Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

Montes Nr 12

N U M E R  1 3   -   9   K W I E T N I A   2 0 0 4 r.

 Montes Nr 14

 

100 lat temu
Teofil Królik
Henckel kuzyn Bourbonów i Habsburgów
Szkolni inspektorzy cz.IV
Pierwszy kronikarz miasta
Od ognia i wody
Stary zamek w Tworogu
Nieuczciwi szynkarze
Leśnie opowieści czyli myśliwi, kłusownicy i przemytnicy
Kolejarze tarnogórskiej kulturze cz.V
Poszperajmy w Adresbuchu
Tarnogórski ślad Ballestremów
Dzieje Bractwa Strzeleckiego w Tarnowskich Górach
Wincenty z Kielczy
Fryderyk Ludwik zu Hohenlohe
Śląsk w europejskiej wspólnocie cz. II
Miedary... od miodu
Rys historyczny wodociągów cz.XII
Towarzystwo Muzyczne im. Adama Mickiewicza
Edukacja regionalna
Rozmyślania o Górnym Śląsku
Tauern – syn Donnersmarcka
Historia Parafii Św Jana Chrzciciela i św Kamila
Wznieśmy pomnik Książąt Założycieli
Nasz Dom                        na Ratuszowej 7
 

 

Leśnie opowieści czyli myśliwi, kłusownicy i przemytnicy

Północna część powiatu tarnogórskiego, a więc gminy Krupski Młyn, Tworóg, Kalety, Miasteczko Śląskie i Świerklaniec stanowią stosunkowo zwarty kompleks leśny. Jeżeli lesistość powiatu dochodzi do 45% to w części północnej, np. w gminie Tworóg lasy zajmują aż 72 % powierzchni. Lasy te stanowią południową część dawnej Puszczy Lublinieckiej.


Sceny z polowania w okolicach Miasteczka

Jeszcze na początku XVIII wieku udział gatunków liściastych w ogólnej powierzchni tych lasów wynosił 60%. Po stu latach spadł do 20%, a sosna zajęła ponad 60% procent. Zmiany te były wynikiem olbrzymiego zapotrzebowania na drewno liściaste dla rozwijającego się przemysłu hutniczego. Dopiero zastosowanie koksu zatrzymało rabunkowy wyrąb drzew liściastych. Zdaniem leśniczego Andrzeja Nowaka z Leśnictwa Miasteczko, obecnie sosna zajmuje 80 % powierzchni lasów nadleśnictwa Świerklaniec.

Z końcem XIX stulecia stworzono zasady racjonalnej gospodarki leśnej, w celu ograniczenia dewastacji i nadmiernej eksploatacji. Właścicielami tych lasów były dwa najzamożniejsze rody górnośląskie. Obszar leśny w obrębie gmin Świerklaniec, Tarnowskie Góry i Miasteczko stanowił własność księcia Henckel von Donnersmarck ze Świerklańca, zaś lasy dzisiejszej gminy Tworóg, Kalety aż po Koszęcin, Boronów i Woźniki, należały do przedstawicieli rodu Hohenlohe ze Sławięcic i Koszęcina. Lasy te obfitowały w dziką zwierzynę, toteż odbywały się tu wielkie polowania.


Leśniczy Dębiński karmiący jelenia. Zwierzyniec
w kieruknu Kalet - leśnictwo Radłok
(z zbiorów Z.Sapy)

Częstym gościem śląskich magnatów był cesarz Wilhelm II. Wielokrotnie uczestniczył w polowaniach u księcia Hohenlohe w Sławięcicach , u księcia Hochberga w Pszczynie, hrabiego Renarda w Strzelcach czy hrabiego Thiele- Wincklera w Mosznej. Kilkakrotnie gościł także w Świerklańcu. Szczególnie rozpisywano się o cesarskim polowaniu w 1904 r. Cesarz przybył 26 listopada specjalnym pociągiem do Radzionkowa, a następnie udał się do Świerklańca . W dniu następnym odbyło się polowanie w lasach między Świerklańcem a Miasteczkiem Śląskim. Jeśli wierzyć ówczesnej prasie, cesarz zastrzelił 945 sztuk zwierzyny! Skoro cesarz upodobał sobie polowania w górnośląskich lasach, należało wykazywać troskę o pogłowie zwierzyny. Niestety, wielkim zmartwieniem właścicieli lasów była plaga kłusownictwa. We włościach Donnersmarcków, za zabicie kłusownika leśniczy otrzymywał premię w wysokości 10 marek. W równie bezwzględny sposób rozprawiano się z kłusownikami w dobrach księcia Hohenlohe. Mimo to, szczególną sławę zyskał sobie kłusownik z Tworoga, Karol Sobczyk zwany Rabsikiem. Znakomity strzelec, doskonale obeznany w terenie , szczęśliwie uchodził kolejnym obławom. Zarząd Dóbr Książęcych w Koszęcinie, wyznaczył nagrodę w wysokości 500 marek za ujęcie Sobczyka. W styczniu 1895r. z powodu silnych mrozów Sobczyk szukał schronienia u znajomego gospodarza w Nowej Wsi, ten jednak skuszony nagrodą zadenuncjował go.


Dokarmianie dzików

Nocą 20 stycznia żandarm Fieber z Tworoga, wraz z kilkoma miejscowymi leśnikami zorganizował obławę. Otoczyli dom, wzywając Sobczyka do poddania się. Ten jednak ani myślał kapitulować. Z okna poddasza padły dwa celne strzały. Na miejscu zginęli żandarm Fieber i leśnik Broll. Pozostali uczestnicy obławy uciekli, a Sobczyk jak zwykle zapadł się pod ziemię. Nie na długo wprawdzie, w marcu zastrzelił donosiciela. Sprawa stała się niesłychanie głośna. Cała prasa w cesarstwie rozpisywała się o wydarzeniach w Nowej Wsi. Sędzia sądu krajowego w Bytomiu rozesłał list gończy, książe Karl Gottfried zu Hohenlohe Ingelfingen wyznaczył za ujęcie zabójcy niewiarygodną nagrodę - 5 tysięcy marek!

Próba ucieczki do Rosji nie powiodła się. Sobczyka ujęto i wyrokiem sądu w Bytomiu ścięto 8 stycznia 1896r. na dziedzińcu bytomskiego więzienia. Ale na tym nie koniec. Czas jakiś po śmierci Sobczyka , sprawą zajął się kontrwywiad wojskowy. Z raportu sporządzonego na podstawie przesłuchań uczestników wydarzeń w Nowej Wsi wynikało , że strzały oddane przez Sobczyka nastąpiły w bardzo krótkim odstępie czasu. Siła rażenia pocisków była tak duża, że przeszły na wylot ciał ofiar. Pocisków nie odnaleziono . Wiele zatem wskazywało, że kłusownik strzelał z karabinu wojskowego. W czasie śledztwa Sobczyk nie wydał nikogo, ani też nie wskazał miejsca ukrycia broni. W tym okresie armia niemiecka wyposażona była w doskonałe, powtarzalne karabiny kalibru 7,92 mm, konstrukcji niemieckich inżynierów Wilhelma i Paula Mauserów. Karabiny te cieszyły się znakomitą opinią, nic zatem dziwnego, że zamawiały je różne armie. W 1893 r Hiszpania, zagrożona w swych koloniach ekspansją Stanów Zjednoczonych, przystąpiła do generalnej modernizacji sił zbrojnych. Broń strzelecką i artylerię zamówiono w Niemczech. Na potrzeby hiszpańskie opracowano nowy, udoskonalony karabin (Mauser wz 1893) z pięcionabojowym magazynkiem. Całej tej transakcji patronował międzynarodowy handlarz bronią i aferzysta Bazyli Zacharow. I jak to zwykle z Zacharowem bywało, nie obeszło się bez skandalu. Pewna część karabinów po prostu nie dotarła do Hiszpanii. Wywiad niemiecki od razu powiązał ten fakt z informacjami strony rosyjskiej, iż z Niemiec, a zwłaszcza przez śląską granicę dociera broń dla rosyjskich organizacji rewolucyjnych oraz do polskich ugrupowań niepodległościowych. Rosjanie interweniowali zresztą nie po raz pierwszy. W czasie powstania styczniowego w 1863 r , wręcz żądali uszczelnienia granicy, zwłaszcza na odcinku rzeki Brynicy, gdyż przenikali tam ochotnicy, broń i zaopatrzenie dla oddziałów powstańczych. O fakcie, że mieszkańcy przygranicznych wiosek Bibieli i Brynicy trudnili się przemytem, władze niemieckie wiedziały doskonale. Jednak śledztwo nie zdołało ustalić, by ktokolwiek z mieszkańców organizował poważną kontrabandę. Najwyżej mogli służyć za odpowiednim wynagrodzeniem , jako przewodnicy. Nie ustalono też, czy Sobczyk miał powiązania z przemytnikami i czy rzeczywiście posiadał karabin Mauser wz 1893.

Tę tajemnicę zabrał ze sobą do grobu.

Weronika Silczak
Za udostępnienie zdjęć i materiałów dziękuję
Pani Irenie Lukosz- Kowalskiej oraz Panom Antoniemu Famule
 i Fryderykowi Zgodzajowi.

 

 

Herbarz Tarnogórski

Scholtz von Löwenckron

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa