.in. Albrecht zostawał świeckim księciem Prus, a tamtejsza część zakonu krzyżackiego ulegała rozwiązaniu. 2 kwietnia Albrecht przybył do Krakowa. Sześć dni później został podpisany układ pokojowy. Uzupełniono ten akt w kolejnych dwóch dniach. W punkcie 9 zagwarantowano sukcesję tronu książęcego w Prusach dla braci Albrechta, w tym także Jerzego. W punkcie 11 zaznaczono, że dopiero po śmierci ich potomków Prusy Książęce miały przypaść Polsce.

Najważniejszą uroczystością był sam akt hołdu lennego, jaki miał miejsce 10 kwietnia 1525 roku na krakowskim rynku. Jerzy dotykając ręką chorągwi lennej podkreślał prawa sukcesyjne swych braci do Prus.

Założenie Tarnowskich Gór

Po śmierci wuja Władysława Jagiellończyka w 1516 roku został Jerzy opiekunem jego następcy i syna Ludwika II. Za pozwoleniem nowego monarchy Jerzy kupił w 1523 roku za prawie 60 tysięcy guldenów księstwo karniowskie. Było to pierwsze śląskie władztwo Hohenzollernów.

Trzy lata później na początku 1526 roku król Ludwik zgodził się na przejęcie przez Jerzego w lenne władanie ziemi bytomskiej i bogumińskiej. Jerzy mógł posiadać ziemię bytomską na takich samych prawach jak wcześniej książę opolski Jan II. Miał też zagwarantowane prawo dziedziczenia tych ziem przez dwóch męskich potomków.

Wedle Jana Nowaka i Józefa Piernikarczyka trzy miesiące później 30 kwietnia 1526 roku Tarnowskie Góry otrzymały swe prawa miejskie oraz przywileje „Wolnego Miasta Górniczego”. Istotnie w dniu tym margrabia Jerzy i książę Jan wydali przywilej dla górników, brak jednak w nim wzmianki o samym mieście. Wspomniany przywilej miał zachęcać górników do prowadzenia prac wydobywczych.

Stan obecnej wiedzy pozwala sformułować tezę, iż Tarnowskie Góry nie uzyskały wówczas praw miasta, a swoje przywileje otrzymało w wyniku kilku aktów i nadań, m.in.:

- w 1528 roku w „Ordunku Gornym” wzmianka o radzie miasta, burmistrzu, wójcie i ławie,

- w 1529 roku prawo do pieczęci dla Urzędu Górniczego (sprawował on także funkcje administracyjne dla szybko rozwijającej się osady górniczej, stąd pojawiła się teza niektórych historyków, iż wizerunek na pieczęci był nadaniem herbu miastu),

- w 1561 roku przywilej na organizowanie jarmarków,

- w 1562 roku nadanie herbu,

- w 1599 roku przywilej generalny wraz z prawami „Wolnego Miasta Górniczego”, prawami do organizacji cechów, itp.

Wartym zauważenia jest fakt, iż poza nadaniem pieczęci dla Urzędu Górniczego, wszystkie pozostałe dokumenty zostały wydane przez Jerzego oraz jego syna, a „Ordunek Gorny” wspólnie z księciem Janem.

W sierpniu 1526 roku król czesko-węgierski Ludwik II zginął pod Mohaczem. Zgodnie z zawartymi wcześniej układami sukcesyjnymi spadkobiercą obydwu tronów został Ferdynand I Habsburg, młodszy brat cesarza Karola V i szwagier Ludwika II.

Habsburgowie niechętnie patrzyli na Hohenzollernów. Nowy król postanowił doprowadzić do unieważnienia układów zwartych między Janem księciem opolskim i Jerzym Hohenzollernem. Kłopoty finansowe i polityczne skłoniły jednak Habsburga do ugody. W 1531 roku za pośrednictwem Zygmunta I Starego doszło do porozumienia. Po śmierci Jana miał Jerzy otrzymać księstwo opolsko-raciborskie, ale tylko tytułem zastawu, do czasu wypłacenia przez Ferdynanda pożyczonych wcześniej prawie 200 tysięcy guldenów. Przyjęto, że ziemię bytomską ma prawo dziedziczyć dwóch męskich potomków Jerzego, a bogumińską trzech. Potwierdzono także niekwestionowane prawa dziedziczne do księstwa karniowskiego.

Ordunek Gorny

16 listopada 1528 roku wspólnie książę opolski Jan II Dobry i książę karniowski Jerzy von Ansbach wydali obszerną ustawę górniczą, liczącą 72 artykuły. Napisana w języku niemieckim była przeznaczona przede wszystkim dla urzędników sprawujących kontrolę nad górnikami. Sporządzony dwa dni później wyciąg w języku polskim zwany „Ordunkiem Gornym” przeznaczony był z kolei dla górników.

„Ordunek Gorny” można uznać za dokument fundamentalny dla dalszego rozwoju górnictwa na terenie zagłębia górnośląskiego. Stał się niejako konstytucją śląskiego górnictwa.

Tarnowskie Góry stanowiły wówczas najważniejszy ośrodek w tej części Górnego Śląska. Na te tereny przypadało dziewięć razy więcej nadań górniczych niż na okolice starszego i bardziej uprzywilejowanego Bytomia.

Cztery lata później zmarł książę Jan II, ostatni z piastowskich książąt Opola i Raciborza. Król Ferdynand I ociągał się z przekazaniem ziem Jerzemu. Najpierw wywiózł wszystkie zgromadzone na zamku opolskim dobra i dopiero po dwóch latach oddał Opole i Racibórz margrabiemu. W ręku Jerzego znalazła się tym samym zdecydowana większość ziem Górnego Śląska.

Kłopoty z rządzonymi

Kontakty nowego pana z poddanymi nie układały się zrazu szczęśliwie. W 1534 roku wybuchł w Tarnowskich Górach strajk górników. 8 sierpnia w sobotę górnicy porzucili pracę i uzbrojeni w kilofy i młoty ruszyli na Urząd Górniczy. Uwolniono aresztowanych wcześniej górników. Dodatkowo zdemolowano urządzenia w kilku kopalniach, hutach, rabowano domy niektórych mieszczan i urzędników, itp. Zamieszki stłumiono przy pomocy sprowadzonego przez starostę górniczego wojska, czemu sprzyjali bogaci mieszczanie i gwarkowie. Władze górnicze zobowiązały się dla uspokojenia sytuacji do przekazywania pieniędzy z kasy brackiej (forma kasy pomocy społecznej) na szpital. Przywódców zamieszek wygnano z Tarnowskich Gór i zakazano im powrotu.

Podobna sytuacja rozegrała się w sąsiednim Bytomiu, gdzie pospólstwo wystąpiło przeciwko radzie miasta. Margrabia rozprawił się z buntującymi ostro. Innego razu bytomscy rajcy zwrócili się o zatwierdzenie swych przywilejów bezpośrednio do króla Czech. Jerzy uznał to za złamanie swych prawi i nałożył na miasto karę. Bytomianie poprosili o pomoc Zygmunta Starego. Obie strony zawarły ugodę i Jerzy zgodził się obniżyć karę o połowę.

Jerzy nie traktował obydwu miast jednakowo. Władysław Dziewulski wręcz twierdził, iż założenie Tarnowskich Gór było inicjatywą margrabiego i miało godzić w interesy Bytomia. Znamienne, że w czasie wspomnianego sporu z bytomianami, Jerzy w korespondencji z polskim królem pominął godność pana Bytomia, natomiast użył tytułu księcia tarnogórskiego: „Georg von Gotes Gnaden Markgraf von Brandenburg, (...) in Schlesien Herzog von Tarnowitz und Ratibor...” (niem. = Jerzy z łaski Boga margrabia brandenburski, (...) w Śląsku książę Tarnowskich Gór i Raciborza...). Podobno panem Bytomia nigdy się nie tytułował.

Jako protestant chronił na terenie swych włości ewangelików. Mogło się to nie podobać Habsburgom, którzy byli katolikami. Na jednym z sejmów cesarstwa w 1523 roku w Augsburgu Jerzy reprezentując śląskich protestantów, starał się bronić ich interesów. Stwierdzić miał nawet, „że złożyłby raczej swoją głowę pod topór katowski, niżby odstąpił od słowa Bożego”. Prawdopodobnie właśnie takie wypowiedzi oraz czyny sprawiły, iż u współczesnych zyskał miano „Pobożnego”.

Przywileje dla poddanych

Na Śląsku Jerzy popierał rozwój górnictwa, widząc w tym szybko rozwijającym się przemyśle źródło sporych dochodów. Aby je zwiększyć sprowadzał doświadczonych górników ze swych frankońskich posiadłości. XIX-wieczny kronikarz Franciszek Wincler podał, iż Polacy otrzymywali prace gorsze i trudniejsze, niemieccy specjaliści zaś lepsze. Było to jedną z przyczyn wspomnianego wyżej buntu.

W 1541 roku Jerzy interweniował w spór między Bytomiem i Tarnowskimi Górami o dochody z wag. Bytomianom nakazał przekazać połowę uzyskiwanych dochodów tarnogórzanom.

Tuż przed śmiercią przyznał margrabia burmistrzowi i rajcom Bytomia na ich prośbę prawo pierwokupu dóbr po mieszczanach, którzy nie pozostawili spadkobierców.

Jerzy był trzykrotnie żonaty, oprócz kilku córek dopiero z trzeciego związku z księżniczką saską Emilią doczekał się syna, Jerzego Fryderyka. Sam Jerzy zmarł 27 grudnia, a więc nazajutrz po świętach Bożego Narodzenia w 1543 roku. Jego syn miał zaledwie pięć lat.

Podsumowanie

Mając na uwadze wszystkie powyższe czyny niewątpliwym jest znaczący udział Jerzego von Ansbach, księcia karniowskiego i margrabiego brandenburskiego w powstaniu i szybkim rozwoju Tarnowskich Gór w pierwszych latach istnienia miasta. Tarnowskie Góry stały się w połowie XVI wieku największym ośrodkiem górnictwa kruszcowego nie tylko na Śląsku, ale jednym z najważniejszych w całej ówczesnej Europie.

Jerzy wielokrotnie dawał dowód swej przychylności, nadając przywileje i wolności, tak górnikom jak i mieszkańcom szybko rozwijającej się osady.

Jerzy von Ansbach był synem swej epoki i działał jak wielu mu współczesnych dbając o rozwój swych włości, co sprzyjało i dobrobytowi jego poddanych jak i bogactwu jego samego.

Współcześni zauważali, iż znaczną część swego życia Jerzy spędził właśnie na Śląsku. Z całą pewnością można go uznać za jednego z renesansowych książąt śląskich i to zasłużonych dla rozwoju tych ziem. Gdyby mu odmówić miana śląskiego przez analogię należałoby odmówić miana polskich i zasłużonych dla Polski takim rodom czy osobom jak Jagiellonowie, Czartoryscy, Radziwiłłowie, Tadeusz Kościuszko, Romuald Traugutt, Emilia Plater, Maurycy Hauke, itp.

Odpowiedź na postawione w tytule pytanie może być jedynie pozytywna. Dla sprawiedliwości jednak należałoby znaleźć obok Jerzego miejsce dla drugiego współzałożyciela miasta księcia opolskiego Jana II Dobrego.

Pomnik Piasta i Hohenzollerna byłby wspaniałym potwierdzeniem europejskich korzeni Tarnowskich Gór i związków ziemi tarnogórskiej z kulturą całego kontynentu. Mieszkańcy ziemi tarnogórskiej nie muszą na siłę szukać europejskich korzeni, bo już je mają. Mogą z nich w pełni czerpać i być z nich dumnymi.

Arkadiusz Kuzio-Podrucki

Śródtytuły od redakcji. Tekst powyższy to fragment wykładu pt. „Czy Hohenzollern zasługuje na pomnik?” wygłoszonego w dniu 28 marca 2001 r. w Tarnowskich Górach z okazji inauguracji projektu „Historia lokalna na przykładach wybranych gmin, miast i powiatów” organizowanego wspólnie przez Starostwo Powiatowe w Tarnowskich Górach i Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej w Gliwicach

 

 

Na księgarskiej półce

W poszukiwaniu historycznej prawdy

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa