Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

Montes Nr 14

N U M E R  1 5  -   2 0   G R U D N I A   2 0 0 4 r.

 

 

Jan Bondkowski
Ks. Emil Skudrzyk
Dzieje Bractwa Strzeleckiego w Tarnowskich Górach
cz.II
Dzieje tarnogórskich protestantów ...
Karłuszowiec - Bibiela
Józef Wybicki
Co dalej z „Gwarkami”?
Wyrósł w Tarnowskich Górach
Spotkania z Donnersmarckami
Kopanina
Kozie
Wielki pożar w roku 1746
Dobry czy zły margrabia?
Miejsce magiczne
Rozmyślania o Górnym Śląsku
Historia Parafii Św Jana Chrzciciela i św Kamila cz.III
Smok i święty
Tarnogórski park
Świątynia kolejarzy
 

CZĘŚĆ II

Dzieje Bractwa Strzeleckiego
w Tarnowskich Górach

spisane w 1930r. przez sekretarza Bractwa Pawła Kratochwila

Na walnych zebraniach odczytywano często statuty a mianowicie przypominano, żeby żaden strzelec się nie upił i w pijanym stanie domagał się strzelania, do czego dopuścić nie wolno, gdyż stąd powstaćby mogło wielkie nieszczęście.
 


Park Strzelecki w Tarnowskich Górach (Schützenpark)
pocztówka z ok. 1906 roku, wł. Beata i Jacek Kalke

 

Równocześnie zwracano szczególną uwagę na to, aby tylko rzeczywiści strzelcy i w strzelaniu udział biorące osoby zwracać się mogły do strzelca pisarza o potrzebne informacje z księgi strzeleckiej. Wszystkim innym, którzy nie są strzelcami i w strzelaniu udziału nie biorą, nie wolno się strzelcowi pisarzowi naprzykrzać z pytaniami i przez to odwracać tegoż uwagę, a gdyby nie bacząc na to, natarczywość taka miała miejsce, to strzelec pisarz ma zamknąć książkę strzelecką i przez to niegrzeczność tę odeprzyć. Jak najdalej posuniętą ostrożność poleca się przy zachęcaniu do wstąpienia do towarzystwa strzeleckiego. Nie wolno nikomu obwiesić wstęgi bez poprzedniego zapytania się kilku starszych Bractwa i podania nazwiska, mającego chęć wstąpienia i wpłacenia przynajmniej 2 tal. na pokrycie kosztów bankietu strzeleckiego.

Większa część ówczesnych Bractw posiadała w nowych statutach tyle braków, że Rząd czuł się zniewolonym, zarządzeniem z dnia 7 listopada 1822 r. i z dnia 21 września 1823 nakazał urzędom starostw rewizję Bractw, znajdujących się w ich obrębie. Starostwo w Bytomiu zażądało też przedłożenia sobie statutu Bractwa tarnogórskiego i przeprowadziło rewizję strzelnicy. Komisja zarządziła: 1) przede wszystkiem skasowanie dwóch dróg niedaleko strzelnicy się znajdujących, 2) przedłużyć i o 6 stóp podwyższyć mur do odbijania, celem zupełnemu zapobieżeniu przenoszenia kul na znajdującą się poza murem rolą, albowiem tylko takie urządzenie miejscowej strzelnicy daje zupełną rękojmię od nieszczęśliwych wypadków, 3) że znajdujący się poza murem do odbijania pagórek rozszerzony zostanie. Wnętrze strzelnicy znaleziono w należytym stanie. Komisja zarzuciła jednak brak barjery przed strzelnicą, celem zapobieżenia natłokowi chętnych strzelania przy wejściu a urządzenie jej zażądano dodatkowo. Rewizja statutu wykazała, że statut jest już za stary i z ówczesnem ustawodawstwem nieuzgodniony, przeto od nowa ułożony być powinien, na co Zarząd Bractwa przez Magistrat o przedłożenie projektu nowego statutu wezwany został. Dosłowna treść projektu jest następująca:

W myśl zarządzenia prześwietnego Rządu z dnia 7 listopada br. a i działań komisji, zamianowanej do lustracji strzelnic, w bytomskim powiecie z dnia 25 lutego c. a. z powodu, że statuty Bractwa za stare i obecnym stosunkom jako nieodpowiednie uznane zostały, wzywa niżej podpisany Magistrat przełożonego Bractwa i starszych Bractwa do jawienia się przed nim, celem ułożenia nowego statutu, co wykonano i jak następuje spisać uchwalono:
Po przejrzeniu starego i moc tracącego statutu ustalono, co następuje:

Tytuł I.

§ 1. Bractwo Strzeleckie składa się z istniejących już członków, których moralność i zachowanie się jest bez zarzutu.

§ 2. Jako przełożeni wchodzą pod nazwą ,,Zarządy Bractwa”: 1 najstarszy, 5 starszych, z których jeden za wynagrodzeniem przez Bractwo prowadzić musi sprawy kasowe i zdawać rachunek Bractwu. Również od tychże zależni są jeden na koszta tej samej kasy utrzymywany strzelec-pisarz i jeden celowniczy.

§ 3. Najstarszy jak i starsi, zostaną większością głosów wybrani, Magistratowi przedstawieni, którego o zatwierdzenie i wprowadzenie tychże w urząd prosić należy.

§ 4. Pomimo, że Bractwo Strzeleckie składa się z moralnie dobrych ludzi, może zajść wypadek, że jeden lub drugi strzelec zmieni swe obyczaje i w pijanym stanie znajdzie się w strzelnicy, swem niedorzecznem gadaniem lub nawet kłótnią i sprzeczką strzelcom przeszkadza, należy członkowi temu nieprzyzwoite jego zachowanie się dobitnie zakazać; w ponownym wypadku podpada tenże karze od 1-5 tal., która przypada kasie strzeleckiej i w końcu o ile tak niemoralnie się zachowujący strzelec przy swej nieprzyzwoitości obstaje, następuje wykluczenie go z Bractwa, co bez wszelkiego sprzeciwu nieodmiennie wykonać należy, mogło to spotkać kogo chciało.

Tytuł II.

O przyjmowaniu nowych strzelców (zawiera 3 paragrafy). Według paragrafu 2-go wynoszą koszta inkorporacji strzelca 8 tal. 10 gr. sr.

Tytuł III.

Ogólne obowiązki najstarszego, starszych i reszty strzelców (zawiera 15 paragrafów).

Tytuł IV.

O strzelaniu „króla” i przestrzegać się mających przy tem uroczystościach.

§ 1. Gdy nadszedł dzień strzelania ,,króla”, którym zwykle bywa drugie święto „Zielonych Świąt”, co według znanych określeń wszędzie oznajmione zostało, zbiera się całe Bractwo starym zwyczajem u najstarszego. Tenże wysyła następnie 8-miu dobrze ubranych strzelców z orkiestrą na ratusz, celem odebrania sztandaru strzeleckiego. Gdy poczet sztandarowy powróci, udaje się całe Bractwo przed ratusz. Po powitaniu władz magistrackich poczet sztandarowy udaje się do ratusza po sztandar miasta, który po powitaniu go przez strzelców wzięty zostaje pomiędzy obydwa sztandary strzeleckie i po dołączeniu się obu komisarzy magistrackich na czoło Bractwa, rusza pochód z orkiestrą przed dom króla. Po oddaniu królowi przez strzelców honoru, biorą go komisarze magistraccy pomiędzy siebie i pochód wyrusza przy strzelaniu z moździerzy do strzelnicy. Sztandar miasta odnoszony zostanie przez poczet sztandarowy z powrotem.

Tytuł V.

O przestrzegać się mającym przy strzelaniu porządku uiszczenia stawek przy strzelaniu o godność króla, marszałków i nagrody (o czem mówi 12 paragrafów). Według §-fu 5. nagroda króla wynosi 24 tal.

Tytuł VI.

Dotyczy przestrzegać się mających przy pogrzebie zmarłego strzelca asystencji i porządku (4 paragrafy). Nowe te statuty zostały przyjęte jak następuje: Po zestawieniu tu spisanych statutów z Zarządem Bractwa Strzeleckiego, po ponownem przejrzeniu tychże i przyjęciu ich przez wszystkich obecnych, zakończono czynność tą z tem, że Prześwietny Rząd o zatwierdzenie poprosić należy, poczem podpisano i w pieczęć zaopatrzono.

Zarządy Strzeleckie:

podp. Böhm, Koehler, Drescher, Metzner, Heer, Gross.

Magistractwo:

podp. Waniek, Langer, Niemczyk, Koehler, Tormely.

Statuty zatwierdzone zostały przez Rząd w Opolu dnia 4 czerwca 1824 r

Mniej więcej w roku 1825 ucierpiała strzelnica z powodu słabego odwiedzania i zaniedbania ze strony publiczności, wobec czego Zarząd Bractwa wystosował do radnych miasta petycję z obszernem uzasadnieniem, w której proszono o nieustanne zainteresowanie się strzelnicą, która poniekąd jako budynek komunalny uchodzić może, wspomagać w jej utrzymaniu przez stopniowe naprawianie prowadzących tam dróg, wstawienia się w Magistracie tak o drogi jak i o zmniejszenie ciężarów komunalnych i podatku przemysłowego dla dzierżawcy strzelnicy. Zebranie Rady Miejskiej poparło prośbę tą i przekazało ją Magistratowi. Ze strony miasta czyniono wszystko, aby strzelnica zupełnie nie podupadła. W roku 1826 dowiedzieli się strzelcy, że jeszcze inne towarzystwo strzeleckie utworzyć się zamierza, które swe ćwiczenia w strzelaniu w t. zw. „niżynie końskiej” urządzać chce. Zarząd Bractwa zwrócił się do Magistratu z prośbą o niedopuszczenie do rozbicia Bractwa, uzasadniając prośbę tę tem, że uprzywilejowane Bractwo Strzeleckie szkodę by poniosło tem więcej, że już istniejący i na ten cel urządzony lokal w swych dochodach narażony został na stratę. Zarząd Bractwa przyrzekł ponownie postarać się w strzelnicy o takie urządzenie, któreby odpowiadało życzeniu tych, którzy za opłatą stawek ćwiczyćby chcieli się w strzelaniu z fuzji.

Ciąg dalszy w następnym numerze

 

 

Na księgarskiej półce

W poszukiwaniu historycznej prawdy

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa