Zamki i pałace

O nich zapomnieć nie można Herbarz tarnogórski

Montes Nr 10

N U M E R  11   -   2 0   K W I E T N I A   2 0 0 3 r.

 Montes Nr 12

 

Na profesorskim biurku
200 lat temu
Trzeci Ratusz
Zmienne losy Karłuszowca
Wielkanocne zwyczaje
Góra Grojec
Fryderyk Wilhelm hrabia von Reden
Car z wizytą
Ksiądz Franciszek Jastrzębski
Szkolni Inspektorzy cz.II
Biskup Nanker
Stary zamek w Tworogu
Wysiedlenia tarnogórzan
Czerwony krzyż
Śladami Kalidego
Loża Wolnomularzy -       Dom Ludowy
Bractwo Strzeleckie
Rys historyczny  wodociągów cz.X
Michał Dragan - tarnogórski karykaturzysta
Renata a sprawa Śląska
Burmistrzowie Tarnowskich Gór
Kolejarze tarnogórskiej kulturze cz.IV
To tylko legenda
Król August w Tarnowskich Górach
Winiarnia Sedlaczek
O śląskiej wspólnocie
Chrząszczewscy i Koschützki
 

 

200 lat temu

Po kilkudziesięciu latach panowania pruskiego na Śląsku, zmieniła się także sytuacja Tarnowskich Gór. Nie było już Rzeczypospolitej, a niedaleko położona Brynica po kilkuset latach przestała być rzeką graniczną. Na drugim brzegu była nowa, pruska prowincja „Nowy Śląsk”.




Maszyna parowa, jej sława przyciągała wielu
do Tarnowskich Gór, którzy chcieli zobaczyć
ów cud techniki

Już wkrótce Brynica oddzielać miała Śląsk najpierw od Księstwa Warszawskiego (od 1807 r.), a potem na ponad sto lat od Królestwa Polskiego, będącego częścią imperium rosyjskiego.

Tarnowskie Góry od kilkudziesięciu lat przeżywały okres ponownego rozkwitu. Dzięki inwestycjom i planom ponownego ożywienia gospodarczego Górnego Śląska, których głównym autorem był hrabia Fryderyk Wilhelm von Reden, miasto gwarków znowu tętniło przemysłowym życiem. W 1788 r. zainstalowano w podtarnogórskiej kopalni „Fryderyk” jedną z pierwszych w Europie, poza Anglią, maszynę parową, cud ówczesnej techniki. Sława tego urządzenia i rozgłos jaki nadał mu hrabia von Reden sprawiły, że Tarnowskie Góry stały się celem wycieczek koronowanych głów i dyplomatów, wybitnych poetów i uczonych.

W 1803 r. w kopalni „Fryderyk” wprowadzono wykłady z chemii, geografii, matematyki, fizyki i mineralogii. Wykłady te stały się początkiem, późniejszej sławnej na cały Śląsk, Szkoły Górniczej. Od 1798 r. budynki w mieście miały swe numery. Numer 1 został nadany siedzibie starosty, tj. dzisiejszemu budynkowi „Sedlaczka”. Późnym latem 1804 roku zawitał tutaj Józef Wybicki z synami. Celem jego podróży było oczywiście zobaczenie słynnej „Maszyny Ogniowej” w kopalni „Fryderyk”.

Od 1792 r. burmistrzem Tarnowskich Gór był Jan Fryderyk Dawid Cochler. Był aptekarzem. Apteka, którą założył, istnieje do dziś, w kamienicy przy Rynku nr 5. Cochler burmistrzował do 1807r. Był ostatnim włodarzem miasta przed zniesieniem zależności miast od panów feudalnych w 1808 r.

Społeczności katolickiej przewodził od 1776 r. proboszcz Franciszek Paweł Bartuzel. Biskup krakowski mianował go dziekanem i oficjałem krakowskiej kurii dla dzielnicy śląskiej, był więc zastępcą biskupa wobec pruskiego rządu. Zmarł 2 czerwca 1811 r. i został pochowany w krypcie kościoła św. Anny. 3 maja 1801r. zmarł pastor (od 1757 r.) ewangelicki Jan Wilhelm Pohle, pisarz, obrońca Górnoślązaków. Przez znawców epoki uznawany jest za jedną z wybitnych osobowości ówczesnego Śląska. Jego następcą został Karol Wilhelm Naglo. Parafię protestancką prowadził aż do 1832 r.

Wielkie zmiany dokonywały się także w Europie. Po kilkuletnich wojnach z rewolucyjną Francją, udało się doprowadzić do, niestety krótkotrwałego, pokoju. W 1801 r. podpisano traktat francusko-austriacki w Luneville i francusko-rosyjski, a w 1802 r. traktat francusko-angielski w Amiens. Porozumienie z Anglią zostało zerwane już w maju 1803r.

Francją od 1799 r. rządził Napoleon Bonaparte, najpierw jako I konsul, a od 1802 r. jako konsul dożywotni. W 1804 r. po zatwierdzeniu w plebiscycie został dziedzicznym cesarzem. Formalnie Francja pozostała... republiką. Oficjalny tytuł nowego monarchy brzmiał: „Napoleon z Bożej łaski i mocy konstytucji Republiki Cesarz Francuzów” (!).

W Austrii od 1792 r. panował Franciszek II Habsburg-Loraine. Miał się okazać ostatnim cesarzem rzymskim (pierwszym był Karol Wielki, koronowany w 800 r.). W 1804 r. przyjął tytuł dziedzicznego cesarza Austrii. Podobno uczynił to z zazdrości, gdy dziedzicznym cesarzem został Bonaparte. Cesarz rzymski był wybieranym, a nie dziedzicznym. W 1806r. po faktycznej likwidacji cesarstwa w Niemczech (wszystkie państwa przyłączyły się do Związku Reńskiego utworzonego przez Napoleona), zrzekł się tytułu cesarza rzymskiego.

Władcą Prus, a także Śląska, był od 1797 r. Fryderyk Wilhelm III Hohenzollern. Bardziej znana była jego małżonka, królowa Luiza. To właśnie ona, w 1807r. po katastrofie wojsk pruskich walczących z Napoleonem, uratowała istnienie królestwa swego męża. Podobno ze zwycięskim władcą negocjowała osobiście... w cztery oczy (!). Król Fryderyk Wilhelm III musiał zaczekać w przedpokoju. Luiza była piękną kobietą, a Napoleon cenił takie wdzięki.

W Tylży głównym partnerem cesarza Francuzów był imperator Rosji, Aleksander I Romanow. Na tron wstąpił w 1801 r. po nie do końca naturalnej śmierci ojca, cara Pawła I. Nowy car uchodził za liberała, ale w swoim państwie rządził samowładnie nikogo nie pytając o zdanie. W 1815r. został królem Polski. Rządzić miał wg ustaleń, nadanej zresztą przez siebie, Konstytucji. Przychodziło mu to z wielką trudnością. Polacy przyzwyczajeni byli do parlamentaryzmu i konstytucji. Car Rosji - nie.

W Europie był jeszcze jeden nie tak głośny i nie mający wielkich armii, władca - papież. Pius VII został wybrany w 1800 r. Rok później podpisał konkordat z Francją, co pozwoliło mu wrócić do Rzymu, okupowanego dotąd przez Francuzów. W 1804 r. był obecny w Paryżu na koronacji Napoleona, choć osobiście go nie koronował. Nie uchroniło go to od internowania w 1809 r. Papież wrócił w 1814 r., a rok później udzielił azylu w Rzymie członkom rodziny Bonaparte.

Tymczasem z dala od Europy budowała się nowa potęga - Stany Zjednoczone. Od 1801 r. trzecim prezydentem był Tomasz Jefferson. Uznawany jest za jednego z największych polityków amerykańskich, po Abrahamie Lincolnie, Franklinie D.Roosevelcie i Jerzym Waszyngtonie. Wiosną 1803 r. Amerykanie kupili od Francuzów za 15 mln dolarów Luizjanę. Jefferson był prezydentem dwie kadencje do 1809 r. Wiele dziesięcioleci później, gdy w Białym Domu gościli laureaci Nagrody Nobla, prezydent John Kennedy nazwał swych gości: „Najbardziej niezwykłą panoramą talentów, która kiedykolwiek zgromadziła się w Białym Domu, z jednym być może wyjątkiem, gdy Tomasz Jefferson zasiadał do stołu - sam”.

Rok 1803, tak jak i cały przełom XVIII i XIX w. to były wielkie czasy, także dla Tarnowskich Gór.

AKP

 

 

 

Montes Tarnovicensis

Strona Główna ] Montes Nr 1 ] Montes Nr 2 ] Montes Nr 3 ] Montes Nr 4 ] Montes Wyd.Spec. ] Montes Nr 5 ] Montes Nr 6 ] Montes Nr 7 ] Montes Nr 8 ] Montes Nr 9 ] Montes Nr 10 ] Montes Nr 11 ] Montes Nr 12 ] Montes Nr 13 ] Montes Nr 14 ] Montes Nr 15 ] Montes Nr 16 ] Montes Nr 17 ] Montes Nr 18 ] Montes Nr 19 ] Montes Nr 20 ] Montes Nr 21 ] Montes Nr 22 ] Montes Nr 23 ] Montes Nr 24 ] Montes Nr 25 ] Montes Nr 26 ] Montes Nr 27 ] Montes Nr 28 ] Montes Nr 29 ] Montes Nr 30 ]

Pismo dotyczące historii Tarnowskich Gór, Ziemi Tarnogórskiej i Śląska
Wydawca: Oficyna Monos, 42-600 Tarnowskie Góry, ul. Szpaków 5, tel./fax (032) 384-14-31
e-mail: krzysztof.kudlek@neostrada.pl
Redaktor naczelny: Krzysztof Kudlek

Zapraszamy do współpracy w redagowaniu gazety wszystkich, którym popularyzowanie historii jest szczególnie bliskie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przetwarzanie, kopiowanie i wykorzystywanie tekstów bez zgody wydawcy zabronione
 Copyright © 2004 GM / Projekt i realizacja GM 2004

 

Darmowy licznik odwiedzin

teksty piosenek księgarnia internetowa