Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

Montes Nr 13

N U M E R  1 4  -   1 0   W R Z E Ś N I A   2 0 0 4 r.

 Montes Nr 15

 

75 lat temu
„Gaude Mater Polonia”
Juliusz Kapuściok
Hrabianka Henckel, teściową Goethego
Pielgrzymka do Częstochowy
Polskie fortyfikacje obronne
Wspomnienie o 11. Pułku  Piechoty
Z kart tarnogórskiego Bractwa Strzeleckiego
Śląsk w europejskiej wspólnocie cz. III
Laryszów
Wuj wielkiego księcia
Historia Parafii św Jana Chrzciciela i św Kamila cz.II
Rys historyczny wodociągów cz.XIII
Rozmyślania o Górnym Śląsku
Zaczęło się w Tarnowskich  Górach
Niezwykły etnolog z Boruszowic
 

 

Rozmyślania o Górnym Śląsku

Korzystając z gościnnych łamów „Montesa” mogłem kilka razy, co parę miesięcy, podzielić się z czytelnikami moimi przemyśleniami na tematy dotyczące naszego regionu. Zdarzało się, że z obfitości wydarzeń równie doniosłych, trudno było wybrać to najważniejsze. Dziś nie mam takiego problemu. Od kilku miesięcy sprawą najistotniejszą, mogącą zasadniczo zmienić bieg górnośląskich wydarzeń, optymistycznie rokując na przyszłość – jest powstanie Jedności Górnośląskiej.

O fakcie powstania Jedności Górnośląskiej informowała nie tylko telewizja, radio i prasa regionalna. Obszerne omówienia ukazały się w TVN i w „Polityce” (z tego co sam zdołałem dostrzec). Tym razem media, mające wszak służyć regionowi, wykazały znaczne zainteresowanie problematyką górnośląską. Trudno jednak było przejść obojętnie obok takiego wydarzenia. Świadczyłoby to (oprócz demonstrowanej tylekroć wcześniej niechęci do poruszania podobnych tematów) o totalnym lekceważeniu podstawowych zasad dziennikarstwa.

Tak się składa, że byłem uczestnikiem rozmów i spotkań, które doprowadziły do powstania porozumienia, a ostatnie dwa „śląskie okrągłe stoły”, z udziałem kilkudziesięciu przedstawicieli najważniejszych śląskich organizacji odbyły się w Tarnowskich Górach – w Czarnej Hucie. „Przymierze Śląskie” zresztą – działające dotychczas tylko w Powiecie Tarnogórskim – jest jednym z czterech sygnatariuszy deklaracji programowej.

15 lipca b.r. w siedzibie Związku Górnośląskiego w Katowicach, przewodniczący górnośląskich organizacji: Związku Górnośląskiego, Rady Głównej Niemców Górnośląskich, Ruchu Autonomii Śląska i Przymierza Śląskiego podpisali deklarację powołującą Porozumienie o nazwie Jedność Górnośląska. Jak trudno było do tego doprowadzić, wie tylko ten, kto zna specyfikę poszczególnych organizacji, kto śledził piętnastoletnie spory dotyczące interpretacji historii Śląska (jak chociażby powstań śląskich), czy stosunku do narodowości śląskiej. Tymczasem państwo, które od lat domagało się od Ślązaków poświęcenia dobra regionu w imię ogólnego interesu kraju, nie jest skłonne rozwiązywać problemów Górnego Śląska. A przecież nie tylko ze względu na wcześniejsze zasługi, lecz także chociażby z uwagi na olbrzymi potencjał wyborczy, nasz głos powinien być słuchany i wysłuchiwany. O jakim natężeniu jest ten głos i jak fałszywe nuty wydobywa – dobitnie świadczą ostatnie głosowania śląskich posłów (i ich rezultaty), a także ostatni przypadek posłanki Barbary Blidy. O próbach wykreowania silnego, górnośląskiego ośrodka opiniotwórczego, (warunkiem jego powstania była ścisła współpraca organizacji) – pisano już wcześniej. Kilkuletni okres spotkań i „okrągłych stołów” dobiegł szczęśliwego końca.

Dlaczego kwestia porozumienia stowarzyszeń była tak ważna? „Śląskość” ożywa (by nie używać pompatycznego słowa – rozkwita). 173-tysięczna rzesza deklarujących w spisie powszechnym narodowość śląską, to odsetek tych, którzy utożsamiają się z Górnym Śląskiem – niezależnie od miejsca swego urodzenia i rodowodu swych rodziców. W większości nie identyfikują się jednak oni ani ze Związkiem Górnośląskim, ani z Ruchem Autonomii Śląska, ani tym bardziej z mniejszością niemiecką. Wartości, doświadczenie i zaplecze każdej z tych organizacji połączone -w duchu porozumienia i poszanowania ich odrębności - w jedno, pozwoli wytyczyć cele i opracować kierunki działalności, z którymi większość Górnoślązaków mogłaby się identyfikować. Zatomizowane dotąd społeczeństwo regionu oczekuje pojawienia się politycznej siły, która by potrafiła wyegzekwować należne prawa, z którą niekompetentni biurokraci i władze centralne musiałyby się liczyć. Już dziś wolę współtworzenia „Jedności Górnośląskiej” deklaruje wiele osób, które dotąd, rozgoryczone, stały na uboczu spraw dziejących się na Górnym Śląsku, zniechęcone kłótniami między stowarzyszeniami i działalnością reprezentantów regionu w Sejmie. „Jedność Górnośląska” nie jest bowiem tworem już ukształtowanym. Jest otwarta na propozycje i gotowa na przyjęcie nowych stowarzyszeń. Powinno nam wszystkim zależeć na jej trwałości i rozwoju, gdyż jak napisano w Deklaracji o powołaniu Porozumienia „Jedność Górnośląska”: „...tylko determinacja, zgodna współpraca i upór ludzi tej ziemi mogą sprawić, by wizja wspanialszego Śląska stała się czymś więcej niż tylko marzeniem”.

Jan Hahn

 

 

Z dziejów Rept Śląskich

Szkoła w Reptach
Krótka historia straży

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa