Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

Montes Nr 14

N U M E R  1 5  -   2 0   G R U D N I A   2 0 0 4 r.

 

 

Jan Bondkowski
Ks. Emil Skudrzyk
Dzieje Bractwa Strzeleckiego w Tarnowskich Górach
cz.II
Dzieje tarnogórskich protestantów ...
Karłuszowiec - Bibiela
Józef Wybicki
Co dalej z „Gwarkami”?
Wyrósł w Tarnowskich Górach
Spotkania z Donnersmarckami
Kopanina
Kozie
Wielki pożar w roku 1746
Dobry czy zły margrabia?
Miejsce magiczne
Rozmyślania o Górnym Śląsku
Historia Parafii Św Jana Chrzciciela i św Kamila cz.III
Smok i święty
Tarnogórski park
Świątynia kolejarzy
 

CZĘŚĆ I

Dzieje tarnogórskich protestantów w okresie reformacji i kontrreformacji


Parafia tarnogórskich protestantów

Powstanie miasta Tarnowskie Góry związane było z odkryciem pokładów srebra i ołowiu w końcu XV w. Wówczas to na teren późniejszego miasta zaczął napływać szereg przybyszów z różnych krajów, a głównie z Niemiec.

Zaznaczyć należy, że założenie miasta zbiegło się z wcześniejszym porozumieniem, jakie zawarł Jerzy Hohenzollern z Janem Dobrym (1512 r.) oraz wzięciem w zastaw przez tego pierwszego ziem bytomskiej i bogumińskiej. Wiedząc, że w chwili śmierci Jana Dobrego włości księcia przejdą w jego ręce, począł Jerzy wpływać na rozwój rejonu tarnogórskiego.


 Dokonał tego sprowadzając z terenów Frankonii i Saksonii doświadczonych górników. Obszary te, jak wiemy, były kolebką reformacji, dlatego nie dziwi fakt, że przybyli górnicy byli w większości ewangelikami.

Początkowo protestantom, wystarczała dla celów religijnych katolicka kaplica, która wybudowana została za zgodą biskupa krakowskiego Piotra Tomickiego na prośbę osadników oraz na żądanie starosty bytomskiego. Najprawdopodobniej wzniesiono ją pomiędzy 1523 a 1525 r., bowiem w aktach wzmiankowanego biskupa zapisy o niej występują w tych właśnie latach. Ciągły napływ protestantów z Zachodu sprawił, iż przejęli oni prawdopodobnie katolicką kaplicę i na jej fundamentach wybudowali w roku 1529 drewniany kościół. Świadczy o tym fakt, że w aktach egzekucyjnych wizytacji biskupiej z roku 1598, owa kaplica stanowi pretekst do odebrania świątyni protestantom.

W roku wzniesienia kościoła, został on uposażony przez księcia Jana Dobrego. Jan był przeciwnikiem reformacji, ale na jego decyzję względem kwot na utrzymanie zboru mogły wpłynąć dwie przyczyny. Po pierwsze książę zdawał sobie sprawę z tego, że wszelkie ograniczenia religijne doprowadzą do niezadowolenia ludzi, co odbije się ujemnie na miejscowym górnictwie, a tym samym na dochodach ostatniego Piasta opolskiego. Po wtóre prawdopodobnie wpłynęła na to stanowisko umowa z Jerzym Hohenzollernem z roku 1512. Jan Dobry zdawał sobie sprawę z faktu, że po jego śmierci tereny miasta przejmie margrabia, który jest wyznania ewangelickiego. Z tych też powodów książę nakazał, aby gwarkowie płacili duchownym od każdej grzywny uzyskanego srebra jeden grosz srebrny.

Nowa gmina ewangelicka rozwijała się prężnie, czego dowodem jest budowa w roku 1531 murowanej świątyni na miejscu drewnianej. Od tej pory kościół w Tarnowskich Górach otrzymywał, za sprawą Jana Dobrego, tzw. ucha ołowiane, czyli haki ołowiane oraz podatek od dochodów gwarków i miasta. Można zatem powiedzieć, że świątynia czerpała zyski z wydobycia rud srebra i ołowiu. Częściowo świadczenia te otrzymywała w naturze, a urzędnicy kościelni albo sprzedawali kruszec, bądź zlecali jego przetapianie. Wzrost tych świadczeń wynikał również z konieczności utrzymywania szkoły powstałej w tym samym roku. Na potwierdzenie tej hipotezy należy przytoczyć za Janem Nowakiem, że roczne dochody jej rektora wynosiły 44 floreny reńskie, co było sumą znaczną. Początkowo tylko on uczył w szkole. Aby zamknąć opis wczesnego rozwoju gminy ewangelickiej w Tarnowskich Górach należy stwierdzić, że obok kościoła znajdował się cmentarz, który mieścił się na terenie dzisiejszego ogrodu farnego. Ponadto po roku 1534 miasto wzbogaciło się o szpital, administrowany również przez zbór luterański.

Tak więc do czasu śmierci Jana Dobrego, protestanci tarnogórscy znacznie umocnili swoją pozycję. Po roku 1532 wzrastała ona stale, wobec utrzymania zastawu ziemi bytomskiej w rękach Jerzego Hohenzollerna i jego następców, gorących zwolenników nowych idei religijnych. Już Jerzy nadał miastu ius patronatum, czyli prawo patronackie, tj. obowiązek utrzymywania kościoła przez mieszczan tarnogórskich. Przywilej ten utrzymali w mocy jego następcy. Książę zachował dla siebie prawo decydowania o sprawach wewnętrznych zboru, m.in. mianowanie duchownych i nauczycieli. W roku 1545 dobudowano do kościoła prezbiterium oraz podjęto nieco później, decyzję o rozbudowie świątyni i wzniesieniu przy niej wieży. Prace rozpoczęto w roku 1560, a zakończono w roku 1563. Ponieważ materiały budowlane składowano na terenie cmentarza, dlatego utworzono drugą nekropolię. Nowe miejsce pochówku znajdowało się od roku 1559 za Bramą Gliwicką. W chwili zakończenia przebudowy kościoła w roku 1563 syn Jerzego, Jerzy Fryderyk podarował zborowi cztery włóki pola z terenów Sowic. Tak więc kościół luterański w Tarnowskich Górach zyskał kolejne źródło dochodu.

Bardzo ważną datą w dziejach wspólnoty protestanckiej świadczącą o jej bogaceniu się i rozwoju jest rok 1561, kiedy to ustanowiono urząd drugiego duchownego dla ludności polskiej. Do tej pory bowiem w mieście znajdował się tylko jeden kaznodzieja, odprawiający nabożeństwa w języku niemieckim. Fakt powołania pastora polskiego można interpretować dwojako. Po pierwsze było to wynikiem rozwijania się nowinek religijnych wśród okolicznej ludności polskiej. Po wtóre fakt ten wynikał z tego, że do Tarnowskich Gór przybywała ludność z sąsiedniej Rzeczypospolitej i okolicznych wsi, a także część niemieckich osadników polonizowała się. Proces ów można wytłumaczyć w prosty sposób. Ludność przybyła do powstającego miasta na początku XVI w. traciła swe powiązania z pierwotnymi siedzibami, a związywała się coraz bardziej z terenem, na którym się osiedliła. Ponadto okolice miasta zamieszkane były przez ludność polskojęzyczną, z którą nowo przybyli musieli w jakiś sposób nawiązywać kontakt. Jedynym wyjściem z tej sytuacji była nauka języka, jakim się ona posługiwała. Wraz z upływem lat coraz więcej potomków owych pierwszych górników mówiło częściej po polsku niż po niemiecku. Świadczy o tym fakt, że znaczna część ksiąg miejskich oraz górniczych prowadzona była w języku polskim.

W połowie XVI w. zwiększył się personel szkoły o kantora oraz nauczyciela. Duchowny otrzymywał największą zapłatę, wynoszącą jednego talara tygodniowo. Z chwilą powołania drugiego kaznodziei, dochody obydwu pastorów wzrosły do około trzech talarów tygodniowo na głowę. Gorzej uposażony był nauczyciel, który otrzymywał dwa talary co kwartał. Najmniej - jednego talara kwartalnie, otrzymywał kantor. Zatem, jak można zauważyć, zwiększała się ciągle liczba urzędników świeckich i duchownych służących wspólnocie ewangelickiej.

Na początku XVII w. tarnogórski zbór wciąż się rozwijał. Świadczyć o tym może budowa drugiej świątyni. Wzniesiono ją za Bramą Gliwicką, jako kościół przycmentarny. Budowano go w latach 1617-1619. Miał on dwóch fundatorów. Pierwszą była mieszczanka z Tarnowskich Gór, pani Goske, która przekazała w testamencie na ten cel swój dom. Miał on być sprzedany przez władze miejskie, a uzyskane pieniądze miały być przeznaczone na budowę świątyni. Suma uzyskana w ten sposób okazała się jednak niewystarczająca. Dopiero wsparcie mistrza górniczego oraz burmistrza Jakuba Gruzełki, który ofiarował 700 talarów, pozwoliło wybudować kościół za Bramą Gliwicką. Warto tutaj zaznaczyć, że jego budowę nadzorowali dwaj mistrzowie tarnogórscy, tj. Grzegorz Marczewicz (Marczkiewicz) oraz Baltazar Roth. Na cześć głównego fundatora świątyni wybrano na patrona apostoła Jakuba.

Budowa kościoła za Bramą Gliwicką zamyka okres świetności parafii ewangelickiej w Tarnowskich Górach. Należałoby w tym miejscu wspomnieć o nazwiskach duchownych, którzy służyli mieszczanom tarnogórskim w XVI i na początku XVII w. Poszczególni pastorzy wymieniani są w księgach rachunkowych miasta, przy okazji wydatków na kościół. Według tradycji pierwszym tarnogórskim kaznodzieją był pochodzący z Wrocławia Joannes. Pozostali zostali zestawieni przez ks. Fedora Bojanowskiego.

Jako pierwszego duchownego wymienia on Jakuba Ilzę (1553 r.). Dalej kolejno figurują: Daniel (1555 r.), Josias (1586 r.), Stenzel (1588 r.). Pod datą 1590 występują: Szymon Pistorius - jako polski oraz Andrzej Bauer - jako niemiecki pastor. Ponadto Józef Piernikarczyk wymienia pod datą 1573 Christiana Tschenstschnera (właściwie Christoph Tscheutschner), a w roku 1617 jako polskiego pastora - Tomasza Stegmanna (Stegmana) oraz jako niemieckiego - Marcina Seberiusa.

Wymienioną wcześniej listę duchownych można uzupełnić o Daniela Franconiusa, który pełnił obowiązki pastora dla polskiej ludności miasta. Świadczy o tym wizytacja biskupa krakowskiego Radziwiłła z roku 1598. W jej aktach występuje Daniel Polak oraz Andrzej Niemiec. Wynika z tego, że Daniel pełnił, obok funkcji rektora szkoły protestanckiej, również stanowisko kaznodziei, po opuszczeniu miasta przez Szymona Pistoriusa. Nazwanie w aktach wizytacji Daniela Franconiusa - Polakiem, a Andrzeja Bauera - Niemcem świadczy o tym, że wizytator nawiązał do pełnionych przez nich funkcji. Można także pokusić się o ustalenie przypuszczalnych dat urzędowania Daniela. Obejmuje ono lata 1592-1603, bowiem w roku 1592 Szymon Pistorius przebywał już w Krapkowicach, a w roku 1603 Franconius za jego namową opuścił miasto, by udać się z nim do Rakowa. Ponadto w 1603r. jako duchowny polski jest już wymieniany Szymon Stabreda.

Należy też rozważyć kwestię, czy konfesja ewangelicka była jedynym wyznaniem różnowierczym rozwijającym się na terenie miasta. Niewątpliwie odegrała dużą rolę, ale prawdopodobnie ścierały się w nim różne nurty religijne.

Władysław Dziewulski przyjmuje, że bunt górniczy z roku 1534 krył w sobie przesłanki pozwalające stwierdzić, że w Tarnowskich Górach rozwijał się anabaptyzm.

Bardziej pewny natomiast jest fakt, iż na terenie miasta w końcu XVI w. ścierały się wpływy arianizmu i kalwinizmu. Rzecznikiem pierwszego nurtu był Szymon Pistorius, zaś rzecznikiem drugiego Andrzej Bauer. Obydwaj duchowni zyskali zwolenników, co doprowadziło do podziału zboru protestanckiego na dwa antagonistyczne obozy. Wynikłe z tego powodu kłótnie musiały stać się uciążliwe, skoro rada miejska zdecydowała się złożyć skargę u księcia w Karniowie. Ponadto, aby uniknąć tego typu sytuacji na przyszłość, władze miejskie podjęły nieudane starania mające na celu otrzymanie prawa na dowolny wybór duchownych i nauczycieli. Sprawę ostatecznie uregulowano w roku 1599. Książę narzucił w niej miastu wyznanie luterańskie. Było to postępowanie w myśl zasady „cuius regio eius religio”. Prawdopodobnie ta decyzja doprowadziła do opuszczenia miasta przez zwolenników arianizmu i kalwinizmu. Przykładem może być decyzja Daniela Franconiusa, który był przyjacielem Pistoriusa.

Należałoby też w skrócie przedstawić, jak wyglądały stosunki między katolikami a protestantami. Posiadamy informację pochodzącą z marca 1597 r., a dotyczącą pobicia ks. Stanisława Kowalskiego z Tarnowic Starych. Czynu tego dopuścili się Adam Kulikowski oraz Paczyński. Ksiądz stracił część małego palca lewej ręki, ponadto znacznie ucierpiała w tym starciu jego twarz. Co było przyczyną pobicia oraz czy podobne zajścia zdarzały się częściej trudno dziś ustalić, wobec braku źródeł o podobnym charakterze.

Miasto na przełomie XVI i XVII w. przeżywało swój złoty okres. Sprawiało to, że przyciągało ono wiele znanych osobistości. Tak więc na jego terenie spotykamy Daniela Franconiusa, Szymona Pistoriusa, Walentego Roździeńskiego. Być może związki z Tarnowskimi Górami utrzymywali Paweł Twardokus i Daniel Murovius. Wszystkie te postacie zajmowały się literaturą, były wyznania ewangelickiego oraz pozostawały pod mecenatem pana na Koszęcinie - Andrzeja Kochcickiego. Niektórzy z nich jak Franconius czy Pistorius przejdą później na arianizm. Słuszne jest więc twierdzenie Marii Pawłowiczowej, że w Tarnowskich Górach u schyłku XVI i początkach XVII wieku skupiało się grono literatów, które odbywało tutaj swoje spotkania. Tak więc protestanci wpisali się również w rozwój kulturalny miasta.

Krzysztof Gwóźdź

Ciąg dalszy w następnym numerze.

 

 

 

Dzieje...

  Część I
Część II
Część III

Na księgarskiej półce

W poszukiwaniu historycznej prawdy

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa